Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele osób, które dotychczas pracowały z biura (jak się okazało, w duże mierze niepotrzebne), rozpoczęło pracę zdalną. W związku z czym program do wideokonferencji stał się nagle podstawowym narzędziem, podczas gdy dotychczas tego typu produkty uważano w dużej mierze za niszowe i korzystały z nich przede wszystkim wielkie, rozproszone po wielu lokalizacjach korporacje. Pojawia się wobec tego pytanie: który program do rozmów wideo wybrać?

Zoom – obecnie bardzo popularny, ale czy słusznie?

Zoom przez wiele lat po swojej premierze radził sobie w miarę dobrze, ale bez szału. Ogromny wzrost zapotrzebowania na dobre programy do wideokonferencji (czy też po prostu rozmów/spotkań wideo) sprawił, że nagle jego popularność po prostu wybuchła. Ilość użytkowników zwiększyła się do tego stopnia, że serwery momentami po prostu nie dawały rady i usługa przestawała działać. Dlaczego akurat Zoom zyskał taką sympatię użytkowników?

To w miarę prosty w obsłudze program do wideokonferencji, który oferuje wszystkie najpotrzebniejsze funkcje – dzielenie się ekranem, możliwość wysyłania załączników z chmury, a także czat tekstowy. Do tego nawet w wersji darmowej umożliwia spotkania nawet 100 osób (przy czym limit czasu spotkania dla więcej niż dwóch osób to 40 minut). Zoom jest więc całkowicie bezpłatny (lub stosunkowo tani, jeśli darmowy pakiet nie spełnia naszych oczekiwań) i bogaty w funkcje. Czy jest na co narzekać?

Niestety tak. Wraz ze wzrostem jego popularności pojawiły się także liczne głosy krytyki odnośnie do tego, jak Zoom dba o prywatność i bezpieczeństwo użytkowników. Obiektem kontrowersji stało się między innymi to, jak łatwo jest dostać się niepowołanym osobom do prywatnego spotkania, a także fakt, że usługa ta w rzeczywistości nie oferuje szyfrowania end-to-end, mimo, że takim hasłem się reklamowała.

Warto także wspomnieć, że prywatne konwersacje tekstowe między pojedynczymi uczestnikami konferencji, prowadzone w jej trakcie, pojawiają się na transkrypcji ze spotkania dostępnej dla wszystkich, a jeszcze do niedawna organizatorzy spotkań mieli do dyspozycji narzędzie pozwalające im śledzić, jak bardzo skupieni byli ich uczestnicy.

W odpowiedzi na krytykę Zoom spauzował wszelkie prace nad nowymi funkcjami i skupił się przede wszystkim na łataniu dziur w zabezpieczeniach i ochronie prywatności użytkowników. Pierwsze efekty już widać, natomiast nie da się ukryć, że zanim wszystkie problemy zostaną rozwiązane, minie zapewne trochę czasu.

Zoom póki co może wobec tego nie być najlepszym programem do wideokonferencji dla osób lub firm, które chcą przekazywać za jego pomocą wrażliwe dane lub po prostu ważne są dla nich prywatność i bezpieczeństwo.

Slack – świetne narzędzie do pracy w zespole z opcją rozmów wideo

Slack to wszechstronne, rozbudowane narzędzie do pracy w grupach, z którego wiele biznesów korzystało już przed pandemią koronawirusa, a teraz jeszcze tylko bardziej zyskało ono na popularności. Nie jest to strice program do wideokonferencji, ale dodano do niego właśnie taką możliwość.

Problem jednak w tym, że podczas gdy rozmowy jeden-na-jednego są powszechnie dostępne w darmowym pakiecie, wieloosobowe rozmowy wideo będą już wymagać pakietu biznesowego.

Jeśli jeszcze nie używamy Slacka, warto się nad nim zastanowić – jednak nie dla samych wideokonferencji, ponieważ nie są one główną osią tego narzędzia, w przeciwieństwie do innych programów wymienionych na tej liście.

W przypadku, kiedy już z niego korzystamy, warto zastanowić się nad dopłatą za opcję wideokonferencji – dzięki temu wszystkie niezbędne narzędzia będą dostępne dla nas w jednym miejscu.

Cisco WebEx – mniej znana, ale ciekawa opcja

WebEx nie jest młodym programem, ale, przynajmniej w Polsce, mało znanym. Dotychczas wykorzystywały go tylko wielkie korporacje i firmy, ale w obecnej sytuacji mogą się nim zainteresować także mniejsze biznesy.

Zwłaszcza, że aktualnie zniesiono limit czasu rozmów, a także zwiększono ilość uczestników wideokonferencji do nawet 100 osób – i to wszystko za darmo.

Dodatkowo mamy opcję nagrywania rozmowy, a w jej trakcie możemy dzielić się plikami z naszego komputera, a także obrazem z naszego ekranu. Bonusem może być także możliwość połączenia wideokonferencji z rozmowami telefonicznymi.

Skype – stary, ale niezbyt jary

Maksimum 4 godziny i 50 uczestników spotkania – całkowicie za darmo. Brzmi nieźle, ale chociaż Skype jest prawdopodobnie jednym z najbardziej znanych z nazwy programów do wideorozmów czy też wideokonferencji (a przynajmniej był nim dotychczas), z pewnością nie jest najlepszym.

Zdecydowanie nie jest on dla Microsoftu priorytetem, w związku z czym jest on rzadko aktualizowany i stosunkowo mało nowoczesny.

W przeciwieństwie do większości współczesnych programów do wideokonferencji, które działają w chmurze, Skype nie dość, że wymaga pobrania go na nasze urządzenie (komputer lub telefon), to jeszcze żąda, aby wszyscy uczestnicy spotkania mieli założone konto.

Kiedy dodamy do tego fakt, że Skype dawał dostęp do “zaszyfrowanych” wiadomości NSA i ogółem mówiąc nie dba szczególnie o prywatność i bezpieczeństwo użytkowników, wniosek jest jasny. Program ten może się nadać do pogawędek jeden-na-jeden z przyjaciółmi, ale do wideokonferencji, wieloosobowych spotkań czy przekazywania wrażliwych informacji już zdecydowanie nie.

Google Hangouts i Hangouts Meet – usługa klasy premium

Był już Microsoft, musi więc być też Google. Ten technologiczny gigant również ma swój program do wideokonfrerencji, a właściwie nawet dwa: zwykłe Google Hangouts, przeznaczone dla mniej zaawansowanych, prywatnych użytkowników (oferujące spotkania wideo za darmo dla grup do 10 osób), oraz Google Hangouts Meet, dla biznesów i dużych organizacji (na przykład szkół).

Warto wspomnieć, że wersja premium Meet jest dostępna za darmo do 1 lipca 2020. Pozwala ona na spotkania wideo z nawet 250 osobami, a także prowadzenie livestreamów o maksymalnie stu tysiącach wyświetleń.

Hangouts Meet jest częścią G Suite, co oznacza, że zostało zintegrowane z innymi aplikacjami Google. Między innymi kalendarzem, a także Dyskiem Google, do którego można łatwo i szybko zapisywać nagrania z rozmów.

Jeśli interesuje nas darmowy program do wideokonferencji, Google Hangouts Meet nie jest odpowiednim wyborem, a bezpłatne Hangouts może okazać się zbyt ograniczające. Jednak jeśli chodzi o klientów biznesowych i duże organizacje, które są skłonne zapłacić za wysokiej jakości usługę, warto ofertę Google rozważyć. Z kolei zwykłe, darmowe Hangouts może sprawdzić się ewentualnie w małych firmach czy niewielkich zespołach.

Microsoft Teams – lepsza alternatywa do Skype’a?

Skype jest wciąż bardzo popularny, ale jak wskazano powyżej, Microsoft nie poświęca mu już tak dużo uwagi. Dlaczego? Głównie ze względu na to, że firma zaczęła skupiać się przede wszystkim na klientach biznesowych, dla których stworzono usługę Microsoft Teams, za pomocą której można łączyć się w zespoły i wspólnie pracować, przy pomocy między innymi czatu tekstowego i wideo.

Brzmi to nieźle i faktycznie ma kilka ciekawych, przydatnych funkcji – rozmycie tła, gify, naklejki i emotki, dzielenie i nagrywanie ekranu to tylko niektóre z nich. Do tego jest całkowicie darmowy, jeśli posiadamy pakiet Microsoft Office.

Problem w tym, że typowo dla Microsoftu, Teams jest słabo zaprojektowany i mało intuicyjny w użytkowaniu, ma niezbyt przejrzysty interfejs i zmaga się z licznymi bugami. Czy jest to więc lepsza alternatywa dla Skype’a? Z pewnością bardziej nastawiona na klientów biznesowych, ale mimo wszystko wciąż mocno wadliwa.

Program do wideokonferencji – który wybrać?

Poznaliśmy już szereg mniej lub bardziej popularnych programów do rozmów wideo. Który z nich jest najlepszy? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie – wszystko zależy od tego, jakie mamy oczekiwania i możliwości (przede wszystkim finansowe).

Naszym zdaniem najlepszą opcją jest aktualnie Google Hangouts Meet, zwłaszcza, że do 1 lipca jego wersja premium jest całkowicie darmowa (natomiast wymaga ona pakietu G Suite).

Co wybrać, jeśli interesuje nas całkowicie darmowy program do wideokonferencji, bez żadnych dodatkowych wymagań? Dla małych zespołów do 10 osób rozwiązaniem może być powszechnie dostępna, bezpłatna wersja Google Hangouts. Inna, mniej restrykcyjna opcja, na którą warto zwrócić uwagę, to Cisco WebEx.

Duży potencjał ma niewątpliwie Zoom, dlatego też cieszy się taką popularnością. Jednak jeśli zależy nam na prywatności i bezpieczeństwie, radzimy, aby poczekać co najmniej kilka miesięcy, aż ten usługodawca rozwiąże swoje najbardziej palące problemy.

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *