Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Rywalizacja między Xboxem a Sony na rynku konsol jest już niemal legendarna. Przez długie lata lojaliści jednej i drugiej marki toczyli ze sobą starcia, debatując zaciekle, która z nich jest lepsza. Nie da się ukryć, że w ostatnich latach walkę wygrywało w dużej mierze Sony – wygląda jednak na to, że Microsoft niezbyt się tym przejął. Phil Spencer, szef Xboxa, powiedział w wywiadzie, że firma za swoich głównych rywali uważa obecnie nie Sony i Nintendo, czyli marki nierozerwalnie łączone z konsolami, a… Google i Amazona. O co tu chodzi?

„Widzimy Google i Amazona jako głównych konkurentów od tej pory”

Gracze się zmieniają, a wraz z nimi muszą zmieniać się producenci konsol i gier – w przeciwnym razie ryzykują, że zostaną w tyle za konkurencją. Wie o tym doskonale wspomniany we wstępie Phil Spencer. Już w 2018 roku wypowiadał się na temat przyszłości branży tak:

Na świecie są dzisiaj dwa miliardy ludzi, którzy grają w gry. Nie sprzedamy 2 miliardów konsol. Wielu z tych ludzi nie ma telewizora, wielu nigdy nie posiadało komputera osobistego. Dla wielu ludzi na tej planecie, telefon jest ich urządzeniem komputerowym. Tak naprawdę chodzi o dosięgnięcie konsumenta gdziekolwiek on jest, na urządzeniach które ma. – Phil Spencer

Nie dziwi w związku z tą wypowiedzią fakt, że obecnie Xbox skupia się już nie tylko na konsolach, a równomiernie na trzech inicjatywach: Xboxie Series X, czyli głównym konkurencie również wychodzącego w tym roku Playstation 5, Project xCloud (usłudze grania w chmurze, będącej alternatywą dla mocno nieudanej Google Stadii) oraz Game Passie (abonamencie dającym dostęp do szerokiej biblioteki gier).

Można więc było powiedzieć już od jakiegoś czasu, że samo produkowanie konsol nie jest już dla Xboxa priorytetem. Teraz potwierdził to w wywiadzie dla serwisu Protocol właśnie Phil Spencer.

Kiedy mówisz o Nintendo i Sony, mamy dla nich tonę respektu. Ale widzimy Amazona i Google jako głównych konkurentów od tej pory. – Phil Spencer

Chociaż Amazon i Google są gigantami na rynku technologicznym, to właśnie Sony i Nintendo, a zwłaszcza Sony, wymienia się z reguły wśród największych rywali Xboxa. Zwłaszcza, że to właśnie japońska firma króluje w obecnej generacji konsol – Xbox One sprzedał się w około 41 milionach egzemplarzy, zaś PS4 – w ponad 100 milionach, co mówi samo za siebie. Wobec tego dlaczego Spencer twierdzi, że nie jest ona uważana już za głównego rywala Xboxa? Jedno słowo: streaming.

„Google i Amazon skupiają się na tym, jak umożliwić granie 7 miliardom ludzi na świecie”

Google i Amazon nie mają jeszcze swoich konsoli – i nic nie zapowiada się na to, aby miało się to w najbliższym czasie zmienić, zwłaszcza w przypadku Amazona. Mają jednak za to coś, co uważa się, że w przyszłości będzie znacznie cenniejsze: platformy do usług sieciowych w chmurze. W przypadku Google mowa tutaj o wspomnianej już Google Stadii, nazywanej swego czasu Netflixem dla gier komputerowych. Za to Amazon posiada Amazon Web Services (AWS), które nie znalazło jeszcze zastosowania w branży gier, ale wydaje się to być kwestią czasu.

Już od lat zapowiada się, że prędzej czy później streaming gier przejmie pałeczkę od tradycyjnego gamingu. Chwali się to rozwiązanie za łatwość użytkowania, poręczność, mobilność i oszczędność – nie trzeba bowiem kupować gamingowych komputerów i konsol. Wystarczy jedynie bardzo szybki Internet, który w obecnych czasach jest już coraz szerzej dostępny. Brzmi to w teorii dobrze, ale w praktyce wygląda to różnie. Lagi, wysokie koszty i mały wybór gier, bugi i niedoróbki – to tylko kilka z zarzutów, jakie gracze postawili Google Stadii, projektowi, który póki co można uznać za porażkę.

Amazon i Google skupiają się na tym, jak umożliwić granie 7 miliardom ludzi na świecie. Ostatecznie, to jest cel. – Phil Spencer

Dotarcie do jak największej liczby osób, na jak największej liczbie platform – o to właśnie chodzi Xboxowi, a właściwie Microsoftowi ogółem. Czy to oznacza, że firma planuje na przestrzeni najbliższych lat „rozwieść się” z konsolami? Jest to bardzo mało prawdopodobne. Jednak z pewnością przestają one być absolutnym priorytetem, co dowodzą przytoczone powyżej cytaty.

Co o tym wszystkim sądzicie? Czy uważacie to za mądrą decyzję biznesową, czy też błąd Xboxa? Czyżby to wszystko oznaczało, że po tylu latach „wojna konsol” wreszcie dobiega końca? Z jednej strony się na to nie zapowiada, biorąc pod uwagę, że Xbox Series X i PS5 są swoimi naturalnymi rywalami. Z drugiej strony – Xbox i Sony może już niekoniecznie.

Gry - zobacz ceny

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *