dyski hdd

Czy warto jeszcze kupować dyski HDD?

Już od kilku lat regularnie można spotkać się z twierdzeniami, że dyski HDD są jedną nogą w grobie i szybciej niż później zostaną całkowicie zastąpione przez dyski SSD. Ile jest w tym prawdy? Czy rzeczywiście dyski HDD nie mają już żadnych zastosowań i nie warto ich już kupować? Wszystkiego dowiecie się poniżej.

Sprzedaż dysków HDD faktycznie spada, a będzie tylko gorzej

Przewiduje się, że w 2020 roku ogółem sprzedanych zostanie o połowę mniej dysków HDD, niż w 2014 roku. Wynika to oczywiście głównie z faktu, że ich szybkość w porównaniu do coraz popularniejszych (i, co niezwykle ważne, coraz tańszych) dysków SSD jest niezbyt satysfakcjonująca.

Inna ciekawa statystyka dotyczy roku 2021 – z analizy portalu Statistica wynika, że do sprzedaży przeznaczone zostanie wtedy po raz pierwszy więcej dysków SSD (360 milionów) niż dysków HDD (330 milionów).

Można się więc zgodzić ze stwierdzeniem, że dyski HDD tracą na popularności. Nie oznacza to jednak od razu, że niedługo odejdą w niebyt.

Czy jeszcze opłaca się kupować dyski HDD?

Dyski HDD nie są demonami szybkości, a do tego są podatne na uszkodzenia. Wystarczy, że będziemy za mało delikatni podczas ich przenoszenia, a wirujące z zawrotny w środku dysku z zawrotną prędkością talerz może ulec awarii. W jej wyniku z kolei z dużym prawdopodobieństwem stracimy zawarte na nim dane. Ich odzyskanie będzie prawdopodobnie możliwe tylko z pomocą specjalistów, takich jak https://hddlaboratory.pl/.

Było to do zniesienia, póki dyski SSD były niesłychanie drogie, ale z roku na rok granica ta zaczyna się zacierać. Czy wobec tego opłaca się jeszcze w ogóle kupować dyski HDD?

Wszystko zależy od tego, jakie są nasze potrzeby. Jeśli w zasadzie nie gromadzimy dużo danych i zależy nam tylko na tym, aby laptop czy komputer szybko dane, wskazany będzie zakup dysku SSD o niewielkiej pojemności, na przykład 256GB. Zapłacimy niedużo, a na prędkość nie będziemy mogli narzekać.

Co jednak, jeśli chcemy przechowywać sporo danych? Ważne jest tutaj to, o jakich danych mówimy. Gry czy programy zainstalowane na dysku HDD będą działać znacznie wolniej, niż gdybyśmy ulokowali je na dysku SSD. Jeśli jednak mowa o dokumentach czy zdjęciach, różnica w szybkości odczytu może być mało odczuwalna. W takim wypadku wskazany może być dysk HDD, pod warunkiem, że rzeczonych danych jest naprawdę dużo.

Wiele osób decyduje się na zakup jednego dysku SSD o niewielkiej pojemności na system i drugiego bardziej pojemnego dysku HDD na inne pliki. Jest to rozwiązanie zarówno ekonomiczne, jak i wydajne. Tak naprawdę dla większości użytkowników i tak liczy się bowiem tylko szybkość pracy systemu, a danych składują stosunkowo niewiele.

Dla kogo wobec tego opłacalne będą dyski SSD o dużej pojemności? Przede wszystkim dla graczy, grafików, montażystów wideo i innych tego typu osób, które wymagają jednocześnie dużej przestrzeni i szybkości, aby osiągać optymalne wyniki.

Gdzie dyski HDD znajdą zastosowanie jeszcze przez długie lata?

Jest taki segment, w którym dysków HDD sprzedaje się znacznie, znacznie więcej niż dysków SSD, i nic nie wskazuje na to, aby miało się to w najbliższym czasie zmienić. Mowa oczywiście o sektorze biznesowym. Z roku na rok gromadzone jest bowiem coraz więcej danych wszelkiej maści, a gdzieś je trzeba przecież przechowywać.

Dla wielu biznesów nie jest kluczowe, aby dyski były szybkie, a przede wszystkim chodzi o to, aby były jak najbardziej pojemne – dyski HDD zdecydowanie spełniają te kryteria. Nie są zresztą, przynajmniej jeśli mówimy o dyskach SATA III, tak dramatycznie wolne, żeby można je uznać za uciążliwe w użytkowaniu.

Przykładem może być chociażby znany producent dysków, Western Digital. Z jego statystyk wynika, że co roku sprzedaje firmom dyski HDD o łącznej pojemności około 500 petabajtów (jeden petabajt to równowartość 1024 terabajtów danych), zaś dyski SSD – o łącznej pojemności zaledwie około 68 petabajtów.

Czy przechowywanie danych w chmurze to dobry pomysł?

Fizyczne dyski to jedno, ale przechowalnie danych w chmurze – drugie. Nie da się ukryć, że opcja ta staje się coraz bardziej kusząca, ale z drugiej strony ma też swoje wady.

Zachęcają do niej stosunkowo niskie ceny, a także wygoda. Nie ważne gdzie jesteśmy, nie musimy mieć przy sobie dysku z danymi, a i tak możemy w każdej chwili uzyskać do nich dostęp. W chmurze możemy nie tylko przechowywać własne zdjęcia i dokumenty, ale także oglądać seriale i filmy (już od lat króluje tutaj Netflix), a nawet grać w gry (Google Stadia zwiodła, ale już są i jeszcze będą kolejne alternatywy). Krótko mówiąc – tak naprawdę na komputerze wystarczy nam przechowywać system, a (niemal) wszystko inne może być już użytkowane z chmury.

W takim razie jakie są wady takiego rozwiązania? Zdecydowanie mniejsze bezpieczeństwo przed atakami zdalnymi. Tak, nie stracimy danych, jak na przykład laptop nam się zaleje, ale w każdej chwili możemy zostać zhakowani lub usługa, z której korzystamy, może doświadczyć awarii.

Przechowywanie danych w chmurze to więc dobry pomysł przede wszystkim dla zwolenników wygody, a kiepski dla maniaków bezpieczeństwa i prywatności.

0 Komentarzy

Zostaw komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password