Wokół nowego Steam Controllera robi się wyraźnie goręcej. Najnowsze nieoficjalne tropy wskazują na możliwy start sprzedaży 4 maja i cenę na poziomie 99 dolarów, choć Valve wciąż nie potwierdziło żadnego z tych szczegółów.
Coraz więcej sygnałów o premierze Steam Controller
Jeśli te sygnały okażą się trafne, nowy Steam Controller może stać się ważnym ruchem w szerszym powrocie Valve do sprzętu. To temat, który naturalnie wykracza poza sam kontroler i zahacza o całe PC-granie w ekosystemie Steam, a także o szersze ambicje firmy związane z hardware’em, w tym Steam Machine. Na tym etapie najważniejsze jest jednak zachowanie ostrożności: nie ma pewności, czy finalna wersja kontrolera będzie odpowiadać temu, co przewinęło się w materiałach z przecieków. Dla graczy to mimo wszystko jedna z ciekawszych historii ostatnich dni, bo zapowiada urządzenie, które może realnie wpłynąć na sposób grania na PC — o ile Valve faktycznie szykuje premierę tuż za rogiem.
Najnowsze publikacje przyniosły następne poszlaki dotyczące sprzętu Valve. W obiegu pojawiła się data 4 maja jako potencjalny termin rozpoczęcia sprzedaży, a równolegle podchwycono też motyw ceny ustalonej na 99 USD. Cały obraz układa się w spójną, choć nadal niepotwierdzoną historię: w ostatnich dniach przewijały się wzmianki o „unboxingu”, a także o dużych wysyłkach widocznych w rejestrach. Do tego doszedł wątek materiału wideo, który miał szybko zniknąć, ale wcześniej zdążył rozpalić dyskusję wokół ceny. Problem w tym, że nadal brakuje oficjalnej daty, oficjalnej ceny i jakiejkolwiek potwierdzonej specyfikacji urządzenia.
To kolejna fala sygnałów, która sugeruje, że premiera sprzętu może być naprawdę blisko. Na razie trzeba jednak oddzielić przecieki i pośrednie dowody od oficjalnego komunikatu producenta.
WARTO PRZECZYTAĆ:







