Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Niedawno recenzowaliśmy dla Was smartfona realme 7, nazywanego przez niektórych nowym królem budżetowych smartfonów. Teraz w nasze ręce wpadła kolejna propozycja tego samego producenta – realme 7i, smartfon jeszcze bardziej budżetowy, którego wyróżnia przede wszystkim bardzo pojemna bateria.

Przez okres świąteczny, pomiędzy objadaniem się i leżakowaniem przed telewizorem, mieliśmy okazję, żeby dokładnie się z tym sprzętem zapoznać, a teraz chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami. Jak ten smartfon się prezentuje i jakie zrobi zdjęcia? Czy zrobił na nas dobre wrażenie? Co z baterią – czy jest tak dobra, jak zapowiadano? Na te pytania, a także wiele innych, odpowiemy poniżej. Zapraszamy!

Specyfikacja realme 7i

recenzja reamle 7i specyfikacja

Tradycyjnie naszą recenzję chcielibyśmy zacząć od przedstawienia Wam szczegółowej specyfikacji produktu:

  • Przekątna ekranu: 6,5”
  • Rozdzielczość ekranu: 1600 x 720 (HD+)
  • Pamięć RAM: 4GB
  • Pamięć wbudowana: 64GB
  • Odświeżanie ekranu: 60 Hz
  • Pojemność baterii: 6000 mAh
  • Aparat tylny: 48 Mpx + 8 Mpx + 2 Mpx
  • Aparat przedni: 8 Mpx
  • System: Android 10.

Wraz z samym smartfonem otrzymujemy w zestawie ładowarkę 18W, a także kabel USB typu C.

7i zestaw

Realme 7i posiada wejście słuchawkowe mini jack 3.5mm, a także dual SIM i miejsce na kartę SD (jest na nią wydzielone osobne miejsce – nie trzeba zajmować nią jednego ze slotów na kartę SIM).

Sprzęt obsługuje GPS z A-GPS, Beidou oraz Glonass, a także WiFi 2,4 i 5 GHz. Nie zabrakło Bluetootha 5.0, nie ma natomiast obsługi 5G.

realme 7i – cena

Na premierę smartfon realme 7i kosztuje 699 złotych. Można go aktualnie bez problemu kupić w większości znanych polskich sklepów z elektroniką, z 24 miesięczną gwarancją producenta.

Dla porównania, realme 7 w testowanej przez nas najbardziej „wypasionej” wersji, z 8GB RAM-u i 128GB pamięci wewnętrznej, kosztował 1099 złotych, ale w wersji 4GB/64GB można go kupić za 799 złotych.

Ekran pod pewnymi względami mógłby być lepszy, ale nie ma tragedii

Model realme 7i jest modelem mocno budżetowym, który jednak ma kilka podzespołów wychylających się przed szereg w swojej kategorii cenowej (głównie mowa tutaj o baterii i procesorze). Oznacza to, że z kolei na innych elementach trzeba było za to mocniej oszczędzać.

Takim właśnie elementem jest w naszym odczuciu ekran. Mamy tutaj do czynienia z ekranem LCD o przekątnej 6,5 cala i proporcjach 20:9 – tutaj nie ma się do czego przyczepić. Nie do końca zadowala za to relatywnie niska rozdzielczość HD+ i częstotliwość odświeżania 60 Hz.

71 przód

Nie ukrywamy, że wolelibyśmy zobaczyć tutaj rozdzielczość Full HD+. Z drugiej strony, wtedy czas pracy na baterii niewątpliwie byłby niższy (podobnie w przypadku, gdyby zdecydowano się na odświeżanie obrazu 90 Hz), a to on jest najczęściej podkreślaną w kampanii marketingowej cechą tego modelu.

Jednak mimo niskiej rozdzielczości nie można nazwać tego ekranu tragicznym. Jest nie tylko duży, ale też naprawdę jasny i czytelny, w tym również w słońcu (którego o tej porze roku nie ma dużo, ale w lato na pewno okaże się to przydatne). Nie sposób też narzekać na nasycenie barw, które jest na jak najbardziej akceptowalnym poziomie.

Bateria nie zawodzi

Smartfona realme 7i wyposażono w baterię o pojemności 6000 mAh, co już na pierwszy rzut oka robi wrażenie. To całkiem imponująca wartość, szczególnie, jak na smartfon tak bardzo budżetowy. Producent deklaruje, że akumulator naładowany w stu procentach powinien pozwolić na 3 doby intensywnej pracy, a także, że wytrzyma on aż tysiąc godzin czuwania.

W praktyce wygląda to tak, że… rzeczywiście tak jest. W porywach da się faktycznie na pełnym ładowaniu przetrwać do trzech dni na pełnym ładowaniu, a co najmniej 2,5 dnia to niemal pewnik. To naprawdę świetny wynik w czasach, kiedy wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do codziennego ładowania telefonu.

Jest jednak jeden haczyk. Dołączona do smartfona ładowarka ma jedynie 18W. Wspiera ona technologie Power Delivery 2.0 oraz Quick Charge 2.0. Przy smartfonie o mniej pojemnej baterii jej niedostatki byłyby mniej odczuwalne, ale, kiedy mamy 6000 mAh do naładowania, widać wyraźnie, że nie jest ona demonem prędkości. Ładowanie realme 7i przy jej pomocy od zera do 100% trwa nieco ponad trzy godziny.

realme 7i porty

Smartfon ten nie wspiera ładowania bezprzewodowego, za co go ciężko winić przy tej cenie, ale warto o tym wspomnieć. Może za to pełnić funkcję powerbanku i w sytuacji kryzysowej podładować inne nasze urządzenia.

Jak z wydajnością?

W realme 7i pokuszono się o zastosowanie ośmiordzeniowego procesora MediaTek Helio G85 o maksymalnym taksowaniu 2.0 GHz. Sprzęt posiada ponadto grafikę ARM Mali-G52 MC2, 4 GB RAM-u LPDDR4x i 64GB pamięci wewnętrznej eMMC 5.1.

To wszystko, w połączeniu z dobrze zoptymalizowanym systemem, sprawia, że do codziennych zastosowań ten model jak najbardziej się nadaje. Nie laguje, nie wiesza się, działa płynnie i jest bardzo responsywny. Nie jest to sprzęt dla mobilnych gamerów, ale w najpopularniejsze tytuły jak najbardziej można zagrać, po prostu raczej nie na najwyższych ustawieniach mobilnych.

Boli nieco 4GB RAM-u, które wciąż można spotkać w wielu budżetowych smartfonach, ale które może niedomagać przy wykorzystaniu wielu zasobożernych aplikacji jednocześnie. Wolelibyśmy zobaczyć tutaj 6GB RAM-u, a do tego jeszcze pamięć wewnętrzną w szybszym standardzie UFS, a nie eMMC 5.1.

Jednak podniosłoby to cenę tego smartfona, zapewne do poziomu na równi z albo nawet powyżej ceny najtańszej wersji realme 7, więc nic dziwnego, że na taki krok się nie zdecydowano. Nawet mimo tych delikatnych braków wciąż nie można w tej cenie narzekać na wydajność tego smartfona, która przy typowych zastosowaniach (przeglądanie Internetu i mediów społecznościowych, robienie zdjęć i nagrywanie filmików etc.) stoi na wysokim poziomie.

realme 7i – design

Ocena designu smartfona czy jakiegokolwiek urządzenia zawsze jest mocno subiektywna, więc jest to aspekt, do którego należy podejść z przymrużeniem oka. realme 7i dostępne jest w dwóch wersjach kolorystycznych: niebieskiej i szarej. My akurat testowaliśmy wersję szarą (i dobrze się złożyło, bo niebieskiej co prawda nie mieliśmy w rękach, ale w naszej subiektywnej opinii wersja szara wydaje się ładniejsza).

realme 7i - design  Ocena designu smartfona czy jakiegokolwiek urządzenia zawsze jest mocno subiektywna, więc jest to aspekt, do którego należy podejść z przymrużeniem oka. realme 7i dostępne jest w dwóch wersjach kolorystycznych: niebieskiej i szarej. My akurat testowaliśmy wersję szarą (i dobrze się złożyło, bo niebieskiej co prawda nie mieliśmy w rękach, ale w naszej subiektywnej opinii wersja szara wydaje się ładniejsza).  Nie jest to może najpiękniejszy smartfon, jaki kiedykolwiek widzieliśmy, ale też nie jest pod tym względem na dole stawki. Urządzenie nie wygląda tanio, a z tyłu smartfona mamy do czynienia z półmatowym plastikiem, na którym nie widać śladów palców i który łatwo można doczyścić w razie jakiegokolwiek zabrudzenia.  Wzór na obudowie inspirowany literą V jest oryginalny, wygląda naprawdę ciekawie i z pewnością znajdzie wielu swoich amatorów. Do tego wygodne się ten smartfon trzyma i, co ważne, nie wyślizguje się on z dłoni.  Dodatkowo, całkiem ładnie prezentuje się na tyle aparat, mający kształt kwadratu z lekko zaokrąglonymi rogami. Jest on stosunkowo niewielki w porównaniu do tego, co możemy oglądać w wielu nowych modelach smartfonów, co powinno spodobać się zwolennikom minimalizmu.

Nie jest to może najpiękniejszy smartfon, jaki kiedykolwiek widzieliśmy, ale też nie jest pod tym względem na dole stawki. Urządzenie nie wygląda tanio, a z tyłu smartfona mamy do czynienia z półmatowym plastikiem, na którym nie widać śladów palców i który łatwo można doczyścić w razie jakiegokolwiek zabrudzenia.

Wzór na obudowie inspirowany literą V jest oryginalny, wygląda naprawdę ciekawie i z pewnością znajdzie wielu swoich amatorów. Do tego wygodne się ten smartfon trzyma i, co ważne, nie wyślizguje się on z dłoni.

realme i7 tył

Dodatkowo, całkiem ładnie prezentuje się na tyle aparat, mający kształt kwadratu z lekko zaokrąglonymi rogami. Jest on stosunkowo niewielki w porównaniu do tego, co możemy oglądać w wielu nowych modelach smartfonów, co powinno spodobać się zwolennikom minimalizmu.

Aparat – w dzień jest nieźle, w nocy tak sobie

Smartfon realme 7i wyposażono w trzy tylne obiektywy: głównego 48 MP (f/1.79), szerokokątnego 8 MP (f/2.25, 119º) i makro 2 MP.

Chociaż główny aparat ma 48 MP, to zdjęcia wykonywane w zwykłym trybie mają 12 MP – cztery piksele są bowiem łączone w jeden punkt. Jeśli zależy nam koniecznie na zdjęciach 48 MP w rozdzielczości 8000 x 6000 pikseli, to możemy skorzystać ze specjalnego trybu 48 MP, ale w większości przypadków tryb zwykły powinien być wystarczający.

realme 7i zdjecie 48mp
Zdjęcie wykonane smartfonem realme 7i w trybie 48 MP.

Główny obiektyw pozwala robić ostre, jasne i żywe zdjęcia, zwłaszcza, jeśli znajdujemy się w miejscu o dobrym oświetleniu. W tej kategorii cenowej wypada on naprawdę nieźle i dla laików, którzy będą wykorzystywać go tylko do podstawowych zastosowań, takich jak robienie zdjęć z wakacji czy uwiecznianie uroczych min swoich zwierzaków, powinien on być jak najbardziej wystarczający.

i7 aparat

Tryb Ultra Night, który wymaga trzymania telefonu nieruchomo przez około 3 sekundy, może pomóc w wykonywaniu ostrych fotografii przy kiepskim oświetleniu. Wyraźnie widać, że przy jego zastosowaniu kolory są żywsze, a obiekty wyraźniejsze, ale oczywiście odbywa się to kosztem ogólnej jakości zdjęcia.

Jeśli oświetlenie nie jest bardzo tragiczne, to lepszym wyjściem może być zrobienie zdjęcia w normalnym trybie i ewentualnie podrasowanie kolorów filtrami, ale są sytuację, kiedy Ultra Night będzie lepszym wyborem.

W kwestii obiektywu szerokokątnego można powiedzieć, że lepiej, że jest niż gdyby miało go nie być, ale nie radzi on sobie zbyt szałowo – kolory są co prawda dość nasycone i ładne, ale już ostrość niedomaga z uwagi na rozdzielczość zaledwie 8 MP, zwłaszcza przy gorszych warunkach świetlnych.

Obiektyw makro, przeznaczony do wykonywania zdjęć z odległości kilku centymetrów, na co dzień raczej nie jest często wykorzystywany, ale jeśli już pojawi się taka potrzeba, to powinien on dobrze spełnić swoje zadanie. Za jego pomocą można zrobić naprawdę ładne, ostre zdjęcia niewielkich obiektów.

realme zdjecie macro
Zdjęcie wykonane za pomocą obiektywu macro.

Jest też tryb cyfrowego zoomu 2X, 5X oraz 10X. Te dwa pierwsze radzą sobie jeszcze całkiem nieźle, zwłaszcza tryb 2X, ale zoom 10X to już bardziej ciekawostka niż coś, co może się przydać, ponieważ obraz jest w nim już dość mocno zniekształcony.

Jeśli chodzi o przedni aparat, to mamy tutaj do dyspozycji jeden obiektyw 8 MP. Wykonuje on całkowicie poprawne selfie – kolory są żywe, a jasność w większości przypadków odpowiednia. Można jedynie delikatnie narzekać na ostrość zdjęć, ale przy 8 MP też ciężko spodziewać się cudów.

Za pomocą realme 7i możemy nagrywać filmiki w rozdzielczości Full HD w maksymalnie 60 klatkach na sekundę przy wykorzystaniu tylnej kamery i w maksymalnie 30 klatkach na sekundę przy wykorzystaniu kamery przedniej.

Jakość nagrań wideo stoi na takim poziomie, jak można się było spodziewać po sprzęcie w tej kategorii cenowej. Stabilizacja nie jest szałowa, zwłaszcza w trybie 60 fps, więc bez gimbala nagrania dość mocno się „trzęsą”. Zarówno w kwestii stabilizacji, jak i automatycznego doboru ekspozycji znacznie lepiej wygląda to w trybie 30 fps, więc to go rekomendowalibyśmy włączyć.

Nagrania wideo nie są mocną stroną tego smartfona, ale nie są też najgorsze i nie można w tym zakresie oceniać go szczególnie surowo, ponieważ nawet znacznie, znacznie droższe urządzenia często średnio sobie radzą w tej kwestii.

Dwaj wielcy nieobecni – NFC i dioda powiadomień

Niestety zabrakło w tym smartfonie NFC. Jeśli ktoś regularnie używa tej funkcji, to może być dla niego powód, żeby z tego smartfona zrezygnować. Jeśli jednak ktoś używa jej tylko okazjonalnie bądź wcale, nie będzie to pewnie dla niego duża tragedia.

Drugi element, do którego wiele osób się przyzwyczaiło, a którego tutaj nie spotkamy, to dioda powiadomień. Jest to w naszym odczuciu dość przydatna funkcja, choćby w pracy czy szkole, kiedy dźwięki powiadomień czy wibracje muszą być wyłączone, ale dioda dyskretnie daje znać, czy coś się wydarzyło.

Czytnik linii papilarnych tym razem z tyłu smartfona

Aktualnie standardem, nawet wśród smartfonów budżetowych, jest czytnik linii papilarnych pod ekranem. Wspomniany wcześniej realme 7 posiadał go jednak z boku ekranu, co nie jest naszą ulubioną opcją, ale też nie jest powodem do narzekań, zwłaszcza, że był on naprawdę szybki.

W przypadku realme 7i postawiono na okrągły czytnik z tyłu smartfona. Mógłby on być ulokowany nieco niżej, ale da się do niego przyzwyczaić, natomiast mimo wszystko wolelibyśmy, aby umieszczono go pod ekranem czy nawet z boku, tak jak w realme 7.

Bardzo płytkie (można nawet powiedzieć, że zbyt płytkie, ponieważ nieco utrudnia to zlokalizowanie czytnika, zanim jeszcze dobrze się do niego przyzwyczaimy) zagłębienie, w którym umieszczony jest czytnik to doskonałe miejsce na zbieranie się różnych zabrudzeń i też po prostu nie wygląda ono w naszym odczuciu najlepiej.

Są oczywiście też fani takiego rozwiązania i oni powinni być z tej decyzji realme zadowoleni, ale w naszym odczuciu mimo wszystko takie umiejscowienie czytnika, które było standardem przed popularyzacją czytników pod ekranem, powinno już odejść w zapomnienie.

Abstrahując jednak od samej kwestii położenia, czytnik ten jest relatywnie szybki i przy suchych, czystych palcach praktycznie zawsze jest w stanie bez problemu odblokować smartfon. Poza odblokowywaniem urządzenia za pomocą odcisku palca możemy także skorzystać z odblokowywania twarzą, które również działa dość szybko i sprawnie.

Jakość dźwięku i mikrofonu zgodna z oczekiwaniami

realme 7i posiada pojedynczy głośnik, który sprawuje się mniej więcej tak, jak można było się spodziewać po smartfonie za 699 złotych. Jest dość głośny, co zaliczamy na plus, ale niezbyt nadaje się do puszczania muzyki czy innych tego typu zastosowań, z uwagi na płaskie brzmienie i praktycznie nieistniejące basy.

Kiedy nie ma innej opcji można z niego skorzystać, ale lepiej mimo wszystko pomyśleć o słuchawkach, czy to przewodowych (z racji na obecność mini jacka), czy bezprzewodowych (na przykład wypuszczonych na rynek wraz z tym smartfonem słuchawkach realme Buds Air Pro).

Na korzyść tej drugiej opcji dodatkowo przemawia obsługiwanie przez ten smartfon całego szeregu kodeków, w tym tych najbardziej cenionych, a mianowicie SBC, aptX, aptX HD, LDAC, aptX Adaptive Audio, aptX TWS+ Audio oraz AAC.

Jeśli zaś chodzi o mikrofon, to tu z kolei nie ma specjalnie na co narzekać – rozmowy telefoniczne powinny przebiegać bez problemu, ponieważ głos jest dość głośny i wyraźny.

Nakładka realme UI na plus

realme 7i wyposażony jest w system Android 10 z autorską nakładką realme UI. Jest to naprawdę niezła nakładka – niezapchana śmieciami, ale jednocześnie oferująca wiele nowoczesnych, przydatnych funkcji, jak chociażby szuflada aplikacji, żywe tapety czy dzielenie ekranu.

Wszystko działa bardzo szybko, sprawnie i ewidentnie jest nieźle zoptymalizowane, również pod kątem tego, aby pożerało jak najmniej baterii.

Nakładka jednak nie jest idealna, ponieważ poszczególne opcje zdają się być rozrzucone po Ustawieniach dość chaotycznie i ciężko niekiedy odnaleźć to, co nas interesuje. Oczywiście, zawsze można wpisać nazwę danej opcji w wyszukiwarkę w Ustawieniach, ale wymaga to, abyśmy wiedzieli, jak się ona nazywa. Jest to jednak raczej niewielki problem i wystarczy trochę poobcować z realme 7i, aby nauczyć się, gdzie czego szukać.

Recenzja realme 7i – podsumowanie

Marka realme od dłuższego czasu zdaje się stawiać na produkty budżetowe, ale z bardzo dobrym stosunkiem ceny do jakości. Jak jest w tym przypadku? W swojej cenie smartfon realme 7i prezentuje się dobrze, jeśli nie bardzo dobrze.

Jest kilka aspektów, które zdecydowanie warto pochwalić – przede wszystkim mowa tutaj o porządnej baterii, a także aparacie, który w optymalnych warunkach radzi sobie naprawdę całkiem nieźle. Można też oczywiście na kilka aspektów ponarzekać, na przykład na mało imponujący ekran czy brak NFC.

Jeśli ktoś szuka budżetowego smartfona, który wytrzyma relatywnie długo bez ładowania, warto realme 7i rozważyć. Jeśli ktoś jednak ma nieco wyższe wymagania, to rekomendowalibyśmy dopłacić zaledwie 100 złotych i kupić realme 7 w najtańszej konfiguracji. Można też oczywiście zebrać jeszcze większą kwotę i zdecydować się na którąś z lepszych wersji. Jeśli zaś nam na obsłudze 5G – ciekawą propozycją może być nowy model realme 7 5G.

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *