W trakcie odbywającego się konwentu PAX West został uchylony rąbek tajemnicy na temat przyszłości Final Fantasy XVI. Podczas panelu „Voices From Valisthea” główny producent, Naoki Yoshida, ogłosił, że gra dostanie dwa płatne DLC, a fani oczekujący na PC-tową wersję mogli usłyszeć, że prace nad portem już trwają.

Wypróbuj darmowy update już dziś!

Pierwsza część zapowiedzi była jednak zupełnie inna, dotyczyła właściwie teraźniejszości. W kilka godzin po opublikowaniu zapowiedzi miał zostać wprowadzony darmowy patch do gry, który dodaje opcje, o które gracze prosili w swoim feedbacku już od czasu premiery. W momencie, gdy piszemy te słowa, update powinien być już powszechnie dostępny dla graczy na całym świecie.

Co jest tą długo wyczekiwaną funkcją gry? Oczywiście mowa o zmianie wyglądu broni głównego bohatera, gdyż żadna współczesna gra nie obejdzie się bez opcji zmiany wyglądu i możliwości większej personalizacji postaci w grze. Jeśli nie jesteście zaznajomieni z tematem, to mowa tu tylko o zmianie kosmetycznej: statystyki broni zostaną oryginalne. Jeśli chcecie, to wreszcie możecie używać najlepszych broni z końca gry, które wyglądają jak początkowe itemy.

Wygląd broni możecie zmienić przy Arete Stone w kryjówce. Nie będzie to jednak dostępne od razu, a po odblokowaniu tego w pewnym momencie fabuły. Z tego powodu nie będzie to również dostępne na początku trybu New Game+. Nie zadziała też we wszystkich scenkach ze względu na obawy o zbytnie wydłużenie czasu ładowania.

Druga duża nowość jest bardzo zbliżona. Będzie można zmieniać wygląd bohaterów, nie tylko Cliva. Ok, może „wygląd” to za dużo powiedziane: bohaterowie dostaną kilka różnych kostiumów, które będzie można zmieniać wedle uznania. Poza tym patch wprowadza trochę fixów i zmian w balansie.

Kiedy premiera DLC i wersji na PC?

Ważniejsza dla graczy może się jednak okazać zapowiedź przyszłego contentu. Rozpoczęły się już prace nad dwoma płatnymi DLC do gry. Nie znamy jeszcze szczegółów, ale według producenta mają to być historie przybliżające świat Valisthei, tak aby gracze mogli jeszcze lepiej go poznać. Data premiery ani chociażby zapowiedzi bogatsze w szczegóły nie są znane.

Ucieszą się również gracze preferujący komputery. Zostaliśmy poinformowani, że trwają już prace nad wersją PC! Nie jest to mocno niespodziewana informacja: Square Enix od jakiegoś czasu wypuszcza swoje gry na inne platformy jakiś czas po premierze na PlayStation. Niestety, podobnie, jak w przypadku DLC, nie znamy jeszcze ani żadnych szczegółów, ani daty premiery. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, jak prezentował się na PC Final Fantasy XV, czeka nas nie lada gamingowa uczta!

Co zostało? Wciąż nie ma słowa o wersji na konsole Xbox, chociaż nie jest to równoznaczne, z tym że się na pewno nie pojawi. Podobnie jak na PC, tak i na Xboxa gry Square Enix się powoli pojawiają. W dodatku, jeśli wierzyć pierwszym reklamom produkcji na PS5, gra miała być ekskluzywna tylko przez pół roku.

Wydanie gry na konsole Microsoftu nie jest jednak tak proste, jak się wydaje. Dowiedzieliśmy się o tym parę dni temu przy okazji zapowiedzi, że Baldur’s Gate 3 trafi na Xboxa jeszcze w tym roku. W przypadku konsol Microsoftu każda gra musi zostać zoptymalizowana również pod wyraźnie słabszą konsolę Xbox Series S, co wraz z rozwojem branży staje się coraz większym problemem dla producentów.

Graliście już w Final Fantasy XVI i czekacie na DLC? A może interesuje na wersja na PC? Dajcie znać w komentarzach!

WARTO PRZECZYTAĆ:

gta 6 rekord GTA 6 z oficjalną datą premiery! Trzeba uzbroić się w nieco cierpliwości
Przez długi czas w ogóle nie wiedzieliśmy, kiedy możemy spodziewać się premiery Grand Theft Auto 6. Potem Rockstar zapowiedział, że najnowsza odsłona kultowej serii pojawi
google i/o 2024 Google I/O 2024 już za nami! Dominował temat sztucznej inteligencji
Konferencja I/O to zawsze jedna z najważniejszych dat w kalendarzu dla osób, które na bieżąco śledzą poczynania Google. Podczas tegorocznej edycji amerykański gigant skupiał się
motorola Motorola i Lenovo dostały bana na sprzedaż swoich produktów w Niemczech
Po raz kolejny zadziałało równanie, według którego Niemcy + producenci smartfonów + bitwy patentowe = zakaz sprzedaży produktów znanych marek. W 2022 roku Oppo, Vibo
Udostępnij

Jako duchowy przewodnik portalu TechPolska, oddaję się z pasją światu technologii i gamingu. Moje serce bije szczególnie mocno dla gier RPG, gdzie zanurzam się w skomplikowane światy i rozbudowane fabuły, ale równie chętnie oddaję się strategii, planując, manewrując i zdobywając wirtualne imperia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *