Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że Internet ma wiele zalet, ale przy tym również sporo wad. Za jedną z jego niedoskonałości można uznać fakt, że jeśli coś w nim opublikujemy, każdy może to pobrać, przerobić i wykorzystać do swoich celów, nie oznaczając źródła czy autora. Dobrą metodą na przeciwdziałanie temu zjawisku jest stosowanie logotypów czy też znaków wodnych. W tym artykule przedstawimy wam dwie aplikacje, Watermarkly i Visual Watermark, za pomocą których można dodawać tego typu znaki rozpoznawcze do zdjęć, a w przypadku jednej z nich także do filmów.

Watermarkly – czym jest i jak działa?

Watermarkly wpasowuje się w obecny trend odchodzenia od aplikacji instalowanych na komputerze na rzecz programu działającego w chmurze, obsługiwanego bezpośrednio z poziomu przeglądarki. Jest to wygodne i przyjazne użytkownikom rozwiązanie, a przy tym bezpieczne.

Jeśli jednak zależy nam na posiadaniu także wersji na komputer, bez obaw – jest ona dostępna w płatnych pakietach. Jej dużą zaletą jest to, że może posłużyć do umieszczenia znaków wodnych czy logotypów nawet na 50 000 zdjęć w jednym ciągu. To świetne rozwiązanie, kiedy na przykład chcemy oznaczyć całą naszą kolekcję zdjęć za jednym zamachem.

Wiemy już, jak to działa, ale co możemy przy jego pomocy zrobić? Błyskawicznie nałożyć na wybrane zdjęcie (lub wiele zdjęć jednocześnie) dowolnie skonfigurowany znak wodny bądź logotyp. Może to być zarówno tekst (nasze imię i nazwisko, pseudonim czy cokolwiek innego), jak i na przykład logo naszej firmy czy organizacji.

Ile takie narzędzie kosztuje? Dostępna jest zarówno wersja bezpłatna, jak i trzy pakiety płatne. W wersji bezpłatnej mamy do dyspozycji narzędzie internetowe (jednak nie aplikację na komputer), a nasze zdjęcia poza własnym logotypem będą także opatrzone oznaczeniem „Chronione przez Watermarkly”.

W zależności od naszych potrzeb (ilości komputerów, na których chcemy wykorzystywać narzędzie, czy ilości czcionek, które potrzebujemy) możemy zdecydować się na wersję podstawową za 69 złotych, wersję plus za 99 złotych lub wersję premium za 139 złotych. Opłata jest jednorazowa, a nie subskrypcyjna.

Visual Watermark – narzędzie do oznaczania zarówno zdjęć, jak i filmów

Visual Watermark to narzędzie o podobnej funkcjonalności – z jedną istotną różnicą. Za jego pomocą możliwe jest nie tylko dodawanie logotypów i znaków wodnych do zdjęć, ale także do filmów. Może się to okazać szczególnie przydatne dla YouTuberów, ale nie tylko.

Możliwe jest oznaczenie kilku filmów za jednym zamachem. Całość odbywa się nie w sieci, a za pomocą aplikacji zainstalowanej na naszym komputerze. Wobec tego nikt poza nami nie ma dostępu do filmów, które chcemy za pomocą tego narzędzia oznaczyć.

Visual Watermark również oferuje zarówno opcję bezpłatną, jak i płatną. W tej pierwszej musimy liczyć się jednak z tym, że nasz film zostanie dodatkowo oznaczony znakiem wodnym Visual Watermark. Ponownie mamy do czynienia z jednorazową opłatą, której wysokość zależy od naszych potrzeb (do użytku niekomercyjnego prawdopodobnie wystarczy nam wersja podstawowa za 69 złotych, zaś firmy będą już musiały zwrócić się w stronę pakietów plus za 99 złotych lub premium za 139 złotych).

Komu przyda się dodawanie logotypów i znaków wodnych?

Wcale nie trzeba być przedsiębiorcą, żeby czerpać korzyści z dodawania do zdjęć i filmów logotypów oraz znaków wodnych. Z tego typu programów skorzystają chociażby:

  • rysownicy i malarze
  • YouTuberzy
  • fotografowie
  • blogerzy.

Niestety, ściąganie czyichś rysunków, obrazów czy zdjęć i udostępnianie ich podobnie pod własnym pseudonimem jest w Internecie plagą. Jest to o tyle szkodliwe, że osoby, które na zleceniach zarabiają po prostu z tego tytułu tracą.

Także bardzo wielu YouTuberów decyduje się na oznaczanie swoich filmów niewielkim logotypem, na przykład w rogu ekranu, ponieważ coraz częstą praktyką jest ponowne udostępnianie całych filmów lub ich fragmentów bez zgody właściciela.

Z logotypów i znaków wodnych korzysta wielu profesjonalnych fotografów, ale także coraz więcej amatorów. Zrobienie dobrego zdjęcia nie jest łatwe i nie ma się co dziwić, że znalezienie swoich ujęć w innym miejscu, pod obcym pseudonimem, może frustrować.

Blogerzy zajmują się przede wszystkim pisaniem, ale obecnie sam tekst to często za mało, aby przyciągnąć i utrzymać uwagę czytelników. Z tego też powodu często tworzy się pomocne infografiki i wykresy, które zdecydowanie warto oznaczać znakami wodnymi, ponieważ jest duża szansa, że ktoś inny postanowi z nich skorzystać na swojej stronie czy blogu.

Share:

administrator

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *