Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Nie jesteście fanami spotkań na Zoomie, które w ostatnich miesiącach zdominowały świat? Cóż, być może nie bez przyczyny. Nowe badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Stanforda sugeruje, że tego typu spotkania mogą uruchamiać w ludziach reakcję “walcz lub uciekaj”.

Na słowo “Zoom” reagujesz już alergicznie? Naukowcy twierdzą, że wiedzą, dlaczego

Omawiane przez nas badanie nosi nazwę “Nonverbal overload: A theoretical argument for the causes of Zoom fatigue“, czyli “Przeciążenie niewerbalne: teoretyczny argument za przyczynami zmęczenia Zoomem”.

Jak wskazuje sama nazwa, amerykański naukowcy zajęli się tematem tego, dlaczego w tym momencie spotkania na Zoomie mogą być dla wielu osób już po prostu męczące i spotykać się wręcz z reakcją alergiczną.

Jedną z ważniejszych przyczyn takiego stanu rzeczy jest ich zdaniem fakt, że mogą one wywołać w ludziach słynną reakcję “walcz lub uciekaj”. Jak to możliwe?

Mózg zwraca szczególną uwagę na twarze, a kiedy widzimy duże [twarze], interpretujemy je jako znajdujące się blisko. Nasz odruch “walcz lub uciekaj” reaguje.

Z ewolucyjnego punktu widzenia, jeśli w pobliżu byłaby bardzo duża ludzka twarz, która patrzyła ci prosto w oczy, prawdopodobnie zaangażowałbyś się w konflikt lub gody. Żadne z tych odpowiedzi nie pasują do spotkania w pracy – Jeremy Bailenson, dyrektor Virtual Human Interaction Lab Uniwersytetu Stanforda.

W teorii oznacza to, że jeśli spędzasz cały dzień na spotykaniu się z innymi poprzez Zooma, Twój mózg może być w trybie ciągłego podwyższonego stresu, nawet, jeśli nie dzieje Ci się żadna krzywda. Nic więc dziwnego, że tego typu spotkania mogą drenować z ludzi energię.

Nie tylko widok innych twarzy może stresować, ale też swojej własnej

To jednak nie wszystko. Jest jeszcze jeden ważny aspekt, na który zwróciło uwagę badanie. Rzekomo niekorzystne dla zdrowia psychicznego może być nie tylko oglądanie obrazu innych osób na ekranie, ale także swojego własnego.

Patrzenie na swój obraz z kamery internetowej przed dłuższy czas może, według naukowców, wywołać w człowieku stres, a także doprowadzić go do świadomej i nieświadomej samokrytyki. Krótko mówiąc, im dłużej człowiek na siebie patrzy, tym bardziej jest niezadowolony z tego, co widzi, czy to świadomie, czy nie.

Oczywiście, problem nie dotyczy tylko Zooma, ale też wszystkich innych programów tego typu. Zdaniem wspomnianego już Jeremy’ego Bailensona, nie chce on tym badaniem oczerniać tej firmy, a po prostu wskazać, że mogłaby ona poczynić pewne zmiany dla dobra swoich użytkowników.

Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że spotkania wirtualne zamiast fizycznych mają sporo zalet i prawdopodobnie utrzymają się nadal po tym, jak spotkania twarzą w twarz staną się na powrót bezpieczne.

Dzięki niewielkim zmianom w interfejsie Zoom ma potencjał, aby nadal zwiększać produktywność i ograniczać emisję dwutlenku węgla, zastępując dojazdy do pracy – Jeremy Bailenson

Ciekawym pomysłem na przyszłość, który mógłby wyeliminować problem z instynktem “walcz lub uciekaj” wywoływanym przez specyfikę wideokonferencji, jest na przykład organizowanie spotkań w wirtualnej rzeczywistości.

Co Wy o tym wszystkim sądzicie? Lubicie spotkania na Zoomie (lub przy wykorzystaniu innych tego typu programów), czy też jesteście nimi zmęczeni lub uważacie je za stresujące? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Share:

administrator

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *