Były szef Overwatch i wiceprezes Blizzard Entertainment, Jeff Kaplan, w bezkompromisowy sposób skomentował zachowanie agresywnych fanów atakujących twórców gier. Podczas transmisji promującej jego nowy projekt, The Legend of California, deweloper odniósł się do zjawiska, które określił mianem nerd baby rage, radząc osobom głośno narzekającym na tytuły, w które i tak nie zamierzają grać, aby po prostu zamilkły.
Krytyka kultury oburzenia w internecie
Po kilku latach przerwy (od odejścia z Blizzarda), Jeff Kaplan zatęsknił za publicznymi wypowiedziami. Kilka dni temu, w bardzo długim wywiadzie, ujawnił kulisy odejścia z Blizzarda. Teraz zabrał się za promowanie swojej nadchodzącej gry, The Legend of California i w trakcie streamu nie gryzł się w język.
Kaplan przyznał, że rozumie frustrację graczy, gdy zmiany w mechanice bezpośrednio wpływają na ich ulubione postacie, jednak nie akceptuje wrogości wobec deweloperów z powodu samej zapowiedzi gry, która komuś nie odpowiada. Twórca zauważył, że media społecznościowe i fora takie jak Reddit stały się “echo chambers” (komorami ech), w których użytkownicy licytują się na poziom oburzenia, aby zdobywać punkty i atencję. Jego zdaniem takie zachowanie jest bezproduktywne i sprawia, że deweloperzy przestają brać pod uwagę opinie danej społeczności.
Jako twórca gier, który zarządzał zespołami i ma możliwość zrobienia czegoś w danej kwestii, po prostu was, ku*wa, ignoruję
– stwierdził Kaplan, wyjaśniając, że agresywne ataki odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego. Deweloper podkreślił, że po 19 latach pracy w Blizzardzie i na obecnym etapie kariery w niezależnym studiu Kintsugiyama, nie boi się już mówić wprost o tym, co myśli o toksycznej części fandomu.
Jeśli gra wychodzi i nie chcesz w nią grać, i nigdy w nią nie grałeś, to zamknij się, ku*wa, nikogo to nie obchodzi
– dodał, zachęcając ludzi do skupienia się na tytułach, które sprawiają im przyjemność, zamiast tracić energię na nienawiść wobec produkcji, którymi nie są zainteresowani. The Legend of California, nad którą obecnie pracuje Kaplan, ma zadebiutować w ramach wczesnego dostępu jeszcze w tym roku.
WARTO PRZECZYTAĆ:







