Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Ostatniego dużego “Wiedźmina” dostaliśmy w 2015 roku. Od tego czasu CD Projekt RED wypuścił sporo tytułów należących do tego uniwersum, ale były to raczej mniejsze projekty. Teraz zapowiedziano kolejny tytuł AAA – i ma być tworzony na innym silniku niż dotychczas!

“Rozpoczyna się nowa saga”

Gwint, Wiedźmińskie Opowieści: Wojna Krwi czy mobilny Wiedźmin: Pogromca Potworów przez ostatnie lata utrzymywały markę przy życiu, podczas gdy większość deweloperów CD Projektu skupiała się na dużym projekcie z innego uniwersum: Cyberpunku 2077.

Jak skończył Cyberpunk, wszyscy wiedzą, i chociaż gra ma być dalej rozwijana, nie dziwi, że ze swoim kolejnym tytułem AAA Redzi chcą powrócić do znacznie cieplej przyjętej serii inspirowanej twórczością Sapkowskiego.

Niestety, więcej szczegółów nie znamy. CD Projekt pokazał jedynie grafikę z wiedźmińskim medalionem (najbliższym szkole kota) i napisem “rozpoczyna się nowa saga”. Przez ostatnie lata wielokrotnie podkreślano, że wraz z “trójką” i dodatkami historia Geralta się już zakończyła, więc można spodziewać się nowego głównego bohatera lub bohaterki.

Na kolejne informacje, w tym datę premiery, przyjdzie nam pewnie jeszcze trochę poczekać. Fani marki mogą mieć w tej chwili mieszane odczucia.

Seria gier o Wiedźminie (przede wszystkim Wiedźmin 2 i 3, a zwłaszcza ten ostatni) jest przez wielu uważana za genialną. Jednak ostatnio CD Projekt dokonał sporego blamażu, więc mogą pojawić się obawy o jakość następnej odsłony.

Umarł REDengine, niech żyje Unreal Engine 5

Kolejne projekty Redów, czyli m.in. właśnie nowy Wiedźmin, mają być tworzone przy pomocy silnika Unreal Engine 5 (poza nadchodzącym dodatkiem do Cyberpunka, który dalej będzie używał REDengine). Jest to silnik stworzony przez Epica, natomiast rzekomo mimo tego gra nie będzie wydana na wyłączność tylko w Epic Games Store.

Począwszy od Wiedźmia 2, który zadebiutował w 2011 roku, CD Projekt wykorzystywał autorski silnik REDengine, więc to spora zmiana. Może to i dobrze, biorąc pod uwagę, że Cyberpunk 2077 powstawał na REDengine 4 i wyniki pod względem technicznym zdecydowanie nie powalały (delikatnie mówiąc).

W przypadku wcześniejszych gier studia, rozwój i przygotowanie REDengine pod dany tytuł wymagało znacznych zasobów i nakładu pracy.

Dlatego niezwykle ważne było dla nas, aby w przypadku kolejnej gry CD PROJEKT RED wyznaczyć kierunek technologiczny tak szybko, jak to możliwe. Współpraca, którą nawiązaliśmy podniesie efektywność w procesie produkcji, a także jej przewidywalność –  Paweł Zawodny, CTO CD PROJEKT RED

Co istotne, Redzi nie ograniczyli się tylko do wykupienia licencji na nowy silnik. Studio nawiązało pełnoprawną współpracę z Epicem, aby razem rozwijać UE5 i przystosować go do obsługi gier z otwartymi światami.

Co Wy o tym wszystkim sądzicie? Cieszycie się z nowego Wiedźmina, a może podchodzicie do kolejnego dzieła CD Projektu bardziej “na chłodno”? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

Share:

Redaktor naczelna TechPolska od 2019 roku. W przerwach między nabijaniem kolejnych setek godzin w Genshin Impact recenzuje każdy kawałek elektroniki, który wpadnie jej w ręce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.