Na ratunek dyskom twardym! – zbiór programów do diagnozy i naprawy HDD

Nieprzyjemne klikanie, powolna praca, brak dostępu do danych i frustracja użytkownika – jak rozpoznać pierwsze objawy umierającego HDD? Co zrobić, by ratować sytuację? Kiedy trzeba podjąć męską decyzję i pozbyć się wadliwej jednostki?
Zapraszam na małą wycieczkę po programach, które pozwolą nam przetestować, zdiagnozować, naprawić oraz usprawnić dysk twardy!

 

Rodzaje awarii

Uszkodzenia naszego cennego HDD możemy podzielić na dwie grupy:
– Błędy logiczne
– Fizyczne uszkodzenie dysku twardego

Z pierwszym zbiorem problemów bardzo często i stosunkowo łatwo możemy sobie poradzić. Co więcej, sam Windows nam nawet pomaga w takich sytuacjach! Mowa oczywiście o programie CheckDisk, który działał na nerwy użytkownikom Windowsa XP, przez co nikt nie traktował go poważnie. Nie należy go jednak bagatelizować ani tym bardziej pomijać jego działania podczas uruchamiania naszego PC!

Za uszkodzenia logiczne przyjmujemy stan, w którym soft, talerze, elektronika i wszelkie fizyczne części dysku są sprawne, i nie uszkadzają naszych danych. To po prostu wszystkie błędy samej struktury danych zapisanych w formie magnetycznej na nośniku.

Jest to jedyny typ błędu, którego możemy podjąć się naprawy w warunkach domowych. Także tylko w tym wypadku programy użytkowe są nam w stanie pomóc.

Fizyczne uszkodzenie HDD to już jednak bardzo poważna sprawa. Jeśli mamy jeszcze szansę na pomyślne odczytanie danych, należy jak najszybciej przenieść je z uszkodzonego dysku na sprawną jednostkę.
W momencie, w którym dysk totalnie nie odpowiada lub same dane są uszkodzone, wielkiego pola manewru nie mamy.

Możemy podjąć się naprawy na własną rękę, co w przypadku elektroniki bardzo często kończy się powodzeniem, albo możemy oddać dysk do profesjonalnego serwisu, co mocno zalecam.
Wada obydwu rozwiązań?
Cena oraz brak jakiejkolwiek gwarancji, że odzyskamy dane.

Jeśli na dysku były mało znaczące dane, dużo taniej i korzystniej będzie dla nas kupić całkowicie nowe HDD. To już sami musimy ustalić, jaką wartość miały dane zapisane na talerzach magnetycznych.

 

Kilka typów uszkodzeń

Bad sectory
Zmora używanych HDD kupowanych z allegro czy po prostu starszych jednostek.
Zyskanie świadomości o ich wystąpieniu, a już zwłaszcza w dużej ilości, to najczęściej pogodzenie się ze śmiercią HDD w krótkim czasie oraz przymusem zakupu nowego dysku.

Najczęściej powstają przez fizyczne uszkodzenie talerzy lub stałe rozmagnetyzowanie ich fragmentów. W znacznej ilości przypadków są niemożliwe do naprawienia. Z punktu widzenia użytkownika odczuwamy znaczne spowolnienie pracy dysku, błędy w strukturze danych oraz coraz trudniej jest cokolwiek zapisać/odczytać bez wystąpienia problemów po drodze.

Czy można sobie z tym jakoś poradzić w inny sposób, niż kupując nowy dysk?
Jest możliwość na stałe zmniejszyć pojemność naszego HDD wycinając obszary, które podległy awarii.

Uszkodzenie zewnętrznej elektroniki
Stosunkowo rzadka awaria, lecz dająca największe szanse i nadzieje na odzyskanie danych, nawet w warunkach domowych.
Nie wymaga otwierania wrażliwego na zanieczyszczenia i czynniki zewnętrzne HDD, ponieważ dostęp do PCB jest znacznie ułatwiony.

Niestety, bardzo często pociąga za sobą lawinowo także awarię wewnętrznej elektroniki, co wyklucza możliwość jej naprawy przez laika we własnym domu.
Częstym objawem jest także całkowite unieruchomienie dysku czy stukanie głowic. Nie ma jednak możliwości całkowitego potwierdzenia tego typu usterki bez przeprowadzenia specjalistycznej ekspertyzy.

Najprostsza metoda naprawy?
Kupić identyczny dysk i po prostu przełożyć PCB. Czy jest to warte naszych pieniędzy, musimy ocenić sami.
Jednak bardzo wrażliwe i cenne dane znacznie lepiej powierzyć profesjonalnym firmom.

 

Uszkodzenie głowic
Awaria ta powstaje przez zabrudzenia, wyczerpanie lub uderzanie głowic o powierzchnię talerza magnetycznego. Może także powstać przez uszkodzenie elektroniki dysku.
Bardzo często objawia się charakterystycznym stukaniem, a w niektórych modelach nawet zatrzymaniem pracy silnika.

Jest to na tyle poważna usterka, że do naprawy wymaga specjalistycznych narzędzi oraz urządzeń. Samodzielna próba naprawy może doprowadzić nawet do całkowitej utraty danych.

 

Diagnoza i testy

Pierwsze kroki jakie musimy podjąć, to rozpoznanie oraz postawienie słusznej diagnozy. Można śmiało próbować zrobić to na słuch i szósty zmysł, lecz ja mam co do tego lepsze propozycje.
Kilka programów, które znacznie ułatwią nam zadanie, a przy okazji dostarczą ogromu informacji.

 

Crystal Disk Info

Producent programu nie jest wylewany w słowach, które go opisują. Ot, traktuje je jako proste narzędzie do diagnozy HDD/SSD wspierające technologię RAID oraz niektóre rozwiązania na USB.

Crystal Disk Info to program wykorzystujący technologię S.M.A.R.T. w celu monitorowania oraz przekazania szczegółowego raportu dotyczącego naszych dysków w PC.
Przez samodzielną analizę wielu parametrów potrafi także ocenić stan w jakim się urządzenie znajduje i w razie potrzeby zaalarmować niepokojące odstępstwa od normy.

 

Ogromną zaletą programu jest prosty interfejs użytkownika, wsparcie dla języka polskiego oraz obsługa własnych motywów graficznych. Niepozorne, ale jakże potężne narzędzie!

 

Crystal Disk Mark

Kolejnym przydatnym narzędziem od wspomnianego wyżej producenta, jest niewielki program Crystal Disk Mark.

Charakteryzuje się minimalizmem oraz lekkością i sprawnością działania.
Z jego poziomu możemy dokonać prostej konfiguracji tego, jak naszego testy będą przeprowadzane.

Po zakończonej procedurze dostajemy informacje w postaci niewielkiej tabeli o tym, jaką wydajność prezentuje nasz dysk. Całość można następnie zapisać do lokalnego pliku.

Podobnie jak Crystal Disk Info, program cechuje prosty i przejrzysty interfejs oraz wsparcie dla motywów graficznych.

 

HD Tune i ATTO Disk Benchmark

Kiedy potrzebujemy przeprowadzić znacznie bardziej szczegółowe testy, niż pozwala produkt Crystal Dew World, warto zwrócić swoją uwagę w stronę jednego z dwóch programów.

HD Tune pozwala zmierzyć wydajność dysku, wykorzystując do tego celu szybkość przesyłu danych, czas dostępu, czy zużycie procesora. Wyniki są prezentowane zarówno w formie czytelnego wykresu graficznego, jak i wygodnej postaci liczbowej.

Program ma także możliwość odczytywania parametrów S.M.A.R.T. naszego sprzętu, czy skanowania go pod kątem błędów.
Tak otrzymany wynik również przedstawiany jest w formie graficznej, jasno sygnalizującej ewentualne pojawienie się błędu.

 

ATTO Disk Benchmark nie jest aż tak wszechstronnym narzędziem, jak jego poprzednik. Nadal jednak świetnie sprawdza się w swojej roli, pokazując możliwości nieznane innym programom!

Testy przeprowadzane przez ATTO opierają się na badaniu dysku symulując jego rzeczywiste użycie. Bazuje on na szybkości transferu, czasie dostępu, a także różnych wielkościach plików, co ma dać jak najbardziej wiarygodne rezultaty.

Wszelkie wyniki szczegółowo opisane i zaprezentowane są w postaci graficznych wykresów słupkowych. Pozwala to na pierwszy rzut oka ocenić wydajność dysku siedzącego w komputerze. Grafy też można oczywiście zapisywać i dzielić się nimi z innymi użytkownikami sieci.

Jedną z jego niezaprzeczalnych zalet jest także to, że nie wymaga instalacji. Programu możemy używać od razu po pobraniu go z internetu.

 

MHDD

Jedno z najpotężniejszych narzędzi, jakim może posłużyć się użytkownik w pracy ze swoim dyskiem twardym.

Jeśli nigdy wcześniej nie mieliśmy kontaktu z programami tego typu, silnie zalecane jest jego unikanie. Wśród komend, jakie zostały oddane do dyspozycji użytkownika, są i takie, które na stałe mogą uszkodzić dysk!

 

Program działa niezależnie od zainstalowanego systemu operacyjnego. Komunikacja z dyskiem odbywa się bezpośrednie przez kontroler, z pominięciem BIOS-u.

Jesteśmy w stanie za jego pomocą przeprowadzić zerowanie, oznaczyć uszkodzone sektory i je wyciąć, na stałe zmniejszając pojemność naszego dysku. Mamy także możliwość ustawienia hasła czy przeprowadzenia bardzo dokładnej i szczegółowej diagnozy kondycji dysku.

By móc korzystać z tego narzędzia, niezbędne jest wypalenie obrazu ISO na płycie lub pendrive.

 

Optymalizacja

Czy istnieje możliwość, która niewielkim kosztem pozwoli przyspieszyć nasz dysk? Sprawić, że system będzie lepiej działał, albo aplikacje będą się szybciej ładowały?

Jest na to kilka sposobów. Nie są to jednak żadne magiczne sztuczki, a zwykłe dbanie o sprzęt i wykorzystywanie go z głową, na miarę naszych potrzeb.

 

Defragmentacja

Magnetyczne nośniki talerzowe mają ten problem, że zapisują dane w dowolnych, pustych komórkach pamięci. Dla nas to w teorii bez znaczenia, bo pliki i tak czy siak są odczytywane, i zachowane w niezmienionej formie. Niesie to ze sobą jednak pewne konsekwencje.

Gdy chcemy wczytać bardzo duży plik, który rozrzucony jest po całym dysku twardym, procedura ta może zająć wieki.
Głowica na początku musi odszukać konkretne części danych, ustawić się na odpowiedniej pozycji, a następnie je odczytać.

Defragmentacja pozwala nam tego uniknąć. W tym wypadku dane są uporządkowane i elegancko poukładane, co znacznie zmniejsza czas dostępu do plików, przyspiesza ich odczyt i nie przyprawia nas o białą gorączkę.

Istnieje wiele programów, które świetnie radzą sobie z tym zadaniem, lecz wartymi wymienienia są niewątpliwie Glary Utilities oraz Defraggler.

 

Glary to wszechstronne narzędzie do optymalizacji naszego komputera. Cechuje się prostotą oraz szybkością działania z wymiernymi dla użytkownika wynikami.

Posiada szereg modułów mających nam pomóc dobrać odpowiednie do naszej sytuacji działania. Od czyszczenia zbędnych plików, przez naprawianie skrótów czy błędów pojawiających się w rejestrze.
Możliwości jakie przed nami stawia są ogromne i każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

 

Jego funkcja defragmentacji pozwala nie tyle poukładać nasz dysk, co go dodatkowo zoptymalizować, przenosząc najważniejsze dane na jego koniec, by zminimalizować fragmentację.
Zachęcam się z nim szerzej zapoznać, można wynieść naprawdę wiele dobrego.

 

Defraggler jest znacznie prostszym narzędziem realizującym najlepiej to, do czego został stworzony.

Za jego pomocą jesteśmy w stanie defragmentować wybrane dyski, partycje, katalogi, pliki, a nawet wolną przestrzeń!

Posiada także zdolność do skanowania dysku w poszukiwaniu błędów i nadawania priorytetu defragmentacji.

Jest lekkim, prostym, szybkim i skutecznym narzędziem, do przeprowadzania nieskomplikowanej, regularnej operacji defragmentacji dysku twardego.

 

RAM

Najszybszą pamięcią naszego komputera jest oczywiście pamięć cache naszego procesora. Lecz gdy ją pominiemy i weźmiemy pod uwagę RAM, zdamy sobie sprawę, że nawet najszybsze dyski SSD nie mogą mu dorównać.

No ale jak to? Dysk z RAMu? Przecież to pamięć ulotna! Wyłączę komputer i moje dane znikną!
Owszem, dlatego wykorzystajmy to zjawisko na naszą korzyść.

Po co nadwyrężać nasz dysk plikiem stronnictwa, folderami tymczasowymi czy śmieciami, o których szybko zapominamy, a zalegają i tylko zajmują miejsce?
Czemu nie przypisać kilkudziesięciu megabajtów więcej jako cache naszego HDD, by go choć trochę przyspieszyć?

Już posiadając 4GB RAMu jesteśmy w stanie spokojnie zrobić takie rzeczy. A w czasach, kiedy standardem jest 16GB, a wiele osób ma nawet znacznie więcej, nie stanowi taki dysk RAM żadnego problemu dla naszego komputera!

SoftPerfect RAM Disk pozwala nam na stworzenie niewielkiej partycji montowanej wraz ze startem naszego systemu. Posiada ona zwyczajny system plików, który sami definiujemy, oraz cechy pamięci operacyjnej.

Wykonując opisane wyżej operacje przenoszenia danych plików i katalogów nie dość, że oszczędzamy miejsce, to jeszcze czujemy przyspieszenie.

 

Korzystając z FancyCache jesteśmy w stanie przypisać do naszego HDD dowolną ilość pamięci cache.

W standardowych warunkach im większy bufor, tym więcej trzeba zapłacić za dysk. My osiągamy niemalże to samo zerowym kosztem!

Oczywiście droższe dyski wykazują znacznie więcej różnic, niż tylko wielkość cache, ale jest to świetny sposób i okazja, by trochę przyspieszyć naszego staruszka i dać dodatkowego kopa aplikacjom!

 

Ile kosztuje wymiana dysku w laptopie lub komputerze?

 

Może się okazać, że dysk będzie po prostu nie do uratowania i będzie to kompletnie nieopłacalne. Nie pozostanie nam wtedy nic innego, niż wymiana go na nowy. Tylko ile kosztuje wymiana dysku w laptopie czy komputerze? Z pewnością warto to wiedzieć, zanim podejmiemy decyzję o takim działaniu.

Samodzielna wymiana dysku nie jest trudna ani skomplikowana. Nawet jeśli nigdy tego nie robiliśmy, prawdopodobnie poradzimy sobie z pomocą losowego poradnika wideo. Wtedy poniesiemy tak naprawdę tylko koszt samego nowego dysku, czyli od kilkuset po nawet kilka tysięcy złotych. To już zależy od nas i tego, czy interesuje nas dysk HDD czy SSD i o jakiej dokładnie pojemności.

Co jeśli jednak mamy dwie lewe ręce do tego typu spraw, a nie chcemy niczego przypadkiem zepsuć? Za samą wymianę dysku na nowy zapłacimy co najmniej kilkadziesiąt złotych. Więcej, jeśli nie zaniesiemy sprzętu do serwisu, a specjalista będzie musiał sam się do nas pofatygować.

Ile kosztuje odzyskanie danych z dysku twardego?

Pół biedy, jeśli dysk odszedł na wieki, ale nie było na nim nic ważnego. Problem pojawia się w momencie, kiedy są na nim jakieś ważne dane (zdjęcia, dokumenty), a jest on uszkodzony. Można oczywiście próbować odzyskiwać dane samemu. Czy jednak warto podejmować to ryzyko, jeśli dane są cenne, nasze umiejętności nikłe, a uszkodzenie duże? Prawdopodobnie nie.

W takim razie ile kosztuje odzyskanie danych z dysku twardego, które przeprowadzi dla nas ekspert? Każda firma może mieć inny cennik, ale można określić pewne ramy, w których zazwyczaj powinny się mieścić poniesione koszta.

Jeśli dane da się odczytać, a uszkodzenie jest niewielkie, być może wszystko skończy się na kilkudziesięciu złotych, ewentualnie kilku setkach. Warto jednak w takim przypadku mimo wszystko pomyśleć o próbie samodzielnego odzyskania danych. Przy ich niewielkim uszkodzeniu nie powinniśmy wywołać dużych szkód, a potencjalnie nieco zaoszczędzimy.

Co w takim razie, kiedy zależy nam mocno na naszych danych, które do tego są uszkodzone co najmniej w stopniu średnim lub znacznym? Wtedy trzeba już na pewno sięgnąć po portfel. Od razu można uprzedzić, że nie będą to usługi tanie.

Jeśli dane są uszkodzone, a do tego postępuje degeneracja dysku, to w zależności od rozległości uszkodzenia i ilości danych powinniśmy zapłacić kilkaset złotych. Nie powinno to być więcej niż okolice 500 złotych, ale to też zależy na przykład od miasta czy renomy danego serwisu.

Najgorszy scenariusz to całkowicie niedziałający dysk i zupełnie nieczytelne dane. Jeśli w ogóle będzie możliwe ich odzyskanie, będzie nas to bardzo drogo kosztować. W takim wypadku koszta można już liczyć w tysiącach złotych. To opcja, którą można wykorzystać tylko w przypadku, kiedy utracone dane były naprawdę na wagę złota.

Podsumowanie

Na rynku dostępne są tysiące programów, umożliwiających nam przeprowadzanie skomplikowanych analiz, benchmarków, testów czy optymalizacji.
Przedstawiłem dzisiaj krótki wycinek tego, z czego sam korzystam i mogę z czystym sumieniem polecić.

Programy sprawdzające się w swojej roli, dające wgląd w stan naszych podzespołów oraz będące przyjaznymi użytkownikowi.

Zachęcam do poszukiwań złotego środka. Aplikacji, która będzie odpowiadać czytelnikowi tego artykułu w 100%, oraz którą będzie polecał innym. Dobrymi kawałkami kodu trzeba się w końcu dzielić ze światem.

Cheers!

4 komentarze

  • Kaleron Reply

    12 marca 2018 at 18:09

    Chkdsk, to bardzo ryzykowne narzędzie. Program ten dokonuje bezpośrednich zapisów na dysk, a więc nadpisuje uszkodzone fragmenty struktury logicznej tym, co mu się wydaje, że w tym miejscu powinno się znaleźć. Jego zadaniem nie jest troska o znajdujące się na dysku dane, ale doprowadzenie struktur logicznych systemu plików do takiego stanu, żeby mogły być czytane przez system operacyjny. W efekcie często uzyskujemy uruchamiający się system operacyjny kosztem zgubienia lub bezpowrotnej utraty jakichś danych. A więc jeżeli masz ważne dane i posypie Ci się logika, najpierw spróbuj odzyskać informacje, a dopiero potem naprawiaj struktury logiczne i system operacyjny.
    Porada z przekładaniem elektroniki jest mocno nieadekwatna do współczesnych realiów. Gdyby autor wiedział, co to są adaptywy, to by też wiedział dlaczego proste przekładanie elektroniki nie zadziała. Poza tym jeśli głowice stukają, nie ma co szukać usterki na PCB. Najprawdopodobniej uszkodzenie ma charakter mechaniczny lub błąd leży w oprogramowaniu wewnętrznym. Np. kiedy ktoś bezmyślnie przełoży elektronikę i zgubi oryginalne adaptywy.
    Jeśli nie masz ważnych danych, możesz się bawić opierając się o takie artykuły i porady na forach, ale jeśli masz na dysku coś naprawdę ważnego, albo zgłoś się do specjalisty albo naprawdę porządnie naucz się , jak działają dyski twarde.
    Dla pojedynczego przypadku specjalista jest i szybszy i tańszy.

  • Wybór dysku twardego – na jaki rodzaj się zdecydować? - E-Metro Reply

    25 listopada 2019 at 14:56

    […] przez wiele lat, trzeba wziąć pod uwagę także inne czynniki. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że naprawa dysku twardego z reguły nie jest tania i najlepiej jej unikać. W takim razie jaki rodzaj dysku jest […]

  • Naprawa dysku twardego | PC-media.pl Reply

    28 listopada 2019 at 16:40

    […] HDD, w związku z tym możliwości naprawy dysku HDD jest naprawdę dużo. Warto wejść na stronę https://techpolska.pl/na-ratunek-dyskom-twardym/, aby dowiedzieć się, jak przebiega naprawa dysku twardego i jak można przeprowadzić ją […]

  • Jak wydłużyć żywotność dysku twardego? | Na ratunek dyskom twardym Reply

    4 grudnia 2019 at 14:59

    […] to okazać koniecznością. Zepsuty dysk twardy można jeszcze w niektórych przypadkach naprawić http://techpolska.pl/na-ratunek-dyskom-twardym/, ale potrafi to być uciążliwe i kosztowne. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zadbanie, aby […]

Zostaw komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password