Według najnowszych doniesień nadchodzący iPhone 17 Slim ma być wyjątkowo cienki, zastępując tym samym niezbyt popularny model Plus. Czy to będzie dokładnie to, czego było nam potrzeba?
Szykuje się najcieńszy smartfon w historii Apple?
Nie tak dawno informowaliśmy o premierze iPhone’ów 16, a już pojawiają się przecieki dotyczące kolejnych nowych modeli. Chociaż Apple milczy, nie brakuje plotek o iPhone 17 Slim. Wygląda na to, że gigant z Cupertino szykuje nam smartfon tak cienki, że aż trudno uwierzyć. Co wiadomo na ten temat? Niewiele, bo szczegóły trzymane są w ścisłej tajemnicy.
Mimo to znamy kilka przecieków. Po pierwsze, iPhone 17 Slim ma być ultracienki. Grubość? Minimalna! Zaledwie 5,5 mm w najcieńszym miejscu – iPhone 17 Slim ma być mistrzem smukłości. Po drugie, wygląda na to, że dostaniemy pojedynczy aparat, a nie podwójny, jak w poprzednich modelach. A po trzecie, pozioma wyspa z obiektywem ma rozciągać się od krawędzi do krawędzi obudowy.
Co więcej, w przypadku iPhone 17 Slim Apple obiera nieco inny kierunek. Tym razem priorytetem ma być przełomowy design. Oznacza to, że choć smartfon może nie otrzymać topowych podzespołów, to zachwyci ultrasmukłą i nowoczesną konstrukcją.
Rewolucja czy kopia Google Pixel 9?
Internauci są podzieleni. Jedni nie mogą doczekać się tej wielkiej rewolucji, zaś inni martwią się, że Apple zbyt mocno inspiruje się konkurencją. W końcu nowy design przypomina smartfony Google Pixel 9.
Cóż na razie nie pozostaje nam nic innego jak po prostu czekać. Apple ma w zwyczaju zapowiadać nowe produkty we wrześniu, dlatego możemy spodziewać się prezentacji nowego urządzenia jesienią tego roku. A do tego czasu mamy jeszcze pół roku, zatem można oczekiwać, że co jakiś czas będą pojawiać się nowe przecieki.
A Wy czekacie na nowy iPhone 17 Slim? Dajcie znać w komentarzach!


WARTO PRZECZYTAĆ:








