Nintendo w najnowszej odpowiedzi na zarzuty dotyczące naruszenia praw autorskich przez Palworld odrzuca argumentację Pocketpair, że mody do gier mogą być traktowane jako “wcześniejsza sztuka” unieważniająca roszczenia patentowe. Spór przybiera na sile, a Japończycy próbują podważyć linię obrony twórców Palworld, którzy wskazują na istnienie modów inspirowanych Pokémonami.
Nintendo uważa, że mody nie mogą stanowić wcześniejszej sztuki w procesie przeciwko Palworld
Sprawa pomiędzy Nintendo a studiem Pocketpair, twórcą Palworld, koncentruje się na zarzutach naruszenia patentu związanego z mechaniką przywoływania postaci do walki. Jak już od niedawna wiemy Palworld ugina się pod pozwem Nintendo, jednak nie składa broni kompletnie. Pocketpair wskazał na modyfikacje gier, takie jak Pocket Souls do Dark Souls 3, w których gracze mogą łapać i walczyć z przeciwnikami niczym z Pokémonami. Według obrony takie przykłady dowodzą, że rozwiązania stosowane w Palworld nie są unikalne i były obecne wcześniej w grach niezależnych od Nintendo.
Nintendo jednak zdecydowanie odrzuca ten argument, twierdząc, że mody nie mogą być traktowane jako niezależne dzieła, ponieważ działają tylko w oparciu o oryginalne gry. Według firmy, nie można ich więc uznać za „wcześniejsza sztuka”, a tym samym za element unieważniający roszczenia patentowe. To stanowisko jest istotne, bo japońskie sądy wielokrotnie przychylały się do obrony opartej na wcześniejszej sztuce w sporach patentowych, co mogłoby osłabić pozycję Nintendo.
Eksperci prawni zauważają, że przyznany niedawno w USA patent dotyczący przywoływania postaci jest formalnie egzekwowalny, ale nawet Nintendo mogłoby mieć problem z jego utrzymaniem w sądzie. Richard Hoeg, prawnik zajmujący się branżą gier, podkreśla, że firma „wiedziała, iż udało jej się prześlizgnąć” z tym wnioskiem. Z kolei Don McGowan, były prawnik The Pokémon Company, uważa, że patent może ostatecznie zostać zignorowany w praktyce.
Tymczasem Pocketpair nadal rozwija Palworld, wprowadzając zmiany w grze i przygotowując się do wydania wersji 1.0 w przyszłym roku. Twórcy zapowiadają poprawki w rozgrywce i eliminację problemów technicznych, które od początku towarzyszyły tytułowi. Proces z Nintendo wciąż jednak wisi nad projektem jak cień i może zadecydować o jego przyszłości.
WARTO PRZECZYTAĆ:







