Ledwo, co pisaliśmy o tym, że pojawiła się nowa alternatywa dla Twittera, a już Threads chwali się pierwszymi osiągnięciami. Już w czwartek aplikacja mogła pochwalić się 30 milionami użytkowników, ponad 95 milionami postów i 190 milionami like’ów. Wszystko w mniej niż 24 godziny od premiery. Te liczby są jeszcze bardziej imponujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że aplikacja nie jest dostępna w Europie.

Czemu Threads nie jest dostępne w Europie?

W linkowanym artykule sprzed kilku dni wspominałem, że brak Threads w Europie może być spowodowany celowym stopniowym dopuszczaniem użytkowników dla testów i nieprzeciążenia serwerów. Wspomniałem też o tym, że z racji tego, że jest to aplikacja Mety (dawniej Facebook), to użytkownicy będą poddani zbieraniu wszystkich możliwych danych na ich temat. I to ten powód jest przyczyną, dla których Threads nie jest dostępny w Europie.

Przypomnijmy: poniższa lista nie jest wyczerpująca.

threads zbierane dane

Na ten moment jedno jest pewne: Threads nie został uruchomiony na terenie Unii Europejskiej właśnie z powodu podejścia do zbierania danych. Nie jest to jednak kwestia niemożliwa. W ostatnich dniach pojawiła się informacja, że irlandzka Komisja ds. Ochrony Danych Osobowych kontaktowała się z firmą Meta w tej sprawie, ale jedyną odpowiedzią, jaką dostała było, że firma nie planuje uruchamiać apki “w tym momencie”.

Nie jest to jednak kwestia dostosowania do aktualnych przepisów. Już niedługo wejdą w życie nowe przepisy, które kompletnie zakazują wykorzystanie danych poufnych w reklamach (Digital Service Act i Digital Markets Act).

Obecnie Meta nie oferuje nawet użytkownikom wyboru, na co się zgadzają, a na co nie. Korzystając z aplikacji Mety, po prostu godzicie się na udostępnianie nawet danych o stanie waszego zdrowia, a te wymagają wyraźnej zgody na ich przetwarzanie. Do wprowadzenia Threads na rynek unijny będzie potrzebne przynajmniej danie użytkownikom możliwości wyboru. Oraz oczywiście uszanowanie ich odmowy.

Czy kwestie prywatności są znaczące dla użytkowników? Sądząc po liczbach, można wysnuć smutny wniosek, że niekoniecznie. Na ten moment największą przeszkodą jest to, że chcąc usunąć swoje konto w Threads, tracicie również konto na Instagramie razem z całą zawartością. Wielu ludzi zrobi wszystko, żeby znaleźć alternatywę dla Twittera, szczególnie że Elon robi użytkownikom pod górkę.

Lepiej nie walczyć z Unią Europejską

Giganci branż internetowych wiedzą, że lepiej nie siłować się z UE. Nie tak dawno temu, bo w styczniu, Meta dostała karę 410 milionów dolarów za brak zgodności z RODO. Nie jest to ich pierwsza kara i znając ich metody działania, można śmiało zakładać, że nie ostatnia. W podobnej sytuacji znalazło się ostatnio Google, które opóźniło premierę swojego AI o nazwie Bard do czasu, aż ten będzie zgodny z prawami obowiązującymi w Unii.

Najważniejsze pytanie w tej sprawie jest jednak zupełnie inne: czy Meta zależy w ogóle na uruchomieniu aplikacji w Europie? Może się okazać, że łatwiej będzie poczekać, aż użytkownicy sami obejdą zakazy, tak jak to się stało w Chinach. Tam również aplikacja nie została uruchomiona, ale mimo to pojawiła się w Top 5 najczęściej ściąganych aplikacji w App Store.

Udostępnij

Właściciel portalu TechPolska. Entuzjasta gier RPG, choć nie pogardzi dobrą strategią. Z portalem jest związany od 5 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *