Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Miał być rywal dla Apple Watcha, a jest… nic. Jeśli wierzyć źródłom portalu Bloomberg, Meta zastopowała produkcję swojego smartwatcha (który co prawda nigdy nie został oficjalnie potwierdzony, ale sporo się o nim mówiło).

Za problem z produkcją zegarka odpowiedzialny jest rzekomo aparat

Meta to firma-matka Facebooka, która w ostatnich latach najbardziej skupia się na rozwoju tak zwanego metaversum. To jednak nie jedyna rzecz, którą się zajmuje. Już od dłuższego czasu pojawiały się plotki o autorskim smartwatchu Mety – projekt nosi rzekomo nazwę Milan i prace nad nim trwają od co najmniej dwóch lat.

Ba – wydawały się być na dość zaawansowanym etapie. Plotki głosiły, że jego premiera była wstępnie zaplanowana już na przyszłą wiosnę, znaliśmy nawet prawdopodobną cenę (około 350 dolarów). Wygląda jednak na to, że, nawet, jeśli Milan w końcu się ukaże, to niekoniecznie tak szybko.

Bloomberg przekazał, że osoba dobrze znająca sytuację potwierdziła tymczasowe wstrzymanie prac nad inteligentnym zegarkiem. Nie wiadomo, na jak długo, natomiast powodem problemów z produkcją miał być podobno… aparat.

meta smartwatch
Tak rzekomo wyglądał prototyp Milana | Źródło: Facebook (przez Bloomberga)

Zdjęcia, które widział Bloomberg, mają pokazywać na prototypie smartwatcha Mety aż dwa aparaty – jeden 5MP i jeden 12 MP, zwrócone w różne strony. Ten drugi był przeznaczony nie do robienia zdjęć z zegarkiem założonym na nadgarstek, a odpiętym, i to właśnie on sprawił firmie problemy.

Konkretniej mówiąc, z jakiegoś powodu nie chciał prawidłowo współpracować z zastosowaną w zegarku technologią elektromiografii, która miała pozwolić na sterowanie zegarkiem za pomocą nerwów w dłoni (ruszanie palcami w określony sposób miało być wykrywane jako konkretne komendy).

Meta wzięła też pod uwagę względy ekonomiczne

Problemy natury technicznej to jeden powód schowania projektu smartwatcha do szuflady, natomiast rzekomo pojawił się jeszcze zgrzyt natury ekonomicznej. Niedawno Meta obniżyła przewidywane wydatki na 2022 rok z 92-97 miliardów dolarów na 90-95 miliardy, co oznacza, że firma musi szukać oszczędności.

Projekt Milan był częścią zespołu Reality Labs, a w maju Meta przekazała portalowi Routers, że będzie ciąć koszty i przekładać niektóre projekty właśnie tego zespołu. Pauza w produkcji nie jest więc szokiem, ale osoby, które czekały na nową alternatywę dla Apple Watcha i tak mogą czuć się zawiedzione.

Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Rzekomo różne funkcje i rozwiązania, które stworzono z myślą o smartwatchu Mety, zostaną wykorzystane w innych nadchodzących produktach firmy.

Dajcie znać, co o tym wszystkim sądzicie i czy chcielibyście, żeby Milan jednak trafił na wirtualne półki!

Share:

administrator, bbp_keymaster

Redaktor naczelna TechPolska. Kiedy nie jest zajęta testowaniem każdego kawałka nowej technologii, który wpadnie jej w ręce, relaksuje się nabijaniem kolejnych setek godzin w ESO.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.