W ostatnim czasie coraz więcej słyszy się o NFT. Jednak wciąż niewiele osób wie, czym jest ta technologia i po co w ogóle została stworzona. Mimo to NFT staje się coraz bardziej popularne i nieustannie szokuje. Rozprzestrzenia się wśród anonimowych inwestorów, ale i bardzo znanych gwiazd. Przeczytamy o tym trendzie na Facebooku, Instagramie i na Twitterze. Zdania o NFT, są mocno podzielone.

Tak samo duża grupa uważająca, że NFT ma przed sobą świetlaną przyszłość twierdzi, że jest to kolejna piramida finansowa, bańka, która za chwilę pęknie, pozostawiając po sobie ludzi tracących swoje oszczędności na coś totalnie bezwartościowego. Czym jest NFT i czy warto się nimi zainteresować? Dowiesz się z poniższego materiału.

Co to jest NFT?

Rozwijając skrót NFT, naszym oczom ukaże się anglojęzyczna nazwa – non-fungible token, która oznacza, niewymienialnego tokena bazującego na blockchainie. Aby wytłumaczyć to pojęcie w jak najbardziej przystępny sposób, wyjaśnimy czym jest token zbywalny i niezbywalny.

Tokeny zbywalne są czymś w rodzaju pieniędzy. Można je wymieniać na tokeny zbywalne, inaczej zmienne, o takiej samej wartości. Przykładowo, jeżeli wymienisz 1 bitcoina na innego 1 bitcoina, oznacza to, że nic się nie zmienia i nadal jesteś posiadaczem 1 bitcoina. 

Tokeny niezbywalne, czyli takie jak NFT nie mogą być powiązane z żadnymi innymi aktywami cyfrowymi, które są dostępne w obiegu. Oznaczają coś unikalnego i oryginalnego. Są jedyne w swoim rodzaju, tak samo, jak np. dzieła sztuki m.in. Leonarda Da Vinci. 

Wiele osób porównuje NFT to powszechnych cyfrowych walut m.in. do Ethereum czy Bitcoina, ponieważ one również działają w oparciu o blockchaina. Dodatkowo przekazywane są w tani i szybki, a także bezpieczny sposób z portfela do portfela. NFT zapisany jest w blockchainie jako cyfrowy akt własności, który jest potwierdzeniem, że nie ma na rynku innego, takiego samego egzemplarza. Nie oznacza to jednak, że w sieci nie natkniesz się na podróbki. Jednak oryginał jest tylko jeden.

Po co stworzono NFT?

https://pixabay.com/pl/illustrations/blockchain-krypto-małpa-nft-6919617/

Zacznijmy od tego, że mimo iż NFT np. obrazek lub tekst, możesz skopiować i wysłać dalej, to jednak chodzi tu o coś więcej. Każdy właściciel NFT może skorzystać z realnych korzyści. Przyjmijmy za przykład wirtualne zwierzątka, które kosztują nawet kilkanaście milionów złotych. Choć może wydawać się absurdem wydawanie takiego mnóstwa pieniędzy dla jakiejś pikselozy, to jednak zwierzątka posiadają wartość kolekcjonerską i inwestycyjną.

Osoby inwestujące w NFT tworzą elitarne grupy, spotykając się na dedykowanych dla nich imprezach. Oznacza to, że jeśli chcesz dostać się do elitarnego świata, wystarczy kupić jedyny w swoim rodzaju obrazek zwierzaka. Kto kupuje drogie małpki? M.in. Snoop Dog i Eminem. 

Projekty dotyczące NFT są różnorodne. Oprócz klubu „Bored Ape Yacht Club NFT”, którego celem było zebranie zamożnych osób w jedną społeczność, to jednak inne projekty dotyczą m.in. firm odzieżowych, które tworzą grupy ludzi mogących, dzięki NFT, zdobywać dostęp do unikalnych kolekcji i lepszych ofert odzieżowych. 

W projektach tych biorą udział osoby tworzące NFT oraz Ci, którzy chcą dostać się do konkretnego środowiska, jak i inwestorzy, którzy chcą na zarobić na NFT. Zanim zdecydujesz się na „zabawę w NFT” pamiętaj, że stawki za poszczególne tokeny są ustalane przez ich autorów, dlatego cena tokena może z dnia na dzień być wyższa o kilka tysięcy. Musisz liczyć się także z tym, że wartość danego NFT, może spaść o np. 80% kolejnego dnia.

Jakie są najdroższe NFT na świecie?

Najdrożej sprzedane NFT mogą przyprawić o prawdziwy ból głowy.

  • Jedną z najgłośniejszych transakcji było sprzedanie pracy Everydays: The First 5000 Days za prawie 70 mln dolarów. 
  • Jeden z CryptoPunków został sprzedany za 7,6 mln dolarów – CryptoPunk #7804.
  • Za 2,9 mln dolarów został sprzedany pierwszy tweet w historii. Kupił go inwestor z Iranu.
  • Za 2,3 mln dolarów sprzedano kolekcję Ricky and Morty.
  • 2 mln dolarów kosztowała sprzedana, przekształcona na NFT płyta zespołu Kings Of Leon „When You See Yourself”.

Sprzedanych NFT na świecie jest znacznie więcej i można śmiało stwierdzić, że jest to sposób inwestowania skierowany do osób głównie zamożnych.

NFT – przykłady

Poniżej znajdziesz przykłady NFT, z którymi warto się zapoznać:

  • Beeple’s “Everydays: The First 5000 Days”  – wspomnieliśmy o tym, że jest to NFT sprzedany 69 mln dolarów. Czym jednak jest to dzieło? Przedstawia ono cyfrową grafikę NFT składającą się z ponad 5 tys. ilustracji, które były tworzone przez autora od maja 2007 roku. Dzieło zostało nazwane pierwszą sztuką cyfrową. Zapłacono za nie w całości kryptowalutami i jest ono pierwszą taką sztuką w historii, która została wystawiona w domu aukcyjnym.
  • CryptoPunks – dzieło wydane w 2017 roku. Przedstawia małe, pikselowe twarze o różnym charakterze – niektóre palą papierosa, a inne mają założony na głowę kaptur i okulary na twarzy. Kolekcja CryptoPunks jest ograniczona do 10 tys. sztuk i są to unikalne NFT zapisane na blockchainie Ethereum. Na początku ich istnienia, były całkowicie darmowe. Jednak z czasem ich wartość, wraz z rozwojem NFT, zaczęła rosnąć i tak w marcu 2021 roku jeden z CryptoPunks z białą opaską na czole, został sprzedany za 7,58 mln dolarów, a drugi palący fajkę z czapką na głowie za 7,57 mln dolarów.
  • GIFa Nyan Cat – autor stworzył znanego na całym świecie gifa na cześć swojego kota Marty’ego, który odszedł do “tęczowego mostu” w 2011 roku. Chris Torres postanowił uczcić 10. rocznicę powstania gifa i stworzył remake oryginalnego kota z tęczą, a następnie wystawił go na sprzedaż na wirtualnej platformie dzieł sztuki – Foundation. Kolekcjonerska edycja gifa została sprzedana za 590 tys. dolarów.
  • Bored Ape Yacht Club (BAYC) – składa się z 10 tys. małp NFT, a każda z nich posiada oryginalne cechy. Zwierzę posiadające bardziej unikalne cechy, jest wartościowsze dla kupującego. Każda z małp ma więc inną cenę, a najdroższe egzemplarze wyceniane są dziś na ok. 2 mln. złotych.
  • Crypto Kitties – bardzo prawdopodobne, że jest to jeden z pierwszych i najpopularniejszych NFT w historii. Crypto Kitties to gra, w której można hodować kotki, a także kupować je i sprzedawać. Jest to kolekcjonerska pula zwierząt domowych. Celem gry jest sprzedaż czworonogów o najbardziej unikalnych cechach. Transakcje posiadają charakter aukcji, a “hodowca” samodzielnie określa jej cenę. Najdrożej sprzedanym kotem był Dragon, którego wartość wyniosła 200 tys. dolarów.

Jak można kupić NFT?

Chcesz kupić token NFT? Jeżeli wcześniej nie miałeś do czynienia m.in. ze światem kryptowalut, to proces zakupu NFT może być nieco utrudniony, jednak nie niemożliwy do zrealizowania. Dziś do najpopularniejszych giełd, na których można wystawić i kupić tokeny NFT należy serwis Opensea. To tam możesz znaleźć idealny dla siebie token NFT. Sama procedura zakupu tokenu nie należy do najtrudniejszych i czasochłonnych zadań.

Wystarczy założyć konto na podanej stronie i połączyć je ze swoim kryptowalutowym portfelem. Korzystając z Ethereum, możesz zakupić jakikolwiek token NFT. W tym miejscu musimy się zatrzymać, ponieważ choć zakup NFT nie jest skomplikowany to nabycie Ethereum i portfela może wydawać się już nieco bardziej skomplikowane.

Jak pozyskać Ethereum i gdzie założyć portfel?

Zacznijmy od tego, czym jest Ethereum. Otóż tak samo, jak Bitcoin, Ethereum to sieć zdecentralizowana posiadająca własną monetę ETH. Można ją zakupić na giełdzie kryptowalut lub w bitomacie i przesłać ją do portfela, czyli aplikacji, która ułatwia otrzymanie i wysłanie ETH. Najczęściej ETH kupowana jest na największych giełdach m.in. Binance i Coinbase. Aby zakupić ETH, należy założyć konto na jednej z wybranych giełd. Monety ETH obsługują jedne z popularniejszych portfeli cyfrowych m.in.. MyEatherWollet, Blockchain.com Wallet czy Infinito Wallet. Aktualnie najwięcej NFT sprzedaje się właśnie za ETH. 

W jaki sposób tworzy się NFT?

Za stworzenie NFT odpowiada giełda przekształcająca cyfrowe aktywo w token, zapisując o nim informacje na blockchainie. W pierwszej kolejności należy założyć konto na cyfrowym portfelu i giełdzie, a także posiadać odpowiednią ilość kryptowaluty np. ETH. Od Ciebie zależy jaką formę przybierze Twoje NFT. Może to być obrazek, dźwięk, animacja, a także coś, co w ostatnim czasie zbiera coraz większą popularność np. certyfikat potwierdzający uzyskanie czyjejś miłości na wyłączność, czy np. duszy. Być może brzmi to bardzo abstrakcyjnie, jednak ostatnie wydarzenia pokazują, że sprzedanie „cyfrowej miłości” za milion złotych, jest jak najbardziej możliwe.

Prawa własności a NFT

Do praw własności odnośnie do NFT należy podchodzić indywidualnie, ponieważ podczas nabywania NFT podpisywane są różne umowy. W przypadku jednych NFT możesz nabyć wszystkie prawa autorskie m.in. do reprodukcji lub pełnego wykorzystania. Jednak w innych przypadkach, możesz mieć prawo jedynie do pojedynczej kopii jakiegoś dzieła, ale nie do jego zawartości. Dobrze będzie przedstawić to na przykładzie. W ostatnim czasie w mediach społecznościowych pojawił się wpis o tym, że został zakupiony NFT popularnej książki uniwersum “Diuny” autorstwa Franka Herberta.

Nabywcy pochwalili się, że chcą, zakupioną za prawie 3 mln dolarów, publikację rozpowszechnić i być może nakręcić, w oparciu o nią, serial animowany. Jednakże mogą się oni rozczarować, ponieważ sam zakup NFT nie musi oznaczać przeniesienia praw autorskich do danego dzieła. Czy kupując książkę w księgarni zyskujesz prawa do dysponowania jej zawartością? Oczywiście, że nie. Taka sama więc sytuacja, może mieć miejsce w przypadku NFT.

Jakie zagrożenia płyną z technologii NFT?

Aktualnie nie wiadomo, w jakim kierunku zmierza NFT, ale jedno jest pewne – staje się coraz bardziej popularne. Wielu osobom podoba się fakt, że mogą mieć w swoim władaniu unikatowy, cyfrowy przedmiot. Niektórzy uważają, że jest to chwilowa moda, jednak warto podkreślić, że stwarza ona również zagrożenie dla swoich użytkowników:

  • W tym miejscu zatrzymajmy się przy oszustwach. Niestety NFT można łatwo zmanipulować. Do podbijania popularności tokenów NFT często wykorzystywane są popularne osobistości, dzięki czemu twórcy cyfrowych aktywów, mogą sztucznie podbijać ceny swoich dzieł, które tak naprawdę, za chwilę nie będą miały żadnej wartości.
  • Do tego należy wspomnieć o projektach, które na pierwszy rzut ok, mogą wydawać się bardzo interesujące. Np. ich projektanci obiecują wiele bonusów, jeśli wybierzesz ich token NFT. Najczęściej do dodatkowych korzyści zaliczają się m.in. kolacja ze znaną osobą lub zagraniczny wyjazd. Jednak w przypadku NFT często kończy się to manipulacją, ponieważ osoba, która kupi dany token NFT, nie otrzyma niczego dodatkowego w zamian. 
  • Innym problemem może być fakt, że NFT nie jest do końca przyjazne dla środowiska naturalnego. Wynika to z faktu, że NFT najczęściej tworzone są w oparciu o Ethereum, który działa w systemie proof-of-work. Dlatego też, jeśli dochodzi do powstania nowych tokenów, a wraz z nimi zachodzą transakcje, to górnicy zmuszeni są do „odkopywania” nowych bloków. Wiąże się to z pozostawionym śladem węglowym, który podczas wybijania tokenu emituje ok. 40 kg dwutlenku węgla. Tyle samo CO2 emituje się podczas oglądania ok. 6 tys. godzin filmów. Tutaj jednak nasuwa się naturalne pytanie zwolenników NFT – dlaczego mieliby rezygnować z tokenów NFT, jeśli jakikolwiek transport generuje o wiele większą dozę zanieczyszczeń?

Co z przyszłością NFT?

Aktualnie o NFT jest cały czas głośno, dlatego zainteresowani tokenami nie pochodzą już tylko z „wyższych sfer”, ale i z tych „średnich”. Z pewnością NFT jest bardzo przełomową technologią i dość mocno zmienia dzisiejsze podejście do inwestowania.  Jednak wciąż wiele osób zastanawia się, czy faktycznie tworzenie wirtualnych „dzieł”, jest naprawdę tak potrzebne?

Niezależnie jednak od wszystkiego, z pewnością warto trzymać rękę na pulsie i obserwować, co będzie się działo dalej z tokenami NFT, choć z pewnością niosą za sobą niemałe ryzyko. Ich popularność z pewnością wzięła się z faktu generowania ogromnej ilości pieniędzy. Niektórym wydaje się, że nie trzeba robić praktycznie nic, aby sprzedać swój unikalny NFT. Influencerzy rzeszą takie podejście, ponieważ jak tu nie pomyśleć o szybkim zarobku, jeśli komuś udało się sprzedać emocje za milion złotych? Kto wie? Być może w przyszłości technologia NFT zostanie wykorzystana w bardziej przydatny sposób?

Udostępnij

Administrator

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *