Valve poinformowało, że cena nadchodzącego urządzenia Steam Machine jest znacznie wyższa od pierwotnie planowanej, a liczba jednostek dostępnych na premierę jest mniejsza, niż firma chciała wprowadzić na rynek. Główną przyczyną tych trudności jest kryzys związany z dostępnością podzespołów, spowodowany ogromnym zapotrzebowaniem na komponenty do centrów danych AI.
Przyczyny wysokich cen i ograniczonej produkcji
Znamy już datę premiery i cenę Steam Machine i niestety spotkał nas spory zawód. Podczas wywiadu udzielonego serwisowi Eurogamer, przedstawiciele Valve przyznali, że plany cenowe, które miały uczynić urządzenie bardziej przystępnym, stały się nieaktualne. Choć firma nie ujawniła konkretnej kwoty, inżynier Yazan Aldehayyat potwierdził, że obecna cena jest znacznie wyższa od zakładanej. Podstawowa konfiguracja urządzenia przekracza 1000 dolarów, co stawia ją w trudnej pozycji w porównaniu z konsolami nowej generacji.
Valve rozpoczęło pozyskiwanie komponentów w 2023 roku, zakładając, że ceny podzespołów będą spadać, co było zgodne z historycznymi trendami ewolucji cen sprzętu PC. Rzeczywistość okazała się jednak inna, a gwałtowny wzrost cen pamięci i nośników danych zaskoczył nie tylko Valve, ale większość branży.
Problemy z dostępnością dotknęły również wolumen produkcji. Lawrence Yang z zespołu projektowego potwierdził, że firma nie jest w stanie wyprodukować takiej liczby jednostek, jakiej oczekiwano. Ze względu na braki RAM-u i pamięci masowej, Valve zdecydowało się na stopniowy proces wysyłki, który rozpocznie się 29 czerwca. Firma zapewnia, że jej zespół ds. zaopatrzenia intensywnie pracuje nad poprawą dostaw, a liczba dostępnych urządzeń powinna rosnąć w kolejnych miesiącach. Mimo wysokiej ceny, przedstawiciele Valve wierzą, że Steam Machine nadal stanowi konkurencyjną propozycję w segmencie komputerów typu small form factor i z niecierpliwością oczekują reakcji użytkowników na nową ofertę.
WARTO PRZECZYTAĆ:







