No Man’s Sky znów udowadnia, że jest jednym z największych sukcesów „odkupienia” w historii branży gier. Produkcja studia Hello Games właśnie osiągnęła najwyższy wynik liczby graczy na Steamie od czasu premiery w 2016 roku, a wszystko to za sprawą świeżo wydanej aktualizacji Voyagers, która wprowadziła możliwość pełnej personalizacji dużych statków kosmicznych klasy Corvette.
No Man’s Sky bije rekordy popularności dzięki aktualizacji Voyagers
Historia No Man’s Sky to już niemal legenda. Gra debiutowała w 2016 roku w atmosferze ogromnych oczekiwań, ale spotkała się z falą krytyki i przeważająco negatywną oceną na Steamie. Od tamtej pory studio Hello Games opublikowało blisko czterdzieści dużych aktualizacji, które kompletnie odmieniły odbiór produkcji. Obecnie ocena gry w serwisie Valve to „Very Positive”, a społeczność fanów stale rośnie.
Nowy przełom nastąpił po premierze aktualizacji Voyagers, która nie tylko poszerzyła zawartość gry, ale także przyciągnęła rekordową liczbę graczy. Według danych SteamDB, w szczytowym momencie na początku września jednocześnie w No Man’s Sky grało 98 285 osób, co jest najlepszym wynikiem od sierpnia 2016 roku. Dla porównania, tuż po premierze dziewięć lat temu gra osiągnęła rekord 212 tysięcy graczy, ale już w marcu 2018 roku liczba ta spadła do zaledwie tysiąca. Dopiero kolejne duże aktualizacje, zwłaszcza Next w 2018 roku, zaczęły przywracać zainteresowanie tytułem.


Sean Murray, szef Hello Games, w rozmowie z Eurogamer przyznał, że najnowsze osiągnięcie jest dla zespołu ogromnym powodem do dumy. Podkreślił, że funkcja budowania i personalizacji własnych statków klasy Corvette była jednym z najtrudniejszych wyzwań, jakie podjęła jego niewielka ekipa. Dodał również, że reakcja społeczności przerosła oczekiwania, a radość z eksploracji kosmosu w statkach wzorowanych na kultowych konstrukcjach – od USS Enterprise po Millennium Falcon – okazała się czymś naprawdę wyjątkowym.
Voyagers to już 38. duża aktualizacja No Man’s Sky. Oferuje ona możliwość tworzenia wielkich, wielopoziomowych statków, które można dowolnie modyfikować zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Gracze błyskawicznie zaczęli dzielić się swoimi projektami, a wśród nich pojawiły się zarówno wierne kopie słynnych maszyn z popkultury, jak i bardziej nietypowe pomysły – od latających wysp po statki przypominające telefon komórkowy czy hot-doga.
Dla Hello Games ostatnie miesiące były niezwykle intensywne. Studio wydało nie tylko Voyagers, ale również duże aktualizacje Worlds Part I i II. Jednocześnie trwa praca nad nowym projektem Light No Fire, a mimo to twórcy wciąż rozwijają No Man’s Sky. Murray przyznał, że widok dziesiątek tysięcy graczy wciąż bawiących się w ich kosmicznej piaskownicy to dla zespołu największa nagroda i dowód na to, że warto było przez lata nieustannie rozwijać swoją wizję.
WARTO PRZECZYTAĆ:







