Nintendo miało ostatnio wiele powodów do świętowania. Zarówno najnowsza gra firmy, The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom, jak i film Super Mario Bros. Movie, odnotowały świetne wyniki. Wszystko to przełożyło się na astronomiczny wzrost zysków w ostatnim kwartale w porównaniu do tego samego okresu w 2022.
Nintento pobiło rekord z 2020 roku
Japoński gigant opublikował właśnie raport finansowy za trzymiesięczny okres kończący się 30 czerwca 2023 roku. Wynika z niego, że najnowsza odsłona Zeldy rozeszła się w tym czasie w 18,51 milionach egzemplarzy. The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom jest w związku z tym na 9 pozycji w rankingu najlepiej sprzedających się gier firmy na Switcha (niekwestionowanym numerem 1 jest Mario Kart 8 Deluxe z 55,46 milionami sprzedanych egzemplarzy).
Jednak Nintendo to już nie tylko gry i konsole, ale całe imperium rozrywkowe. Super Mario Bros. Movie, czyli film animowany o sympatycznym hydrauliku z Chrisem Prattem w roli głównej, zadebiutował 5 kwietnia 2023 roku. Produkcja spotkała się z dużym zainteresowaniem — do tego stopnia, że przekroczyła barierę miliarda dolarów wpływów z biletów kinowych. Jak to zwykle bywa w podobnych przypadkach, popularność filmu przełożyła się też na zwiększoną sprzedaż gier z Mario i spółką.
Wszystko to sprawiło, że w ubiegłym kwartale przychody Nintendo wzrosły o 50% w porównaniu z rokiem ubiegłym (do 461,34 miliardów jenów japońskich, czyli ~13,15 miliardów złotych), a zysk netto zwiększył się o 52% (do 181,02 miliardów jenów, czyli ~5,16 miliardów złotych). Zysk operacyjny wyniósł z kolei 185,44 miliardów jenów (~5,29 miliardów złotych), czyli o 82,4% więcej niż w poprzednim roku.
To najlepszy pierwszy kwartał (fiskalny, nie kalendarzowy) w historii firmy. Pobił on rekord ustanowiony w 2020 roku, kiedy to świat oszalał na punkcie Animal Crossing: New Horizons, czyli drugiej najlepiej sprzedającej się gry na Switcha, która rozeszła się w 42,79 milionach egzemplarzy.
Sam Switch też zanotował ponadprzeciętny kwartał
Najlepsze lata Switch ma już za sobą i regułą staje się raczej spadek sprzedaży niż jej wzrost. W tym kwartale pojawił się jednak wyjątek od reguły. Konsola sprzedała się w 3,91 milionach egzemplarzy, podczas gdy w ubiegłym roku w analogicznym okresie było to 3,43 miliony jednostek.
To może być ostatni taki podryg tego sprzętu. Jeśli wierzyć niedawnym wyciekom, Nintendo planuje premierę kolejnej konsoli przenośnej na koniec 2024 roku.
Co o tym wszystkim sądzicie? Dołożyliście swoją cegiełkę do wyników Nintendo, np. idąc do kina na Super Mario Bros. lub kupując nową Zeldę? Dajcie znać w komentarzach!
WARTO PRZECZYTAĆ:







