Używasz systemu operacyjnego Ubuntu i zastanawiasz się nad wyborem odpowiedniego VPN? W tym artykule opowiemy, dlaczego warto korzystać z wirtualnych sieci prywatnych, jaki VPN dla Ubuntu wybrać i jak skonfigurować usługę OpenVPN.

VPN dla Ubuntu — dlaczego warto?

Zalety korzystania z dedykowanego VPN na Ubuntu są dokładnie takie same jak w przypadku komputerów z Windowsem, czy nawet urządzeń mobilnych. Głównymi powodami, dla których ktoś chciałby, skorzystać z VPN na omawianym Linuxie jest więc:

  • Prywatność i anonimowość — Po nawiązaniu połączenia z VPN odwiedzane strony, czy usługi nie zobaczą naszego prawdziwego adresu IP, a tylko adres przypisany do serwera sieci prywatnej. Dzięki temu strony Internetowe, a nawet dostawca Internetu będą miały problem ze śledzeniem naszej rzeczywistej aktywności. Dodatkowo dane przesyłane przez serwery VPN są zazwyczaj szyfrowane, co dodatkowo zwiększa prywatność użytkownika. W dużym uproszczeniu: VPN sprawia, że podczas używania Internetu jesteśmy “ukryci” i wszelkie skrypty śledzące nie są w stanie dokładnie zarejestrować tego, co robimy.
  • Omijanie geoblokad — Podczas podróży po zakamarkach Internetu pewnie nie raz natrafiliście na stronę, która była dostępna tylko w danym kraju. Albo pomimo tego, że zagraniczny serwis pisał o ciekawym serialu w usłudze streamingowej, to jednak nie widzieliście prawidłowej pozycji u siebie. To właśnie tak zwane blokady regionalne/geoblokady, czyli sposób na ograniczenie treści tylko do danego kraju lub innej lokalizacji ustalanej na podstawie adresu IP. Poprzez skorzystanie z VPN możemy łatwo rozprawić się z takimi “zabezpieczeniami” i uzyskać dostęp do interesujących nas treści.

Czym powinien charakteryzować się dobry VPN?

Podczas wyboru dobrego VPN (niezależnie od systemu) powinniśmy zwracać uwagę na kilka kluczowych czynników. Są to:

  • liczba serwerów i lokacji oferowanych przez usługę
  • rodzaj szyfrowania (powinno ono być mocne, co spełniają VPN stosujące szyfrowanie AES-256 lub podobne)
  • czy VPN nie ma logów (czyli, czy nie zbiera informacji o aktywności użytkownika)
  • renoma dostawcy (czy w przeszłości nie zdarzały się przypadki wycieku danych itp.)
  • szybkość połączenia
  • działanie z serwisami streamingowymi (wiele serwisów ma zabezpieczenia niepozwalające na korzystanie z usługi podczas korzystania z wybranych VPN)
  • cena
  • wszelkie funkcje dodatkowe (dobrym przykładem jest tutaj bloker reklam w AdGuard VPN).

Oprócz tego, użytkownicy Ubuntu powinni zwrócić uwagę, czy wybrany VPN oferuje dedykowaną aplikację dla tego systemu bazującego na Debianie. Dobra aplikacja (najlepiej z interfejsem graficznym) pozwala łatwo ustalić połączenie i w razie potrzeby zmienić lokalizację VPN.

Jeśli wykupimy abonament na usługę bez dedykowanej aplikacji dla Ubuntu, to konfiguracja VPN (najczęściej, choć nie zawsze) wciąż będzie możliwa dzięki protokołom OpenVPN. Ten proces pokazujemy dokładnie nieco niżej.

Jaki VPN dla Ubuntu wybrać?

Wszystkie najważniejsze cechy, porządnego VPN mamy już omówione, więc czas przejść do naszego mini rankingu. W tej sekcji zapoznacie się z naszymi rekomendacjami dotyczącymi VPN na Ubuntu.

Surfshark

logo surfshark
Źródło: Surfshark

Jeśli choć trochę interesujecie się tematyką VPN, to nazwa Surfshark pewnie obiła wam się o uszy. Jest to usługa od dość młodej firmy (założona w 2018), ale przez ostatnie kilka lat zdążyła ona zdobyć zaufanie wielu użytkowników komputerów i urządzeń mobilnych.

Dobra, co konkretnie oferuje Surfshark? A, no całkiem sporo. Po wykupieniu usługi otrzymujemy dostęp do ponad 3200 szybkich serwerów rozsianych po 100 krajach. Tutaj warto zaznaczyć, że są to serwery tylko z pamięcią RAM, co oznacza, że dane o naszej aktywności na pewno nie są trwale logowane. Do szyfrowania połączenia Surfshark stosuje enkrypcję AES-256, która jest jedną z najlepszych w tej branży. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo i funkcjonalność, omawiana usługa naprawdę nie ma się czego wstydzić.

W kwestii wsparcia dla Ubuntu Surfshark również sprawdza się na 5 z plusem. Operator udostępnia czytelną, prostą w obsłudze aplikację dostępną na wszystkie pochodne Debiana (w tym i Ubuntu). Nie powinniśmy mieć więc żadnych problemów z nawiązaniem łączności lub odpowiednim dostosowaniem ustawień. W razie potrzeby Surshark oferuje też specjalne pliki konfiguracyjne dla OpenVPN.

Kończąc: kilka słów na temat ceny. Polecana usługa od Norwegów jest jedną z tańszych w całej branży. W aktualnie trwających promocjach można wykupić abonament na 28 miesięcy za około 230 zł, co daje nam kwotę 8,2 zł miesięcznie. Abonament na 12 miesięcy jest już wyraźnie droższy (ale wciąż dość atrakcyjny w porównaniu z konkurencją) i kosztuje 198 zł, czyli 16,50 zł za każdy miesiąc. Surfshark, tak samo, jak wszystkie inne VPNy na tej liście daje gwarancje 30-dniowego zwrotu pieniędzy.

Plusy

  • Aplikacja z interfejsem graficznym przeznaczona specjalnie dla Ubuntu/Debiana
  • Spory wybór serwerów
  • Polityka braku logów i serwery korzystające tylko z RAM
  • Nielimitowana liczba urządzeń po wykupieniu abonamentu
  • Działa przy omijaniu geoblokad dla większości serwisów streamingowych
  • Atrakcyjna cena

Minusy

  • W tym przypadku: praktycznie brak

Proton VPN

protonvpn
Źródło: ProtonVPN

Nasza kolejna propozycja to produkt prosto ze Szwajcarii. ProtonVPN, bo o nim mowa jest produktem od firmy znanej z prywatnego klienta e-mail o nazwie ProtonMail. Tak samo, jak wspomniana skrzynka pocztowa Proton VPN jest nastawiony na prywatność, o czym świadczy polityka braku logów firmy.

Jeśli chodzi o opcje połączenia, to Proton VPN też wypada lepiej niż przyzwoicie. Po zakupie subskrypcji otrzymamy dostęp do ponad 3000 serwerów ulokowanych w 70 krajach. Co naprawdę ciekawe, 3 z tych serwerów oferowane są w kompletnie darmowym, nielimitowanym planie. Darmowa usługa nie jest co prawda tak dobra w omijaniu geoblokad, jak wersja płatna, ale sprawdzi się jeśli szukamy podstawowego, darmowego VPN’a dla komputera.

Na koniec kilka słów na temat kompatybilności z Ubuntu. Tutaj zawodu brak, bo omawiana usługa oferuje dedykowaną aplikację z GUI oraz możliwość połączenia za pomocą usługi OpenVPN.

W tej całej beczce miodu jedyną, drobną łyżką dziegciu będzie cena. Zaczyna się ona od 5 euro (aktualnie 22 zł) miesięcznie przy planie dwuletnim, co jest nieco wyższą kwotą niż przy innych propozycjach z tego zestawienia.

Plusy

  • Aplikacja z interfejsem graficznym dostępna na praktycznie wszystkich popularnych dystrybucjach Linuxa (w tym oczywiście Ubuntu)
  • Polityka braku logów
  • W pełni darmowa wersja umożliwiająca połączenie z 3 serwerami.
  • Ponad 3000 serwerów w 70 krajach
  • Opcja korzystania na 10 urządzeniach jednocześnie po wykupieniu subskrypcji
  • Możliwość ominięcia większości blokad geolokalizacyjnych

Minusy

  • Trochę wyższa cena niż u konkurencji

NordVPN

logo nordvpn
Źródło: NordVPN

Ostatnią pozycję na naszej liście VPN dla Ubuntu zajmuje NordVPN (co nie znaczy, że jest najgorszy z wymienionych, wręcz przeciwnie). To niezwykle popularny produkt w kategorii wirtualnych sieci prywatnych, który swoją popularność zdobył dzięki szybkości działania i ogromnej liczbie serwerów. Nordycki VPN (z Panamy) daje nam dostęp do ponad 6000 serwerów rozlokowanych w 60 krajach.

Niestety nieco NordVPN wypada nieco gorzej w kwestii wsparcia dla Ubuntu. Mamy tu co prawda dedykowaną aplikację i pliki konfiguracyjne dla OpenVPN, ale ta pierwsza nie ma interfejsu graficznego. Oznacza to, że wszystkie działania w programie są wykonywane poprzez wprowadzanie komend tekstowych w Terminalu.

NordVPN dostępny jest w niezłej cenie zaczynającej się już od 10,7 zł miesięcznie.

Plusy

  • Bardzo duża liczba serwerów (6000 serwerów w 60 krajach)
  • Brak logów
  • Dobra cena
  • Możliwość skorzystania z VPN na 6 komputerach/innych urządzeniach jednocześnie
  • Świetna efektywność przy omijaniu geoblokad
  • Dedykowana aplikacja dla Ubuntu, ale…

Minusy

  • … linuksowa wersja nie ma interfejsu graficznego

Konfiguracja OpenVPN na Ubuntu krok po kroku

Jeśli nasz VPN nie ma aplikacji przeznaczonej na system Ubuntu, to będziemy musieli skorzystać z protokołu OpenVPN. Konfiguracja takiego połączenia wygląda następująco:

  1. Wchodzimy na stronę naszego dostawcy VPN. Następnie przechodzimy do ustawień konta i szukamy tam plików konfiguracyjnych dla OpenVPN.
  2. Pobieramy plik konfiguracyjny OpenVPN dla danego serwera/danej lokalizacji.
  3. Otwieramy terminal (skrót klawiszowy Ctrl + Alt + T) i wklejamy do niego komendę “sudo apt update && sudo apt full-upgrade -y && sudo apt install network-manager-openvpn-gnome -y”. Zapewni ona, że wszystkie potrzebne składniki są zainstalowane i zaktualizowane.
  4. Teraz wchodzimy do ustawień systemu. Zaraz po tym przechodzimy do zakładki “Network”/”Sieć”.
  5. Klikamy na przycisk + widoczny obok opcji VPN.
  6. W wyświetlonym okienku zaznaczamy ostatnią pozycję, czyli “Import from File/Importuj z pliku”. vpn na ubuntu
  7. Wskazujemy plik OpenVPN pobrany przed chwilą z Internetu. vpn na ubuntu poradnik
  8. Na sam koniec podajemy dane identyfikacyjne dla naszego konta i zatwierdzamy konfigurację przyciskiem “Apply”/”Zastosuj”. UWAGA! Dane identyfikacyjne w tym punkcie to nie login i hasło, którymi logujemy się zazwyczaj do konta. Tym razem są to zupełnie inne dane służące wyłącznie do konfiguracji połączenia OpenVPN. Obydwie wymagane wartości powinniśmy znaleźć w ustawieniach konta na stronie dostawcy VPN. konfiguracja vpn ubuntu

I to tyle! Teraz wystarczy tylko włączyć VPN przełącznikiem widocznym w ustawieniach i przetestować poprawność połączenia na stronie, takiej jak dnsleaktest.com.

ubuntu vpn

Warto pamiętać, że konfiguracja połączenia z OpenVPN będzie się trochę różnić w zależności od dostawy usługi. Właśnie dlatego poniżej zostawiamy kilka linków z instrukcjami dedykowanymi dla danego operatora wirtualnej sieci prywatnej.

Instrukcje do konfiguracji OpenVPN dla:

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że ten artykuł pomógł wam wybrać/skonfigurować odpowiedni VPN na Ubuntu i już możecie się cieszyć zabezpieczonym połączeniem. Koniecznie napiszcie w komentarzach, z jakiej usługi to Wy korzystacie na swoich komputerach i dlaczego to ona zyskała właśnie Wasze zaufanie.

Aby dowiedzieć się więcej na temat wirtualnych sieci prywatnych, sprawdźcie też poradnik, jak używać VPN.

Udostępnij

Jako duchowy przewodnik portalu TechPolska, oddaję się z pasją światu technologii i gamingu. Moje serce bije szczególnie mocno dla gier RPG, gdzie zanurzam się w skomplikowane światy i rozbudowane fabuły, ale równie chętnie oddaję się strategii, planując, manewrując i zdobywając wirtualne imperia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *