Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Nowa generacja konsol musi pojawić się na rynku w odpowiednim momencie. Przede wszystkim nie może to być za wcześnie, ponieważ gracze niekoniecznie będą chcieli (bądź mogli) już po kilku latach znowu otwierać portfel.

Ostatnie kilka generacji konsol przyzwyczaiło nas do oczekiwania na nowy sprzęt około 6-7 lat. Sony rzekomo ma w tym zakresie inne plany i zamierza wypuścić na rynek następcę PS5 już za zaledwie 5 lat.

Kolejna generacja już za 5 lat, twierdzi dostawca komponentów do PS5

Przedstawiciel tajwańskiej firmy, która produkuje części do PlayStation 5, podzielił się w niedawno udzielonym wywiadzie informacją, że Sony chce wprowadzić na rynek kolejną konsolę już za 5 lat. W planach ma do tego czasu sprzedać 120 milionów sztuk PS5. Czy to się uda (i czy warto wierzyć tym rewelacjom)? Ciężko powiedzieć.

PS4 od swojej premiery w 2013 roku do marca 2020 roku, a więc w ciągu około 7 lat, sprzedało się w 108 milionach egzemplarzy, a było w momencie debiutu tańsze niż prawdopodobnie będzie jego następca. 120 milionów w 5 lat zdaje się więc być bardzo ambitnym celem. Zwłaszcza, że społeczeństwo na całym świecie mocno w ostatnich miesiącach zubożało, a będzie zapewne tylko jeszcze gorzej.

Z drugiej strony, Sony niedawno podwoiło produkcję PS5, aby zaspokoić przewidywany popyt, więc firma zdaje się być pewna bardzo dobrej sprzedaży konsoli.

Jeśli zaś chodzi o wiarygodność powyższych informacji, to nie należy ich uznawać za pewnik, ale też nie powinniśmy ich od razu odrzucać. Sony zdaje się dość często dzielić się swoimi planami produkcyjnymi z podwykonawcami, ale może też się okazać, że ten konkretny producent po prostu zmyśla.

Dlaczego nowa konsola ma się pojawić tak szybko?

Da się bez problemu zrozumieć logikę Sony, stojącą za taką decyzją. 6-7 lat w świecie technologii to szmat czasu, po którym nawet najlepsza konsola może się już wydawać nudna i przestarzała. Zresztą mieliśmy przecież w ciągu ostatnich kilku lat już premiery nowych, mocniejszych konsol, ponieważ stare nie dawały już sobie rady. Chodzi oczywiście o Xboxa One X i PS4 Pro, które nie były na tyle zaawansowane, aby móc je nazwać nową generacją, ale dawały deweloperom nowe możliwości.

Rzecz w tym, że tworzenie, reklamowanie, produkowanie i sprzedawanie takich „konsol-połówek” kosztuje całkiem sporo. Oczywiście, producenci też nieźle na tym zarabiają, ale przez to opóźniają się ich prace nad nową generacją, na której zarabiają jeszcze więcej. Nic więc dziwnego, że tym razem Sony chce podarować sobie wersję Pro (chociaż oczywiście nie jest wykluczone, że takowa wyjdzie, np. za 3 lata) i przejść od razu do planowania next-genów (o ile rewelacje tajwańskiego producenta podzespołów mają race bytu).

Pojawia się pytanie: jakie ma plany Microsoft? Wypuszczenie nowej konsoli dwa lata czy nawet rok po konkurencji może być niezłym strzałem w stopę, ale z drugiej strony producent Xboxów może chcieć popracować nad next-genami dłużej niż przez 5 lat. Poczekamy, zobaczymy.

Przyzwyczailiśmy się do dłuższych przerw między generacjami

Cofnijmy się na chwilę w czasie. Pierwszy Xbox – 2001 (w Ameryce Północnej). Xbox 360 – 2005. Zaledwie 4 lata, czyli nawet mniej niż ma być w tym przypadku. Pójdźmy jednak dalej. Xbox One – 2013 rok, czyli aż 8 lat przerwy (oczywiście w tym czasie wychodziły nowe, ulepszone wersje Xboxa 360, ale nie były to next-geny). Xbox Series X – 2020 rok, czyli 7 lat przerwy.

PlayStation – grudzień 1994 rok. PlayStation 2 – marzec 2000 roku. PlayStation 3 – 2006 rok. PlayStation 4 – 2013 rok, PS 5 – 2020 rok. Zarówno w przypadku Xboxów, jak i serii PlayStation, można zauważyć, że im dalej w las, tym bardziej wydłużały się cykle życia konsol. Tym ciekawsze jest, że nowa generacja konsol, a przynajmniej konsol Sony, ma się rzekomo pojawić już za 5 lat.

Co o tym wszystkim myślicie? Bylibyście zadowoleni, gdyby te rewelacje okazały się prawdą, czy jednak wolelibyście, żeby kolejna generacja konsol przyszła później? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *