Sony potwierdziło nową grę ze świata Horizon! Niestety nie jest to długo wyczekiwana trzecia część trylogii, a… MMO spin-off.
Nowy Horizon to MMORPG
Podczas gdy większość fanów niecierpliwie czeka na jakiekolwiek wieści o trzeciej części trylogii Horizon, Sony zamierza wycisnąć ile się da z popularnej marki. Guerrilla Games przez lata budowało Horizon jako jedną z najważniejszych opowieści dla jednego gracza w portfolio PlayStation. Dlatego wielu zaskoczyła deklaracja Jana-Barta van Beeka (szefa Guerrilla), który napisał w mediach społecznościowych:
Od momentu, gdy po raz pierwszy wyobraziliśmy sobie Horizon, zawsze myśleliśmy o tej grze jako o grze wieloosobowej.
Ta wypowiedź ukazała się… dzień po pokazaniu trailera z gameplayem. Przypadek? Nie sądzę.
Van Beek dodał, że zeszłoroczne Lego Horizon Adventures było „pierwszym małym krokiem” w kierunku multiplayera, a Steel Frontiers stanowi krok zdecydowanie większy. Co więcej, według informacji Jasona Schreiera z Bloomberga równolegle ma powstawać inny, całkowicie odrębny projekt multiplayerowy tworzony bezpośrednio przez Guerrilla. I to on ma być kolejną dużą premierą studia. Opisywana tutaj gra jest tworzona przez NCSoft.
Horizon Steel Frontiers zapowiadane jest jako wymagające survivalowe MMO, w którym gracze wcielą się w łowców maszyn przemierzających niebezpieczne Deathlands. Twórcy obiecują zaawansowany system walki oraz duże rajdy, co sugeruje pełnoprawną strukturę sieciową. Co dosyć ciekawe, gra została zapowiedziana wyłącznie na PC i urządzenia mobilne, o wersji na PlayStation na razie nie wspomniano.
Informacje o nowych projektach pojawiły się w momencie, gdy cała marka Horizon przekroczyła już 38 milionów sprzedanych egzemplarzy i to mimo faktu, że remaster pierwszego Horizona wymaga konta PSN na PC. Nowa zapowiedź i otwarte deklaracje twórców sugerują, że przejście Horizon w kierunku multiplayeru to nie chwilowa ciekawostka, lecz część długofalowej strategii. Marka stoi więc u progu dużej zmiany, która może otworzyć ją na nowe style rozgrywki oraz zupełnie nowych odbiorców.


WARTO PRZECZYTAĆ:







