Narcos: Rise of the Cartels – co już wiemy?

Kojarzycie Narcos, całkiem popularny serial Netflixa, który doczekał się trzech sezonów i spin-offu Narcos: Mexico? Jest na to całkiem duża szansa, nawet jeśli nigdy nie zdarzyło wam się go obejrzeć. Znacznie mniej prawdopodobne jest, że słyszeliście o Narcos Rise of the Cartels – grze inspirowanej właśnie tym serialem. Szkoda, bo zapowiada się ona całkiem interesująco, a póki co jest o niej stosunkowo cicho. To wszystko jednak może się zmienić po premierze, która nastąpi już niebawem.

Nie da się ukryć, że filmy i seriale tworzone na podstawie gier mają słabą reputację. W najgorszym razie są kompletnie beznadzieje, a w najlepszym – całkowicie przeciętne. W drugą stronę jest niestety podobnie, chociaż zdarzały się perełki (chociażby pierwszy sezon The Walking Dead od Telltale). Czy więc Narcos Rise of the Cartels ma szansę złamać tą klątwę? Co już na temat tej gry wiemy?

Narcos Rise of The Cartels – podstawowe informacje

Przede wszystkim, zanim przejdziemy do elementów takich jak gameplay, warto przedstawić garść szybkich informacji na temat tego tytułu.

  • Studio: Kuju
  • Platformy: PC, Playstation 4, Xbox One, Nintendo Switch
  • Data premiery: 19 listopada 2019 na PC i PS4, 21 listopada na Nintendo Switcha i 22 listopada na Xboxa One
  • Cena: nieznana
  • Gatunek: gra akcji/strategiczna

Poza tym dla wielu istotne mogą być wymagania gry, które na szczęście nie są szczególnie wysokie.

Wymagania minimalne:

  • System: Windows 7, 8, 8.1, 10 [64-bitowy]
  • Procesor: Intel Core i3-2100 (2 * 3100) lub AMD Athlon II X4 645 AM3 (4 * 3100)
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 550 Ti (1024 MB) lub AMD Radeon HD 6850 (1024 MB)
  • Miejsce na dysku: 12 GB

Przy takiej specyfikacji zagramy na niskich ustawieniach graficznych w stabilnych 30 klatkach na sekundę.

Wymagania zalecane:

  • System: Windows 7, 8, 8.1, 10 [64-bitowy]
  • Procesor: Intel Core i5-6600K (4 * 3500) lub AMD Ryzen 5 1500X (4 * 3500)
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 960 (4096 MB) lub AMD Radeon R9 380 (2048 MB)
  • Miejsce na dysku: 12 GB

Z kolei takie podzespoły pozwolą na grę na wysokich ustawieniach graficznych w stabilnych 60 klatkach na sekundę.

Czym jest Narcos Rise of The Cartels?

Narcos Rise of The Cartels pozwala, jak może sugerować już sam tytuł, walkę z kartelami narkotykowymi. Możemy stanąć po stronie bossa narkotykowego – Pablo Escobera lub agentów Drug Enforcement Administration, czyli amerykańskiej państwowej organizacji zajmującej się walką z narkotykami. Gra ta miesza akcję ze strategią (chociaż przede wszystkim nacisk tutaj kładzie się na elementy strategiczne). Powstała w oparciu o pierwszy sezon serialu Narcos.

Jeśli zdarzyło nam się wcześniej grać w tytuł z serii XCOM, to tutaj odnajdziemy się jak ryba w wodzie. Gra działa na z grubsza podobnych zasadach, ale nie kopiuje, a wprowadza własne rozwiązania (pod pewnymi względami nawet lepsze).

W Rise of The Cartels tworzymy swoje zespoły, szkolimy je i wysyłamy na misje przeciwko kartelom. Walka obywa się turowo, aczkolwiek nieco inaczej niż we wspomnianej serii XCOM. Nie działa to w ten sposób, że najpierw my wykorzystujemy w danej turze całą swoją pulę ruchów poszczególnymi jednostkami, następnie to samo robi przeciwnik i tak w kółko.

Akcja dzieje się na przemian – raz ruch wykonujemy my, raz przeciwnik. Dodaje to grze dynamizmu i pozwala od razu reagować na zmieniającą się sytuację. Co ciekawe, nie jest określone, że przy każdym ruchu musimy użyć innej z naszych jednostek. Możemy używać każdego po kolei, ale nic nie stoi też na przeszkodzie, aby cały czas wykorzystywać tylko jedną czy dwie postaci (pytanie tylko, czy taka taktyka się sprawdzi).

Gra potrafi sprawić wyzwanie

Ulgą może napełnić fakt, że sztuczna inteligencja przeciwników rzeczywiście jest na dobrym poziomie i zachowują się oni dość naturalnie. Są w stanie przewidzieć nasze ruchy i odpowiednio reagować, nie podejmują irracjonalnych i bezsensownych decyzji.

Dzięki temu gra rzeczywiście potrafi być momentami trudna i wymagająca. Spontaniczne wykonywanie ruchów bez zastanowienia może szybko skończyć się śmiercią jednego z bohaterów, co jest o tyle istotne, że w Narcos Rise of The Cartels funkcjonuje permadeath. Oznacza to, że zmarła postać już zmarła pozostaje i nie wraca magicznie do życia po zakończeniu misji.

Zapowiedziano tryb fabularny

Twórcy zapowiedzieli tryb fabularny, natomiast nie znamy na jego temat wielu dalszych szczegółów. Jedyne, co ujawniono, co fakt, że będzie można rozegrać kampanię zarówno z punktu widzenia handlarzy narkotykami, jak i służb, które z nimi walczą.

Narcos Rise of The Cartels – podsumowanie

Trzeba podkreślić, że Narcos Rise of The Cartels nie jest grą AAA. Warto pamiętać, że jest to gra tworzona przy ograniczonym budżecie i to widać (choćby w grafice). Nie oznacza to od razu, że będzie ona kiepska, natomiast warto w tego powodu nie mieć wobec niej kosmicznych oczekiwań. Póki co wydaje się być bardzo interesująca. Nie tylko dla fanów serialu (chociaż zwłaszcza dla nich będzie to potencjalnie spora gratka), ale także dla wszystkich innych fanów gier strategicznych w rodzaju wspomnianego wcześniej XCOMa. Jeśli wciąż macie wątpliwości i nie wiecie, czy gra ta jest dobrą opcją dla was, być może sytuację rozjaśni poniższy trailer.

0 Komentarzy

Zostaw komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password