W aktualizacji Steama pojawiły się ślady, które sugerują podział pojemności dla Steam Machine oraz nowy wariant Steam Frame. Najciekawsze jest jednak to, że Valve najwyraźniej testuje też mechanizm rezerwacji z limitem 1 sztuki na konto, co może uderzyć w skalpowanie już na starcie sprzedaży.
Co da się wyczytać z kodu Steama?
Najmocniejszy trop dotyczy konfiguracji pamięci masowej. Wpisy wskazują, że Steam Machine może pojawić się przynajmniej w dwóch wersjach: bazowej z 512 GB i wyższej z 2 TB. Obok tego pojawia się też potencjalny wariant Steam Frame bez zasilacza, opisany jako „PSU-less”. W tym samym kontekście przewija się wzmianka o baterii 21,6 Wh dla Frame, choć nadal nie jest jasne, jak dokładnie ma się to przełożyć na finalny produkt. Ostrożność jest tu wskazana również dlatego, że same nazwy Steam Machine i Steam Frame wciąż wymagają potwierdzenia, a „PSU-less” może odnosić się zarówno do wersji dla klientów, jak i do wewnętrznego prototypu.
Równie interesująco wygląda temat dostępności. W kodzie pojawia się mechanika rezerwacji z ograniczeniem do 1 sztuki na konto, co wyraźnie sugeruje próbę ograniczenia scalping’u przy premierze. To ruch, który pasuje do realiów sprzętowych premier Valve, gdzie problemy z podażą i falowe dropy potrafiły mocno wpływać na tempo sprzedaży i odbiór startu urządzeń. W końcu Steam Controller wyprzedał się w pół godziny i to w dużej mierze przez scalperów.
Jeśli te przesłanki się potwierdzą, sposób dystrybucji może okazać się równie istotny jak sama specyfikacja: konfiguracje pamięci wpłyną na cenę, wariant bez zasilacza może obniżyć koszt zestawu dla części użytkowników lub lepiej wpisać się w ładowanie USB-C PD, a system rezerwacji może zdecydować o tym, jak szybko sprzęt trafi do szerszej sprzedaży.
Na razie to wciąż etap śladów w commitach, ale właśnie z takich drobiazgów często zaczyna się obraz realnego produktu.
WARTO PRZECZYTAĆ:







