Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Elon Musk niedawno znacznie powiększył swoje udziały w Twitterze, przez co nawet zaoferowano mu miejsce w zarządzie (z której to oferty ostatecznie nie skorzystał). Pewien inwestor wskazuje na nieprawidłowości, do jakich miało dojść w związku z tą transakcją, w związku z czym zdecydował się na wniesienie przeciwko miliarderowi pozwu zbiorowego.

Dokumenty nie zostały wypełnione w terminie

Rozchodzi się o 11-dniowe opóźnienie w zgłoszeniu przez Muska wykupienia udziałów w Twitterze amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Prawo nakazywało mu dopełnić formalności w ciągu 10 dni w związku z faktem, że jego łączny udział w firmie przekroczył 5%.

To oznacza, że dokumenty powinny trafić do SEC najdalej 24 marca. Tak się jednak nie stało. Dotarły tam dopiero 4 kwietnia.  Po tym, gdy sytuacja wypłynęła na światło dzienne, akcje Twittera zdrożały.

W związku z tym pozew wskazuje, że „inwestorzy, którzy sprzedali akcje Twittera między 24 marca 2022 r., kiedy Musk musiał ujawnić swoje udziały w Twitterze, a przed faktycznym ich ujawnieniem 4 kwietnia 2022 r., przegapili wynikający z tego wzrost ceny akcji, ponieważ rynek zareagował na zakupy Muska i byli przez to poszkodowani“.

Pozew wniósł Marc Rasella, natomiast jako że jest to pozew zbiorowy, potencjalnie mogą dołączyć do niego inne osoby znajdujące się w podobnej sytuacji.

Musk mógł zarobić na tym opóźnieniu nawet 156 milionów dolarów

Inwestorzy, którzy sprzedali akcje, zanim podrożały, mogą czuć się stratni na tej inwestycji. Sam Musk mógł jednak sporo na niej zyskać. Po tym, jak 14 marca jego udział w Twitterze przekroczył 5%, nie przestał kupować kolejnych akcji.

Kupował je po cenie około 39 dolarów za akcję. Po ogłoszeniu inwestycji Muska, cena przekroczyła w pewnym momencie 50 dolarów, w momencie publikacji tego materiału oscyluje zaś w okolicach 44 dolarów.

W praktyce oznacza to, że dalej kupując akcje po cenie nazwanej przez uczestników pozwu “sztucznie zaniżoną”, mógł oszczędzić, czyli w praktyce zyskać nawet 156 milionów dolarów.

Jednocześnie trzeba zauważyć, że wymóg zgłoszenia zakupu akcji dotyczy poinformowania o tym fakcie organu państwowego (SEC), a nie innych inwestorów.

W związku z tym o ile SEC zapewne jakoś ukarze Muska za przekroczenie terminu, tak zdaniem Adama Pritcharda, profesora prawa papierów wartościowych na wydziale prawa Uniwersytetu Michigan, indywidualni inwestorzy nie mają podstaw do żądania od niego rekompensaty.

Co o tym wszystkim sądzicie? Nie da się ukryć, że Elon Musk bardzo wybuchowo zaczął swoją przygodę jako główny udziałowiec Twittera…

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.