Długie kolejki do okienka w banku? Większość klientów już dawno zdążyła o nich zapomnieć. Zarządzanie swoim kontem przez internet stało się codziennością dla milionów ludzi. Z czasem przeglądarkowe serwisy transakcyjne wyparły jeszcze wygodniejsze aplikacje na smartfony. Od czego się zaczęło i co przyniesie przyszłość? Oto historia i prognozy rozwoju bankowości mobilnej w Polsce i innych krajach świata.

Jak to się zaczęło, czyli początki bankowości w Polsce

Dziś trudno uwierzyć, w jaki sposób mieszkańcy Polski zarządzali swoimi finansami jeszcze w latach 90. Niemal do końca XX stulecia normą było udawanie się po wypłatę do kasy swojego zakładu pracy. W takich miejscach pracownicy otrzymywali wynagrodzenie w postaci gotówki, której zwykle nigdzie nie wpłacali.

Ze względów bezpieczeństwa i oszczędności jeszcze przed rokiem 2000 zaczęło się to zmieniać. Wynajem konwoju był bowiem kosztowny, a do tego trzeba było liczyć się z ewentualnością rabunku zakładowego sejfu. Zatrudnieni w instytucjach państwowych i prywatnych firmach zaczęli być zobowiązywani do zakładania kont. Tak na dobre rozpoczęła się w Polsce era bankowości.

Interesującym elementem tej historii jest fakt dość szybkiego adaptowania zdobyczy technologii przez sam sektor bankowy. Niestety, przez długi czas poczynania instytucji finansowych nie miały dużego wpływu na przyzwyczajenia Polek i Polaków. Dość powiedzieć, że pierwsze karty pojawiły się nad Wisłą już w 1985 roku. Nie miały jednak funkcji płatniczej.

Plastikowe przedmioty wydawane przez Bank Polski Kasa Opieki umożliwiały jedynie wypłacanie gotówki z bankomatów. Pierwszymi prawdziwie płatniczymi były wydawane od 1992 roku karty Banku Inicjatyw Gospodarczych.

Pierwsze lata bankowości mobilnej w Polsce

Wymogi BIG są odpowiedzią na pytanie, czemu rozwój bankowości w Polsce nie był tak prężny, jakby mógł. Z kart Visa Business mogli korzystać tylko klienci, którzy zdeponowali na koncie co najmniej 20 tys. USD!

Mniejsze, ale i tak trudne do spełnienia warunki nie poprawiały sytuacji. Nawet liczba miliona kart płatniczych, którą działającym w Polsce bankom udało się osiągnąć już w 1996 roku, wiele nie zmieniła. Jakby nie patrzeć, to nadal niewielki procent w stosunku do około 30 mln wówczas dorosłych mieszkańców Polski.

Bankom nie szło wiele lepiej w segmencie nowych technologii, choć nie ma w tym tylko ich winy. Pierwszy mobilny serwis transakcyjny powstał w 1999 roku, a korzystać z niego mogli klienci Wielkopolskiego Banku Kredytowego (później znanego pod nazwą Zachodni, obecnie część grupy Santander). Rok później swój portal uruchomił mBank.

Co stało na przeszkodzie w popularyzacji mobilnego zarządzania swoimi finansami? W pierwszej kolejności technologia. Internet w standardzie GPRS działał powoli. Co więcej, na małych, niedotykowych ekranach komórek obsługa serwisu była trudna.

Dotarcie do strony w przeglądarce WAP i tak można było uznać za sukces. Proces konfiguracji telefonu również nie należał do intuicyjnych. Do korzystania z mobilnych stron WBK i mBanku zniechęcały ponadto opłaty za zużycie danych pakietowych naliczane przez operatorów.

Z tych powodów z cieplejszym przyjęciem spotkała się inna usługa instytucji będącej pionierem na rynku usług bankowości mobilnej. Mowa o powiadomieniach SMS. Dzięki nim klienci z poziomu telefonu mogli poznać aktualne saldo oraz pięć ostatnich transakcji na koncie. To rozwiązanie WBK wprowadził także w 1999 roku.

Rozwój bankowości mobilnej w Polsce

Postępu nie sposób zatrzymać, a więc z czasem musiało dojść do rozkwitu bankowości mobilnej. W jej popularyzacji w pierwszej kolejności pomogło samo obniżenie stawek za usługi w instytucjach finansowych. W kolejnych latach normą zaczęły się stawać m.in. darmowe konta firmowe oraz prowadzenie rachunku przez klientów indywidualnych. Potaniał też internet, w tym jego wariant dostępny na telefonach komórkowych.

Mobilne bankowanie nadal było jednak trudne z powodu ograniczeń technologicznych. Prawdziwego boomu na zarządzanie rachunkiem z telefonu nie mogła więc przynieść R-Mobile. Tak nazwana została napisana w języku Java aplikacja, z której od 2004 roku mogli korzystać klienci Raiffeisen. Przełomem okazała się jej wersja na system iOS. W App Store pojawiła się w 2009 roku.

Do posiadaczy iPhone’ów wkrótce zaczęły dołączać osoby mające smartfony działające na Androidzie oraz, zapomnianym już przez większość, Windows Phone. Właśnie dlatego prawdziwy „wysyp” aplikacji banków przypadł na lata 2010-2012. W kolejnych instytucje finansowe zaczęły poszerzać listę ich możliwości. Niewiele czasu minęło, gdy od prostych powiadomień na komórkę udało się przejść m.in. do płacenia telefonem. Pierwszym bankiem, który wprowadził tę usługę, było Pekao. Jego klienci mogli zostawić karty w domu już w 2013 roku.

Przyszłość bankowości mobilnej na świecie

Miliony klientów w Polsce i miliardy na świecie dzień w dzień wykonujących transakcje na zawrotne sumy. Stanowi to dobry powód, by sądzić, że przed mobilną bankowością rysuje się świetlana przyszłość. Nic bardziej mylnego. Dawny sprzymierzeniec ma szansę stać się wrogiem, który na zawsze zmieni przyzwyczajenia klientów. Co nim jest? Google Pay i Apple Pay – usługi płatności zbliżeniowych dwóch gigantów rynku oprogramowania i (szczególnie w przypadku firmy z jabłkiem w logo) sprzętu.

O tym, że aplikacje banków za pewien czas mogą odejść do lamusa, świadczą poczynania kolosa z Cupertino w Wielkiej Brytanii. Od 16 listopada 2023 roku mieszkańcy UK mają możliwość podejrzeć w Apple Pay saldo, spis transakcji wykonanych kartą i listę ostatnich przelewów. Na razie z tej funkcji mają szansę korzystać osoby tylko z tego państwa, mające iPhone’a i prowadzące rachunek w którymś z dziesięciu współpracujących banków.

Historia bankowości mobilnej w Polsce, podobna do tej, która wydarzyła się w innych krajach, każe jednak przypuszczać, że obecny stan rzeczy się zmieni. Nie ma raczej wątpliwości, że Apple będzie dążyć do rozwoju swojego systemu płatności. W ślad za nim zapewne wkrótce pójdzie Google. Co wtedy stanie się z aplikacjami banków? Wszystko zależy od pomysłowości ich twórców oraz umiejętności przekonania (także bonusami finansowymi), że mają do zaoferowania coś więcej niż technologiczni giganci.



Administrator

Nasza redakcja składa się z zapalonych pasjonatów gamingu i technologii. Każdy ma swoją niszę, dzięki czemu razem możemy zaproponować Wam szeroki przekrój eksperckich materiałów. Dzielimy się najświeższymi wiadomościami, recenzjami i poradami, aby nasi czytelnicy byli na bieżąco z tym, co najważniejsze w świecie techu i gier.

Udostępnij

WARTO PRZECZYTAĆ:

WELOCK smart lock U71 10 ukrytych funkcji inteligentnego zamka WELOCK U71, które Cię zaskoczą
WELOCK nieustannie rozwija technologię bezpieczeństwa domowego, a inteligentny zamek WELOCK U71 jest pełen funkcji, które wielu użytkowników pomija.Poza bezkluczowym dostępem i szybkim montażem, model ten
ile pasty na procesor? Ile pasty na procesor należy nałożyć, aby uzyskać najlepsze chłodzenie?
Dobór tego, ile pasty na procesor powinno trafić pod układ chłodzenia, ma kluczowy wpływ na stabilność i temperatury komputera. Prawidłowa ilość pasty termoprzewodzącej pozwala procesorowi
Smart Home 5 korzyści z posiadania inteligentnego telewizora w systemie Smart Home
Inteligentny telewizor potrafi dziś znacznie więcej niż tylko wyświetlać filmy i seriale – w erze Smart Home staje się centrum inteligentnego domu. Nowoczesne telewizory, takie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *