Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Obraz 3D bez okularów 3D? To już możliwe! Pozwalają na to ekrany holograficzne, takie jak zaprezentowany właśnie 65-calowy wyświetlacz 8K od Looking Glass Factory. To prawdziwa bestia – największy spośród dostępnych obecnie urządzeń tego typu.

Z nowego wyświetlacza Looking Glass może korzystać kilkadziesiąt osób jednocześnie

Hologramy to już nie ciekawostki rodem z filmów science-fiction (czy innych Iron Manów), a rzeczywistość. Regularnie organizowane są m.in. holograficzne koncerty, coraz częściej spotykane są także wyświetlacze holograficzne, zwłaszcza na różnego rodzaju targach, konferencjach czy specjalnych wydarzeniach.

Wciąż jednak istnieją spore ograniczenia co do m.in. wielkości takich wyświetlaczy czy tego, ile osób może korzystać z nich jednocześnie. Nowy ekran od Looking Glass Factory świetnie prezentuje się pod oboma tymi względami.

Jeśli wierzyć producentowi, ten 65-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 8K jest pięć razy większy niż jakikolwiek inny wyświetlacz holograficzny 3D zaprezentowany do tej pory. Nie wymaga żadnych okularów ani gogli 3D.

Jego istotę jako-tako oddaje poniższa animacja, chociaż oczywiście jest to raczej technologia, która największe wrażenie robi przy oglądaniu jej na żywo.

ekran holograficzny looking glass
Źródło: Jay Howse / Looking Glass Factory

Dodatkowo, w przeciwieństwie do wielu innych wyświetlaczy holograficznych na rynku, może z niego korzystać więcej niż jedna osoba jednocześnie. Dokładniej mówiąc, ma on pozwolić oglądać obraz 3D grupom do 50 osób.

Ekrany holograficzne oszukują nasz mózg

Z pewnością wiele osób pamięta, że początki technologii ekranów 3D były nasycone ogromnym optymizmem, który szybko jednak wygasł. Przez moment obsługa treści 3D była ważną cechą nowego telewizora, teraz mało kto zwraca na to uwagę przy jego zakupie. Filmy 3D oglądamy głównie w kinach, nie w domowym zaciszu.

Powodów jest kilka, a najważniejsze z nich to zbyt mała ilość dostępnych treści, które można oglądać w 3D, a także kwestie czysto techniczne. Klasyczna technologia 3D wymaga bowiem wykorzystywania specjalnych okularów, aby faktycznie widzieć jej efekty. Jest to dość uciążliwe, zwłaszcza dla osób, które już noszą zwykłe okulary z powodu wady wzroku.

Ta niedogodność nie występuje w przypadku ekranów holograficznych od Looking Glass, ponieważ do wytworzenia efektu 3D wykorzystują one dyfrakcję światła. W dużym uproszczeniu, działa to w ten sposób, że ekran wysyła światło w różnych kierunkach jednocześnie i poniekąd oszukuje w ten sposób nasz mózg.

Lewe i prawe oko dostają różne informacje, co pozwala wytworzyć efekt sztucznej głębi. Oznacza to, że jesteśmy w stanie postrzegać efekt trójwymiarowego obrazu bez żadnych dodatkowych akcesoriów.

Przejście z 2D do 3D będzie kolejnym ważnym krokiem w środkach masowego przekazu, podobnym do przejścia z radia na telewizję i z [obrazu – dop. red] czarno-białego na kolorowy. Od płaskiej krainy 2D do świata 3D, witaj w holograficznej przyszłości – Shawn Frayne, dyrektor generalny Looking Glass

65-calowy ekran od Looking Glass nie jest póki co przeznaczony do zastosowań konsumenckich, a m.in. marketingowych, a więc może posłużyć chociażby jako trójwymiarowy cyfrowy baner reklamowy.

Wybrańcy będą mogli zobaczyć go w akcji już niedługo, podczas tegorocznego Tribeca Film Festival. Zostanie na nim wyświetlony film Zanzibar: Trouble in Paradise. A Wy chcielibyście mieć możliwość obejrzenia czegoś na takim wyświetlaczu? Dajcie nam koniecznie znać w komentarzach!

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.