Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Każdy, kto w ostatnich miesiącach (a w zasadzie nawet już i latach) próbował złożyć dobrego PC-ta, zapewne nie raz lamentował nad wysokimi cenami i beznadziejną dostępnością topowych kart graficznych.

Za taki stan rzeczy odpowiada w dużej mierze światowy niedobór tych komponentów, spowodowany ogromnymi kopalniami kryptowalut. Jest jednak światełko w tunelu, ponieważ po tym, jak Chiny ostatnio zaczęły mocniej regulować kryptowaluty, ceny kart graficznych w tym kraju zaczęły gwałtownie spadać.

Chiny na poważnie wzięły się za kryptowaluty

Najlepszym dowodem na to, jak duże znaczenie mają Chiny dla globalnego rynku kryptowalut, jest to, że w zeszłym roku “kopacze” z tego kraju byli odpowiedzialni za aż 65% hash rate Bitcoina (hash rate to jednostka mocy obliczeniowej całej sieci).

Władze tego kraju nie są z tego faktu zadowolone, a wręcz przeciwnie, ponieważ kopanie kryptowalut zużywa olbrzymie ilości energii elektrycznej, w tym często energii pochodzącej z tzw. tradycyjnych, a więc mało ekologicznych źródeł.

W związku z tym chiński rząd oficjalnie ogłosił, że nie będzie dłużej tolerował kryptowalut – w dużej mierze chodzi tutaj o ich kopanie, ale też transakcje wykonywane przy ich pomocy. W związku z tym wiele portali płatniczych i dostawców komponentów zaczęło ogłaszać, że przestaje oferować swoje usługi w Chinach.

Ceny kart graficznych topnieją w oczach

Reakcja na rynku kart graficznych w Chinach na te działania rządu była niemal natychmiastowa. Nie mowa tutaj o obniżkach rzędu kilku-kilkunastu procent, a o naprawdę potężnych przecenach (a w zasadzie ciężko to nazwać przecenami – bardziej jest to wracanie cen do normy).

Karta graficzna Asus RTX3060 jeszcze niedawno kosztowała w tym kraju 13,499 renminbi (niecałe 8 tysięcy złotych), teraz można ją kupić już za 4,699 renminbi (plus minus 2750 złotych). To wciąż niemało, ale nie da się ukryć, że różnica jest gigantyczna. Podobna zależność wystąpiła w przypadku innych topowych kart.

Co ciekawe, działania chińskiego rządu wpłynęły nie tylko na ceny kart graficznych, ale też samych kryptowalut. Mniej lub bardziej spadła wartość takich topowych kryptowalut, jak Bitcoin, Dogecoin (ta kryptowaluta oberwała najmocniej, tracąc kilkadziesiąt procent wartości) oraz Ethereum.

Co Wy o tym wszystkim sądzicie? Zgadzacie się z ograniczaniem możliwości kopania kryptowalut i cieszycie się z tego, że może wpłynie to pozytywnie na ceny kart graficznych, czy niekoniecznie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Udostępnij

administrator

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *