Borderlands 4 zadebiutuje już tej jesieni i według słów szefa Gearbox, Randy’ego Pitchforda, gracze muszą przygotować się na większe wyzwania niż dotychczas. Twórcy postanowili podnieść poziom trudności, zwłaszcza w starciach z bossami, co może podzielić fanów serii.

Poziom trudności w Borderlands 4 został podniesiony

W rozmowie z Insider Gaming, Randy Pitchford przyznał, że odczuwa pewien niepokój związany z kierunkiem, w którym zmierza najnowsza odsłona serii. Jak podkreślił, wielu graczy Borderlands preferuje eksplorację i interakcję z postaciami, a niekoniecznie mierzenie się z wymagającymi wyzwaniami. Mimo to, w Borderlands 4 pojawi się więcej trudniejszych momentów, a mechaniki walki z bossami zostały znacząco rozbudowane.

Pitchford zaznaczył jednak, że system RPG nadal pozwoli każdemu na dostosowanie gry do własnego tempa. Jeśli jakieś starcie okaże się zbyt trudne, zawsze będzie możliwość grind’u i zdobywania poziomów, co pozwoli uczynić wymagające fragmenty bardziej przystępnymi. W jego słowach padło obrazowe porównanie:

rzeczy, które były trudne, kiedy byłeś początkującym, staną się banalne, kiedy staniesz się prawdziwym twardzielem.

Borderlands 4 zostało zapowiedziane w sierpniu ubiegłego roku, a pierwszy zwiastun historii poznaliśmy podczas gali The Game Awards w grudniu. Od tamtej pory Gearbox obiecał także ograniczyć charakterystyczny dla serii humor toaletowy, co wskazuje, że czwarta część ma być pod pewnymi względami dojrzalsza. Będzie można np. wyciszyć Claptrapa. Premiera gry odbędzie się 3 października, a wśród platform znajdzie się również nadchodzący Switch 2.


Administrator

Na co dzień zajmuję się organizacją konkursu łazików marsjańskich, żeby wieczorami móc oddać się graniu. Lubię klimaty post-apo, jeździć na woodstock i preferuję PvE od PvP. Posiadam komplet smoczych kul. Odwiedź mnie na Twitchu: https://www.twitch.tv/grokoko

Udostępnij

WARTO PRZECZYTAĆ:

overwatch 2 Overwatch szykuje rewolucję w banach?
Blizzard pracuje nad zmianami w systemie banowania bohaterów w trybie rywalizacyjnym Overwatch. Najgłośniejszy pomysł to piąty „lobby ban”, liczony z głosów obu drużyn i nieuwzględniający
Marathon Marathon miał przekroczyć próg około 1,2 mln sprzedanych kopii
Marathon największy udział w wyniku ma w wersji pecetowej na Steamie. To szczególnie ciekawe w przypadku gry z portfolio Sony, bo rozkład sprzedaży wyraźnie odsuwa
Overwatch League Jeff Kaplan ujawnia kulisy odejścia z Blizzarda!
Były dyrektor projektu Overwatch przerwał milczenie w sprawie toksycznej presji finansowej, która doprowadziła do jego odejścia z firmy. W emocjonalnym wywiadzie Kaplan opisuje nierealistyczne oczekiwania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *