Nie jest nowością, że jeśli ktoś chce coś kupić w okresie świątecznym lub przedświątecznym, to pewnie natrafi na problem. Zakupy robi wtedy ogromna ilość osób, co prowadzi do ogromnego nawału pracy dla kurierów, magazynierów i nie tylko, co często wiąże się z dłuższym czasem oczekiwania na dostarczenie zamówienia niż przez resztę roku. Amazon doskonale zdaje sobie z tego sprawę i chce uniknąć tego typu problemów w tym roku – co więcej, jest skłonny wydać na to nawet kilka miliardów dolarów.

Na dłuższą metę się to nam opłaci, mówi Amazon

O swoich planach Amazon poinformował inwestorów przy okazji ujawnienia przychodów z trzeciego kwartału. Kilka miliardów dolarów ma pomóc w zapobieganiu i szybkim rozwiązywaniu problemów z opóźnieniami w święta na każdym etapie podróży produktu.

W praktyce oznacza to z dbaniem nie tylko o przyspieszanie dostawy, ale także o dostępność towarów. Konkretnie środki będą przeznaczone przede wszystkim na takie wydatki, jak właśnie dostawy, minimalizowanie problemów z łańcuchem dostaw czy zwiększanie wynagrodzenia pracowników.

W perspektywie krótkoterminowej będzie to dla nas kosztowne, ale jest to właściwa priorytetyzacja dla naszych klientów i partnerów – Andy Jassy, prezes Amazona

Andy Jassy, który jest prezesem Amazona zaledwie od 5 lipca, ma więc przed sobą trudny okres. Jednak nie on jeden – opóźnienia w dostępności i dostawach produktów to coś, co trapi wiele branż już od dłuższego czasu (przede wszystkim branżę technologiczną). Niedawno prezes Intela stwierdził, że jego zdaniem problemy z dostępnością czipów potrwają co najmniej do 2023 roku.

Firma wydaje coraz więcej

CEO Amazona ogłosił planowane wydatki mimo tego, że wyniki minionego kwartału rozczarowały inwestorów z uwagi na właśnie wysokie koszty operacyjne. Kwartalny zysk znacznie spadł w porównaniu do zeszłego roku, mimo że przychód wzrósł o 15%, do 110,8 miliardów. Wynika to z wydania m.in. 3,8 miliardów więcej na realizację zamówień, 3,3 miliardów więcej na koszty związane z technologią, a także 2,6 miliarda więcej na marketing.

Jassy podkreśla jednak, że te wydatki były niezbędne i podobnie, jak w przypadku planowanych wydatków związanych ze świątecznymi dostawami, na dłuższą metę mają one prowadzić do większych zysków. Wszystko rozbija się o to, aby dostarczyć klientom jak najlepszą usługę.

Zawsze mówiliśmy, że w obliczu wyboru między optymalizacją pod kątem krótkoterminowych zysków a tym, co jest najlepsze dla klientów w dłuższej perspektywie, wybierzemy to drugie – Andy Jassy

Zdaniem świeżo upieczonego prezesa rzeczone wydatki są „nadzwyczajnymi inwestycjami w naszych firmach w celu zaspokojenia potrzeb klientów”. Zgadzacie się z takim podejściem? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach (i pochwalcie się, czy już powoli zaczynacie kompletować świąteczne podarki, czy planujecie czekać do ostatniej chwili)!


Administrator

Nasza redakcja składa się z zapalonych pasjonatów gamingu i technologii. Każdy ma swoją niszę, dzięki czemu razem możemy zaproponować Wam szeroki przekrój eksperckich materiałów. Dzielimy się najświeższymi wiadomościami, recenzjami i poradami, aby nasi czytelnicy byli na bieżąco z tym, co najważniejsze w świecie techu i gier.

Udostępnij

WARTO PRZECZYTAĆ:

komputer nie widzi kindle Komputer nie widzi Kindle? Sprawdź rozwiązanie!
Jeżeli jest coś, o czym zapomina każdy użytkownik Kindle, to że kiedyś mogą się skończyć książki do czytania. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale tak czasem
amazon uokik Amazon dostał 31 milionów złotych kary! UOKiK uznał, że wprowadza klientów w błąd [AKTUALIZACJA]
[AKTUALIZACJA] Zgodnie z naszymi przewidywaniami, Amazon nie zgadza się z decyzją Prezesa UOKiK i zdecydował się od niej odwołać. Pełne oświadczenie firmy zamieszczamy poniżej: Szybka
new world New World, MMORPG od Amazona, rozpocznie betatesty już w lipcu
New World od Amazona to jedno z najciekawiej zapowiadających się MMORPG tego roku. O tytule usłyszeliśmy już jakiś czas temu, a za niedługo rozpoczną się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *