Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Ściganie się ze swoimi “duchami”, czyli holograficzną wersją siebie z poprzednich prób, to nie jest wcale nowy koncept. Od wielu lat coś takiego można spotkać chociażby niektórych grach wyścigowych. Teraz jednak przełożono to na rzeczywistość, natomiast nie na wyścigi samochodowe, a bieganie. Ghost Pacer to okulary rozszerzonej rzeczywistości, które pozwalają dosłownie ścigać się ze samym sobą.

Ghost Pacer, czyli “witaj w przyszłości biegania”

Rozszerzona rzeczywistość działa na tej zasadzie, że w przeciwieństwie do wirtualnej rzeczywistości nie odcina użytkownika całkowicie od świata zewnętrznego. Zamiast tego wkomponowuje elementy wirtualne w otaczającą nas rzeczywistość.

ghost pacer wyglad
Źródło: Ghost Pacer

Prostym przykładem AR (Agumented Reality, czyli właśnie rozszerzonej rzeczywistości) jest Pokemon Go. Przy wykorzystaniu aparatu smartfona, pokemony są wyświetlane na ekranie na tle tego, co faktycznie znajduje się przed nami.

Dość podobnie działają okulary Ghost Pacer. Ważą zaledwie 85 gramów, a w najgrubszym punkcie mają 10mm. Zapewniają 40 stopniowe pole widzenia AR. Pojemność baterii 800 mAh pozwala na 6 godzin pracy, a ładowanie do pełna trwa godzinę.

 

Większość otoczenia widzimy w nich normalnie, przez co nie ma ryzyka, że na przykład wpadniemy na kogoś. Natomiast widzimy również biegnącego obok nas czy też przed nami awatara. Możemy to być my z przeszłości, ale też nasi znajomi czy bot, w zależności od tego, jakie rezultaty chcemy osiągnąć.

bieganie
Źródło: Ghost Pacer

Okulary są “ultralekkie” i “odporne na kurz oraz zachlapanie”

Jak Ghost Pacer wygląda, mogliście już zobaczyć na powyższych zdjęciach. Nie są to zupełnie klasyczne okulary, ale też raczej nie zwróciłyby ogromnej uwagi na ulicy. Niektórym mogą kojarzyć się chociażby z okularami ochronnymi wykorzystywanymi na strzelnicy.

Producent zarzeka się, że są one ultralekkie i odporne na kurz oraz zachlapanie, co może mieć znacznie na przykład podczas biegania w deszczu. Oprogramowanie jest zintegrowane ze Stravą i pozwala za pomocą aplikacji towarzyszącej wynajdywać nowe trasy.

wnetrze
Źródło: Ghost Pacer

Jak wspomniano, można konkurować ze swoimi znajomymi – nie muszą oni też mieć Ghost Pacera, a wystarczy, że korzystają ze Stravy. Hologram i jego tempo będą dopasowane do zarejestrowanego przez Stravę czasu i trasy.

Ghost Pacer zebrał setki tysięcy złotych na Kickstarterze

Produkcję pierwszych Ghost Pacerów sfinansowano kampanią na Kickstarterze, w ramach której zebrano ponad 600 000 złotych. Podczas kampanii zwykłego Ghost Pacera można było zamówić za 199 dolarów, a wersję Pro (oferującą spersonalizowane ćwiczenia i integrację z czujnikami tętna wbudowanymi w smartwatche, m.in. Apple Watcha) za 249 dolarów.

Obecnie kampania już się zakończyła, a strona internetowa Ghost Pacera nie pozwala póki co składać nowych zamówień. Nie wspomina też o rozróżnieniu na wersję Pro i zwykłą. Informuje natomiast o takich funkcjach, jak wspomniane spersonalizowane ćwiczenia, więc być może w dalszej sprzedaży pozostanie tylko ta pierwsza wersja, ale już bez dopiski Pro.

Podoba Wam się koncept Ghost Pacera? Zastanawiacie się nad złożeniem zamówienia, kiedy już będzie to możliwe (a może wsparliście ten projekt na Kickstarterze)? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *