Kojarzycie sytuację, gdy ktoś żąda od Was wielu rzeczy naraz, więc pytacie, czy „jeszcze frytki do tego”? Roborock S8 MaxV Ultra co prawda frytek (póki co) robić nie umie, ale moglibyście wylistować wszystko, czego tylko można chcieć od robota sprzątającego, i ten model na papierze zapewne spełniłby wszystkie oczekiwania. A jak sprawdza się w rzeczywistości? Czy jest wart swojej ceny? Wszystkiego dowiecie się z naszej recenzji — zapraszamy!

Roborock S8 MaxV Ultra — specyfikacja techniczna

recenzja roborock s8 maxv ultra specyfikacja

Pełna specyfikacja techniczna robota sprzątającego Roborock S8 MaxV Ultra przedstawia się następująco:

Czas pracy180 minut
Czas ładowania240 minut
Poziom hałasu67 dB
Moc ssania10 000 Pa
Pojemność zbiornika0,27 l
Wymiary35 cm szerokości x 10.3 cm wysokości x 35.3 cm głębokości
FiltrEPA (E11)
Czujnikiidentyfikacji dywanu, kamera laserowa, krawędzi, przeszkód, schodowy, trójwymiarowy, ultradźwiękowe, upadku, wykrywające zabrudzone miejsca, zbliżeniowe

W zestawie oprócz samego robota znajdziemy oczywiście także stację bazową. Dołączono także zapasowy worek na kurz, i na tym kończą się dodatkowe akcesoria. Ewentualne inne części zamienne oraz detergent trzeba dokupić na własną rękę.

roborock s8 maxv ultra zestaw

Poniżej możecie obejrzeć krótki unboxing!

Cena

Nie da się ukryć, że Roborock S8 MaxV Ultra należy do absolutnie najwyższej półki cenowej, jeśli chodzi o roboty sprzątające dostępne na polskim rynku. Cena na premierę wynosiła 6499 złotych, natomiast obecnie urządzenie można kupić za 5999 złotych.

Design i wykonanie — recenzja Roborock S8 MaxV Ultra

Robot sprzątający Roborock S8 MaxV Ultra występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i białej. My, jak widać, testowaliśmy wersję czarną.  Nie można mieć żadnych uwag do jakości wykonania urządzenia. Wykorzystano materiały wysokiej jakości, a design jest elegancki i przyjemny dla oka. Zdecydowano się na połyskową górę i matową resztę obudowy.

recenzja roborock s8 maxv ultra design

Połysk, jak to połysk, zbiera kurz i odciski palców. Nie zabrakło też niezbędnych ogumień, zarówno na kołach, jak i „zderzaku”, dzięki czemu nie trzeba obawiać się, że szybko się zarysuje. Stacja bazowa to również estetyczny i solidnie wykonany sprzęt.

recenzja roborock s8 maxv ultra koła

Sama konfiguracja i pierwsze uruchomienie robota są proste i bezproblemowe. Klasycznie wystarczy pobrać aplikację (więcej o niej później) i zeskanować kod QR. Powinniśmy także uzupełnić pojemnik na wodę czystą (dostęp jest bezproblemowy) i dolać detergentu (nie pierwszego lepszego — najlepiej „oficjalnego”), i można ruszać.

recenzja roborock s8 maxv ultra aplikacja

Pierwszy przejazdem Roborocka S8 MaxV Ultra nie powinien być jeszcze przejazd sprzątający, najpierw warto dać sprzętowi zmapować powierzchnię. Da się uruchomić sprzątanie i bez tego, ale będzie ono bardziej chaotycznej i mniej skuteczne.

recenzja roborock s8 maxv ultra stacja bazowa

Odkurzanie w Roborock S8 MaxV Ultra? Mocne i skuteczne

Siła ssania 10 000 Pa na pierwszy rzut oka niewiele mówi, ale uwierzcie, że przekłada się to na naprawdę dużą moc (i stanowi jeden z najlepszych wyników na rynku). Roborock S8 MaxV Ultra skutecznie zasysa zarówno małe, jak i duże zabrudzenia o różnej fakturze. Ziemia, koci żwirek, sierść, rozsypana mąka czy cukier w kuchni — nie ma problemu. Podwójna szczotka, wspierana ukrytymi skrobakami, nie tylko jest wysoce skuteczna, ale też nie ma problemu ze wplątującymi się w mechanizm włosami czy sierścią.

Użytkownik ma do wyboru 5 poziomów mocy odkurzania. Do najprostszych zastosowań, gdy chcemy tylko odświeżyć pomieszczenie lub mocno zależy nam na najmniejszym hałasie, sprawdzi się tryb pierwszy. Drugi jest najbardziej uniwersalny i powinien poradzić sobie z typowym sprzątanie. Kolejne to już opcja na mocniejsze zabrudzenia i dywany.

Deklarowany czas pracy na jednym naładowaniu to około 180 minut odkurzania, i faktycznie da się taki efekt osiągnąć, chociaż oczywiście wiele zależy od ustawień urządzenia. W robocie zastosowano filtr EPA klasa E11, co przekłada się na skuteczność w usuwaniu bakterii, pyłków, roztoczy na poziomie maksymalnie 95%. Niestety zabrakło jednak filtra wstępnego.

Rozpoznawanie przeszkód na medal

System rozpoznawania przeszkód Reactive AI 2.0. jest naprawdę solidny. Pomagają mu dwie kamery wspieranych radarem LiDAR. Rozpoznawanie obiektów (i zwierzaków! Do tego robot po ich zauważeniu automatycznie zmniejszy moc pracy, aby nie wystraszyć naszych pupili) charakteryzuje się wysoką skutecznością.

S8 MaxV Ultra jest ponadto napakowany czujnikami, m.in. czujnikiem identyfikacji dywanu, upadku, krawędzi, schodów, zabrudzeń, zbliżeniowym i nie tylko. Algorytm robi wrażenie świetnie zaprojektowanego. Urządzenie nie gubi się, nie uderza w losowe przedmioty, w odpowiednich momentach wysuwa dodatkową szczotkę lub mop (o których więcej za chwilę) i wykrywa zmianę miejsca położenia stacji bazowej. Specjalna funkcja CarpetBoost+ sprawia, że po wykryciu dywanu automatycznie zwiększana jest moc ssania, aby zapewnić maksymalną skuteczność.

test roborock s8 maxv ultra mapowanie

Jednym z klasycznych zarzutów wobec robotów sprzątających jest to, że nie są w stanie dojść ze swoimi mopami i szczotkami idealnie do krawędzi ściany. Zostawiają w związku z tym niedoczyszczone powierzchnie. Roborockowi udało się jednak niemal całkowicie rozwiązać ten problem. Pierwszym elementem układanki, dotyczącym odkurzania, jest specjalna wysuwana szczotka boczna FlexiArm. Wysunie się automatycznie przy wykryciu przez urządzenie krawędzi (ściany, narożnika). O drugim opowiemy w kontekście funkcji mopowania.

Hałas ograniczony do minimum

Roborock S8 MaxV Ultra jest w absolutnej topce, jeśli chodzi o kategorię cichych robotów sprzątających. Wskazane w specyfikacji 67 dB to głośność dla najwyższych trybów pracy (i, co ciekawe, w tej samej okolicy oscyluje głośność pracy stacji bazowej, co również jest doskonałym wynikiem).

W przypadku tych niższych, głośność pracy nie przekracza 60 dB. Jeśli więc należycie do grupy tych, którym głośna praca urządzeń sprzątających mocno działa na nerwy, powinniście być zadowoleni.

Mopowanie

Nie samym odkurzaniem człowiek żyje, trzeba więc porozmawiać także o mopowaniu. Roborock S8 MaxV Ultra nie ma mopa ruchomego, a wibracyjny. Konkretnie, zastosowano tutaj autorski system VibraRise® 3.0, opierający się na, jak sama nazwa wskazuje, potrójnej wibracji z częstotliwością do 4 000 razy na minutę.

Czy takie rozwiązanie potrafi być równie skuteczne, jak klasyczne mopy obrotowe? Jeszcze jak! Sprzęt radzi sobie nawet z usuwaniem trudniejszych zabrudzeń, chociaż oczywiście wymaga to wybrania wyższego trybu intensywności (do wyboru mamy 4).

Oprócz mopa głównego S8 MaxV Ultra wyposażono w niewielkiego mopa bocznego, który obraca się z prędkością 185 obrotów na minutę. W ten sposób powierzchnię nieobjętą czyszczeniem ograniczono do  1.68 mm (realnie ten obszar jest zupełnie niedostrzegalny).

roborock s8 maxv ultra mop boczny

Dodatkową ciekawostką jest opcja podnoszenia mopów, zarówno głównego, jak i bocznego, na około 2 cm (nieco mniej w przypadku bocznego). Nie musicie się więc martwić o zmoczenie dywanów, o ile ich włosie nie przekracza tej wysokości.

Aplikacja i obsługa Roborock S8 MaxV Ultra

Sprzęt obsługujemy oczywiście za pomocą dedykowanej aplikacji. Jest ona dostępna w języku polskim. Nie powinny mieć z nią problemu nawet osoby, które nie miały wcześniej doświadczenia z robotami sprzątającymi — jest intuicyjna i łatwa w obsłudze.

roborock s8 maxv ultra powiadomienia

Warto od razu po pierwszym połączeniu się z urządzeniem dokładnie przejrzeć wszystkie dostępne opcje, aby dostosować je do swoich preferencji. Na przykład funkcję automatycznego ponownego mycia mocno zabrudzonych miejsc trzeba aktywować ręcznie.

Ciekawym dodatkiem jest wbudowany asystent głosowy (Rocky), który jednak póki co obsługuje jedynie język angielski. Robi to jednak naprawdę dobrze, jeśli więc Wam to nie przeszkadza, trudno o wygodniejszy sposób na szybkie zlecenie sprzątania. Można też połączyć się z robotem zdalnie na zasadzie wideorozmowy, aby skontrolować, co dzieje się w domu, a nawet… nakazać mu zrobienie zdjęcia naszym zwierzakom.

Jest i sztuczna inteligencja

Moda na wprowadzanie rozwiązań opartych na AI nie ominęła także Robrocka. Model S8 MaxV Ultra ma funkcję SmartPlan. Jak sama nazwa wskazuje, jej zadaniem jest zaplanowanie optymalnej trasy i mocy sprzątania. Użytkownik decyduje, kiedy i jakie pomieszczenia mają być sprzątane, a reszta zostaje w rękach robota.

Urządzenie dobiera sobie trasę (włącznie z ponownym sprzątaniem w miejscach, w których wykryte zostaną szczególnie uporczywe zabrudzenia) i na bieżąco reguluje moc w zależności od potrzeb. To bardzo wygodna i skuteczna opcja, która pozwala praktycznie bezobsługowo wysprzątać dom lub mieszkanie na błysk.

Moc parametrów do wyboru

Nie chcesz zdawać się na sztuczną inteligencję i wolisz samodzielnie zdecydować, co i jak będzie sprzątane? Nie ma problemu. Poprzez aplikację Roborocka można dostosować m.in. pomieszczenia (lub ich wydzielone kawałki), do których ma wybrać się robot, a także tryb sprzątania (odkurzanie, mopowanie lub odkurzanie i mopowanie).

Wybieramy także moc odkurzania i siłę szorowania, czy chcemy powtórzyć przejazd, a także, po jakiej ścieżce powinien poruszać się robot (czasem może to być istotne: jazda wzdłuż drewnianej podłogi, zamiast w poprzek, uchroni ją przed uszkodzeniem).

Roborock przygotował sporo gotowych presetów sprzątania, np. do porządkowania po posiłkach, usuwania szczególnie trudnych zabrudzeń czy radzenia sobie z bałaganem pozostawianym wokół przedmiotów przeznaczonych dla zwierząt (np. rozsypanym żwirkiem przy kociej kuwecie).

roborock s8 maxv ultra przepływy pracy

Można uruchomić według wybranych parametrów sprzątanie jednorazowo, ale też ustawić harmonogram, tak, aby np. automatycznie uruchamiać dogłębne sprzątanie w każdy weekend.

Stacja w Roborock S8 MaxV Ultra to coś więcej niż dok ładujący

Nazwać stację dołączoną do robota Roborock S8 MaxV Ultra po prostu stacją ładującą byłoby pewnym niedopowiedzeniem. Oczywiście, napełnianie baterii urządzenia jest jej główną funkcją, i robi to w stosunkowo krótkim czasie (~4 godziny).  Co ważne, jeśli w czasie pracy zabraknie „soku”, sprzęt uda się do doku, podładuje i podejmie pracę od tego miejsca, w którym ją przerwał.

Jednak na ładowaniu funkcje tego elementu wyposażenia się nie kończą. Nie po to kupujemy automatycznego robota sprzątającego, który ma w dużej mierze odciążyć nas od odkurzania i mycia podłóg, aby potem non stop zajmować się jego czyszczeniem. Dlatego zadbano tutaj o maksymalną automatyzację.

recenzja roborock s8 maxv ultra wykonanie

Płukanie i suszenie mopa (w temperaturze 60 stopni, co zapewnia jego sterylność) oraz odsysanie wszelkich zebranych zanieczyszczeń dzieje się bez udziału użytkownika. Stacja bazowa jest także w stanie sama dozować detergent. Trzeba tylko oczywiście regularnie napełniać dozownik — jedno nalanie „do pełna” powinno wystarczyć na około 3 miesiące, więc nie jest to czasochłonne zadanie.

roborock s8 maxv ultra sterowanie stacją

Pojemność zbiornika na kurz w robocie wynosi 270 ml, a na wodę 100 ml, jednak spokojnie: S8 MaxV Ultra ma funkcję autoopróżniania, więc w razie potrzeby sam podjedzie do stacji i dokona niezbędnych czynności, aby móc dalej pracować. W stacji mamy natomiast worek o pojemności 2,7 l, zbiornik wody czystej 3,6 l i wody brudnej 3,2 l.

Recenzja Roborock S8 MaxV Ultra — ocena i podsumowanie

Recenzja Roborock S8 MaxV Ultra musi zakończyć się odpowiedzią na sakramentalne pytanie: czy warto? W tym wypadku jest ono szczególnie zasadne. Mówimy w końcu o urządzeniu za 5999 złotych. Po testach sprzętu nie mamy wątpliwości, że zasługuje on na miano flagowca, a niemała cena jest rekomendowana poziomem zaawansowania robota.

Dodatkowy mop i wysuwane ramię do czyszczenia w narożnikach i przy ścianach, niska głośność (do 67 dB), 5 trybów odkurzania i 4 zmywania, siła ssania 10 000 Pa, multum ustawień do wyboru, skuteczne wykrywanie przeszkód i przede wszystkim efektywne czyszczenie — i można byłoby tak dalej wymieniać jego zalety do jutra. Jeśli komuś zależy na najwyższej jakości robocie sprzątającym i jest skłonny odpowiednio za to zapłacić, trudno o lepszy wybór.

S8 MaxV Ultra można byłoby najprościej opisać jako „full automat”. Po wstępnej konfiguracji i ustaleniu harmonogramu czynności użytkownika mogą ograniczyć się do okresowej wymiany detergentu, wody i czyszczenia stacji bazowej. Nie musimy się obawiać, że sprzęt będzie ciągle wył o naszą uwagę, bo np. jest bliski rozładowania czy zapełnił się pojemnik w samym robocie.

Czy jest na co narzekać? Tak naprawdę jedynym bardziej odczuwalnym minusem jest brak filtra wstępnego, co niekiedy może prowadzić do zapchania filtra głównego przy niektórych większych zabrudzeniach. Delikatnie dawać się we znaki może także połyskowa klapa, zbierająca odciski i kurz. Dla większości użytkowników nie powinny być to jednak deal-breakery.

Plusy

  • skuteczne odkurzanie (siła ssania do 10 000 Pa) i mopowanie (do 4000 wibracji na minutę)
  • cichy (do 67 dB)
  • wysuwana szczotka i dodatkowy mini-mop
  • SmartPlan, czyli optymalne dostosowanie ustawień sprzątania
  • wysoka jakość wykonania i atrakcyjny design
  • automatyczne opróżnianie, czyszczenie mopa, powrót do bazy w celu ładowania/dolania detergentu
  • wiele trybów odkurzania i mopowania do wyboru
  • intuicyjna, a przy tym rozbudowana aplikacja
  • funkcja wideorozmowy

Minusy

  • połyskowa góra robota się kurzy
  • nie ma filtra wstępnego

WARTO PRZECZYTAĆ:

Nowości od Apple: cztery nowe iPhone’y, HomePod Mini i nie tylko
W zeszłym miesiącu Apple zaprezentowało m.in. nowe Apple Watche. Teraz, na wydarzeniu o nazwie “Hi, Speed”, firma przedstawiła coś jeszcze bardziej oczekiwanego: nowe iPhone’y (spodziewano
Wideodomofon BAS-IP – co warto o nim wiedzieć?
Domofony IP to nowoczesne urządzenia, które coraz częściej pojawiają się zarówno w budynkach mieszkalnych, jak i nieruchomościach o przeznaczeniu komercyjnym. Pozwalają one za pomocą specjalnej
Która aplikacja do kamer IP jest najlepsza?
Prawie każdy użytkownik smartfonu choć raz używał swojej kamerki. Samo uruchomienie jej na danym sprzęcie nie należy do trudnych zadań. Jedyne, co trzeba zrobić to
Udostępnij

Jako duchowy przewodnik portalu TechPolska, oddaję się z pasją światu technologii i gamingu. Moje serce bije szczególnie mocno dla gier RPG, gdzie zanurzam się w skomplikowane światy i rozbudowane fabuły, ale równie chętnie oddaję się strategii, planując, manewrując i zdobywając wirtualne imperia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *