Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Cyberpunk 2077 pierwotnie miał zadebiutować 16 kwietnia 2020, co oznacza, że już za kilka dni moglibyśmy zacząć zarywać przy nim noce. Niestety, w styczniu ogłoszono, że, aby dostarczyć graczom najwyższej jakości produkt, premierę przesunięto na 17 września 2020. W obecnej sytuacji moglibyśmy się obawiać, że dojdzie do kolejnych opóźnień, tak jak stało się to na przykład z The Last of Us II, które zostało przesunięte na bliżej nieokreślony termin. Twórcy zapewniają jednak, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Ponadto dostarczają garść nowych informacji odnośnie DLC.

Deweloperzy pracują z domów, premiera jest niezagrożona

Chociaż sytuacja zapewne w każdej chwili może się zmienić, deweloperzy zapewniają, że póki co wrześniowa premiera nie jest w żaden sposób zagrożona, a zespół nie przerwał prac nad grą.

Od połowy marca pracujemy z domu, zapewniając ciągłość wszystkich naszych operacji. Nasze cele się nie zmieniły: przede wszystkim planujemy wypuścić Cyberpunka 2077 we wrześniu. Czujemy się zmotywowani i mamy do naszej dyspozycji narzędzia niezbędne do osiągnięcia tego celu. – Adam Kiciński, prezes zarządu CD Projekt

Firma zdaje sobie sprawę, że pandemia koronawirusa będzie miała znaczący wpływ na sytuację polskich przedsiębiorstw, w tym CD Projektu. Firma jest jednak przygotowana na taką sytuację – unika zaciągania nowych długów i akumuluje rezerwy gotówki, w razie, gdyby miało dojść do jeszcze głębszego kryzysu.

Cyberpunk 2077 będzie wspierany tak samo, jak Wiedźmin 3

Twórcy jednocześnie potwierdzili, że swój nowy tytuł będą wspierać po premierze tak samo, jak poprzedni hit, czyli Wiedźmina 3. Dla przypomnienia, do Wiedźmina 3 wypuszczono dwa pełnoprawne rozszerzenia, a także 16 niewielkich darmowych DLC.

Dokładniejsze dane na temat DLC do Cyberpunka 2077 podane zostaną jeszcze przed jego premierą. Jest niemal pewnikiem, że możemy spodziewać się zarówno małych DLC (prawdopodobnie tym razem również darmowych), jak i dużych rozszerzeń, ale ich ilość nie musi się oczywiście pokrywać z tą podaną powyżej.

Twórcy gier są aktualnie między młotem a kowadłem

Dalsze opóźnienie premiery Cyberpunka 2077 byłoby firmie nie na rękę: nie tylko gracze mogliby być już zniecierpliwieni, ale także premiera mogłaby się zejść z datami premiery PS5 i Xboxa One X, a nawet ją przekroczyć. Z jednej strony wydawałoby się to świetne, ale w rzeczywistości obniżyłoby drastycznie sprzedaż na konsole starszej generacji, nie jest więc preferowanym wyjściem.

Z drugiej strony, chociaż praca zdalna ma swoje zalety i w niektórych branżach sprawdza się świetnie, to zawsze trzeba się liczyć z ryzykiem obniżenia produktywności. Trudno powiedzieć, czy uda się skończyć wszystko na czas i czy nie okaże się, że część planowanej zawartości czy funkcji trzeba będzie wyciąć.

Twórcy zapewniają, że wszystko jest na jak najlepszej drodze, ale przecież nie od dziś wiadomo, że w CD Projekcie crunch jest normą, a gry kończone są z reguły na ostatnią chwilę. Musimy się też liczyć z faktem, że niedługo stan finansowy nie tylko większości Polaków, ale i większości ludzi na świecie, może ulec tak znacznemu pogorszeniu, że nikomu w głowie nie będzie zakup gry za 50-60 dolarów. Krótko mówiąc – sytuacja jest bardzo trudna i dynamicznie się rozwija.

Jak sądzicie, czy Cyberpunk 2077 wyjdzie na czas? Czy w ogóle jest to dobry pomysł, czy jednak lepiej byłoby premierę przełożyć? Koniecznie dajcie znać!

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *