Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Wish to platforma sprzedażowa podobna do AliExpress, na temat której wiele osób ma mieszane odczucia. Można spotkać się z negatywnymi opiniami dotyczącymi czasu dostawy (bądź jej braku), jakości produktów i ich zgodności z opisem. Takie właśnie zarzuty podniesiono we Francji… i w związku z tym rząd tego kraju poprosił wyszukiwarki internetowe i sklepy z aplikacjami, aby przestały kierować użytkowników do strony i aplikacji Wisha.

Francuski rząd zamówił 140 rzeczy z Wisha – wyniki były tragiczne

W 2020 roku francuska organizacja rządowa zajmująca się ochroną praw konsumenta (DGCCRF) zaczęła badać, jak faktycznie jest z obsługą klienta na Wishu i czy prawa konsumentów są naruszane. Jak to zbadała? Otóż w sposób praktyczny – zamówiła 140 różnych produktów z Wisha, głównie z importu, i sprawdziła, czy były one zgodne z opisem i bezpieczne w użytkowaniu.

Wyniki są jeszcze gorsze niż można by się było spodziewać. 95% zabawek, które nabyli na platformie, nie spełniało przepisów europejskich, z czego aż 45% z nich uznano za niebezpieczne (a mówimy tu o produktach przeznaczony dla dzieci!). Jeszcze gorzej było w przypadku elektroniki, z której 95% nie spełniło wymogów europejskich, a aż 90% było w ten czy inny sposób niebezpieczne.

W przypadku innych kategorii produktów wyniki bywały nieco lepsze, ale wciąż katastrofalne. Na przykład aż 62% taniej biżuterii zakupionej przez DGCCRF (Direction générale de la Concurrence, de la Consommation et de la Répression des fraudes) okazało się jej zdaniem niebezpieczne w użyciu.

Jak Wish radzi sobie z usuwaniem niebezpiecznych produktów ze swojej platformy? Zdaniem Ministerstwa Gospodarki – niedostatecznie. Co prawda gdy zgłosi się platformie, że dany produkt jest niebezpieczny, jest on usuwany w ciągu 24 godzin.

Jednocześnie i tak dalej można je kupić, po prostu pod nieco inną nazwą, w tym często nawet u tego samego sprzedawcy. Ministerstwo Gospodarki i Finansów wskazuje też na fakt, że Wish nie prowadzi żadnego rejestru transakcji zawierających produkty niezgodne z zasadami lub niebezpieczne.

W efekcie Wish dostał shadow-bana we Francji

Wyniki uzyskane w przeprowadzonym teście skłoniły Ministerstwo Gospodarki i Finansów do poproszenia rządu o to, aby poprosił wyszukiwarki internetowe i sklepy z aplikacjami o usunięcie Wisha ze swoich list. To dość złożony proces, ale aktualnie ciężko było zrobić to w inny sposób.

Można powiedzieć, że jest to “shadow-ban”. Witryna Wisha we Francji dalej będzie działała, a jeśli ktoś będzie już miał na swoim urządzeniu aplikację Wisha, to dalej będzie mógł z niej korzystać. Firma dalej też będzie mogła bez przeszkód realizować zamówienia w tym kraju.

Po prostu nie będzie można znaleźć jej witryny w wyszukiwarce Google, czy też jej aplikacji w App Store lub sklepie Google Play, o ile oczywiście wyszukiwarki i sklepy z aplikacjami spełnią prośbę francuskiego rządu. W dowolnym momencie shadow-ban może zostać cofnięty, jeśli zapadnie taka decyzja.

Warto wspomnieć, że już w lipcu 2021 CGCCRF nakazało Wishowi zacząć działać zgodnie z europejskimi zasadami w zakresie e-commerce i bezpieczeństwa produktów. Jak widać, uznano, że do tej pory nie nastąpił w tym zakresie wystarczający postęp.

Co o tym wszystkim sądzicie? Czy Waszym zdaniem rząd powinien mieć prawo do wpływania na to, czy witryna lub aplikacja będzie wyświetlana w wynikach wyszukiwania, czy też nie? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

Udostępnij

administrator

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *