Half Life: Alyx, czyli będzie nowy Half-Life, ale nie ma się jeszcze z czego cieszyć

Half Life: Alyx, czyli będzie nowy Half-Life, ale nie ma się jeszcze z czego cieszyć

Half Life to jedna z najbardziej kultowych, jeśli nie najbardziej kultowa seria od Valve. Jednak tym, co zapewniło jej długowieczność, w dużej mierze nie była sama jej jakość (chociaż stała ona na najwyższym poziomie). Po premierze ostatniego epizodu serii,  Half Life 3, czyli nieistniejąca i upragniona przez fanów kontynuacja, stała się w środowisku gamerskim popularnym memem. W zasadzie nikt już nie wierzył, że kiedykolwiek stanie się ona rzeczywistością.

Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Valve zdaje się mieć jakąś fobię przed tworzeniem trylogii. Wystarczy spojrzeć na inne gry tego studia:  Dotę 2, Team Fortress 2, Portal 2 czy Left 4 Dead 2. Jednak stało się – będzie kolejna gra z cyklu Half Life. Jednak nie Half Life 3, a tytuł o nazwie Half Life: Alyx. Czy to oznacza, że fani serii powinni otwierać szampana? Niekoniecznie.

Co już wiemy o Half Life: Alyx?

Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że Half Life: Alyx będzie grą… Virtual Reality, czyli VR. Nie tego spodziewali się i nie na to liczyli zapewne fani serii, ale na taki właśnie krok zdecydowało się Valve. Decyzja została ogłoszona na Twitterze. 19 listopada, ponieważ ten dzień jest dla marki Half Life szczególny – tego dnia 21 lat temu premierę miała pierwsza część serii. Póki co z oficjalnych źródeł wiadomo tak naprawdę o Half Life: Alyx jedynie, że gra będzie i to by było na tyle. Jest jednak kilka źródeł, które twierdzi, że ma już bardziej szczegółowe informacje.

W Internecie pojawił się przeciek na temat daty premiery gry. Nie można przyjmować go jako faktu, ale trzeba podkreślić, że osoba za niego odpowiedzialna w przeszłości się nie myliła. Rzekoma data premiery pojawić się miała w transkrypcie z wywiadu Geoffa Keighleya (twórcy dokumentów „Final Hours” o grach Valve) z Robinem Walkerem (człowiekiem po części odpowiedzialnym między innymi za Team Fortress 2). Jeśli wierzyć temu przeciekowi, Half Life: Alyx będzie miało swoją premierę w marcu 2020 roku.

Biorąc pod uwagę tytuł, protagonistką będzie niemal na pewno znana już doskonale fanom serii Half Life Alyx. Według niektórych źródeł, nowy Half Life ma nie dziać się po zakończeniu oryginalnej serii, a być prequelem do Half Life 2.

Valve określiło Half Life: Alyx jako swoją grę „flagową”. Według licznych doniesień ma ona zawierać pełnoprawną kampanię singlową, ale nie ma jeszcze informacji na temat jej przewidywanej długości.

W grze być może wystąpią magnetyczne rękawice

O nowym systemie sterowania stworzonym przed Valve mogliśmy usłyszeć już we wrześniu 2019, kiedy to dostąpiło do poważnego wycieku informacji z silnika Source 2. Według plików źródłowych zatytułowany był mianem „Grabbity Gloves„. Wszystko wskazuje na to, że pojawi się on właśnie w nowym Half Life.

Jak to wszystko ma działać? Gracz wyposażony będzie we wspomniane rękawice magnetyczne. Pozwolą one przyciągać do siebie obiekty, które znajdują się w oddali. Zmniejszy to konieczność ciągłego przemieszczania się i pochylania, które kojarzyć można z grami VR.

Fani serii mogą zapytać: a co z legendarnym łomem? Twórcy gry rzekomo w pewnym momencie testowali wirtualny łom, ale jednak zdecydowali się od tego pomysłu odejść. Możliwe jednak, że mimo wszystko w pewnym momencie do niego powrócili, więc nieobecność łomu w Half Life: Alyx nie jest już przesądzona.

Dlaczego Valve pcha się na rynek VR?

Rynek VR nie rozwija się tak prężnie, jak niektórzy mogliby sobie życzyć – zwłaszcza w krajach takich jak Polska. VR to wciąż bardzo kosztowna zabawa, a chociaż pojawiają się coraz ciekawsze i bardziej rozbudowane gry wykorzystujące wirtualną rzeczywistość, to wciąż jest ona raczej niszowa.

Dlaczego więc Valve zdecydowało się na taki ruch, czyli stworzenie kontynuacji uwielbianej przez wielu serii właśnie na VR? Odpowiedzią z dużym prawdopodobieństwem jest Valve Index, czyli zestaw VR od Valve, który stosuje bardzo zaawansowaną technologię… ale nie ma w zasadzie w czym jej wykorzystać. Rozchodzi się przede wszystkim o system wirtualnych palców, którymi można chwytać obiekty. Jest spore prawdopodobieństwo, że znajdzie on swoje zastosowanie właśnie w nowym flagowcu VR Valve.

Czy Half Life Alyx zdobędzie serca graczy?

Na nową grę z tej szalenie popularnej serii najbardziej zapaleni fani czekali od wielu lat. Tytuł VR nie jest prawdopodobnie tym, na co mieli nadzieję. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że póki co tytuły VR kojarzą się głównie z nudnymi, powtarzalnymi questami i wypychaniem ich prostymi puzzlami czy zagadkami, które równie dobrze (albo lepiej) działają w zwykłych grach na pecety lub konsole.

Z drugiej strony technologia idzie do przodu, a Valve ma tendencję do zaskakiwania graczy. Wystarczy sobie przypomnieć, jak wielką furorę zrobił silnik Source, kiedy po raz pierwszy zastosowano go właśnie w grze z serii Half Life, a konkretnie w części drugiej. Czy Valve obróci do góry nogami to, co znamy w kwestii gier VR i przeprowadzi małą rewolucję? Ciężko powiedzieć, ale można raczej spać spokojnie i spodziewać się, że seria zostanie potraktowana z należytym szacunkiem. W końcu, jak już zostało wspomniane na samym początku, jest ona jedną z najbardziej kultowych dokonań Valve. Szaleństwem byłoby tworzenie w tym przypadku byle jakiej, słabej czy niedopracowanej gry VR i irytowanie z tego powodu graczy.

Więcej informacji na temat tego tytułu pojawi się już w nadchodzących dniach. Jaka jest wasza opinia na temat tej decyzji Valve? Cieszycie się, czy jednak wolelibyście pełnoprawny tytuł?

3 komentarze

Zostaw komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password