Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Signal to komunikator z szyfrowaniem end-to-end, używany m.in. przez niektórych polskich polityków. Przez wielu uważany jest za jeden z najbezpieczniejszych, jeśli nie najbezpieczniejszy istniejący komunikator. Jakie ma wady, a jakie zalety? Sprawdź!

Signal – krótki opis

W pierwszej kolejności warto wyjaśnić, czym jest Signal i skąd się on wziął. Jest to komunikator podobny do Facebook Messengera, WhatsAppa czy Telegrama, ale stawiający przede wszystkim na prywatność użytkowników, a przynajmniej tak twierdzą jego twórcy.

Signal jest otwartoźródłowy i niekomercyjny. Można pobrać go i korzystać z niego całkowicie za darmo. Pozwala na wymienianie wiadomości tekstowych i głosowych, wysyłanie zdjęć, filmików i GIF-ów, a także prowadzenie rozmów telefonicznych.

Historia Signala sięga aż do 2010 roku. Przełomowy dla tej aplikacji był natomiast rok 2018, kiedy to utworzono Signal Foundation, organizację ze sporym budżetem początkowym (50 milionów dolarów), która miała zająć się rozwojem tego komunikatora.

Dostępność Signala

Signal jest przede wszystkim komunikatorem mobilnym. Jest dostępny na urządzenia z systemem Android, a także z systemem iOS (iPhone’y, ale także iPady). Można pobrać go bez żadnych opłat ze sklepu Google Play i App Store.

Można także pobrać aplikację desktopową na Windowsa, Maca lub dystrybucje Linuxa bazujące na Debianie, ale, żeby móc z nich skorzystać, najpierw trzeba stworzyć konto za pomocą telefonu. Do tego za każdym razem, kiedy będziemy chcieli zsynchronizować wiadomości, konieczne będzie zeskanowanie kodu QR wyświetlonego na ekranie.

aplikacja desktopowa

Jak korzystać z Signala?

Rejestracja w Signalu jest bardzo prosta. Przeprowadza się ją za pomocą numeru telefonu. Można wpisać kod weryfikacyjny wysłany SMS-em lub odczytany przez maszynę w wiadomości telefonicznej. Nie można się zarejestrować na przykład przy użyciu maila, nie da się też pominąć konieczności wpisania i zweryfikowania numeru. Cały ten proces trwa naprawdę krótko i nie jest szczególnie skomplikowane.

Nie musimy podawać nigdzie swojego imienia i nazwiska, daty urodzenia czy innych danych osobowych. Kiedy już przeprowadzimy weryfikację, korzystanie z aplikacji będzie bardzo proste. Działa ona na praktycznie takiej samej zasadzie, jak wszystkie inne komunikatory, więc, jeśli już z jakiegoś korzystaliśmy, nie powinniśmy mieć dużego problemu. Plusem jest to, że możemy zsynchronizować swoje dotychczasowe kontakty z Signalem.

Najważniejsze funkcje Signala

Signal, poza samym wysyłaniem wiadomości (przez Internet, ale też zwykłych SMS-ów i MMS-ów) oraz przeprowadzaniem rozmów telefonicznych, ma wiele przydatnych funkcji, zarówno takich, które skupiają się na prywatności, jak i takich, które są bardziej nakierowane na ułatwienie życia użytkownikowi.

W tej pierwszej grupie znajdziemy na przykład możliwość wysyłania wiadomości i plików (nagrań, zdjęć), które są automatycznie usuwane po określonym czasie, na przykład po 5 sekundach od pierwszego wyświetlenia czy nawet po tygodniu. Trzeba przy tym pamiętać, że zanim druga wiadomość się usunie, druga osoba może zdążyć zrobić screenshota.

signal znikajace wiadomosci

Do drugiej grupy można zaś zaliczyć możliwość skorzystania z repozytorium GIF-ów i reakcji, znanych m.in. z Messengera. Przydatna może być też opcja zamazywania twarzy, danych osobowych w dokumentach czy innych istotnych fragmentów zdjęć, które chcielibyśmy ukryć przed rozpowszechnieniem danego obrazu. Użyteczna jest też możliwość nadawania nazw konwersacjom.

signal reakcje

Signal – szyfrowanie

Signal, jak wiele dostępnych obecnie komunikatorów, stosuje szyfrowanie end-to-end. Konkretnie wykorzystywany jest tutaj autorski Signal Protocol, będący miksem kilku naprawdę mocnych standardów szyfrowania (Curve25519, AES-256 a także HMAC-SHA256).

Oznacza to, że do wiadomości mają dostęp tylko nadawca i odbiorca – nie może w nie zajrzeć nawet twórca Signala. W czasie “transportu” są one zaszyfrowane, a odszyfrowanie następuje dopiero na urządzeniu odbiorcy i nawet, gdyby zostały przechwycone, nikt nie zdołałby ich odszyfrować.

Tylko pamiętajcie: szyfrowanie end-to-end chroni przed zdalnym na same wiadomości, nie na smartfona. Nic nikogo nie powstrzymuje, aby zajrzeć nam przez ramię na ekran, jeśli stoi fizycznie za naszymi plecami, zdalnie przejąć kontrolę nad smartfonem i nagrywać ekran, aby podglądać, co robimy w komunikatorze czy wejść w wiadomości, kiedy wyjdziemy do łazienki i zostawimy i telefon, i komunikator odblokowany.

Nawet, jeśli my będziemy bardzo ostrożni, to przecież zawsze treść wiadomości może wyciec z drugiej strony, czyli ze strony odbiorcy. Tak więc, chociaż szyfrowanie Signala stoi na bardzo wysokim poziomie, to nie możemy pozwolić, aby uśpiło nam to czujność do tego stopnia, że nie będziemy zachowywać żadnych środków ostrożności.

Inne zabezpieczenia Signala

Ciekawostką jest fakt, że według twórców Signala w przypadku wezwania przez wymiar sprawiedliwości do przekazania informacji na temat danego użytkownika, przekazywane jest naprawdę niewiele danych.

Jedynie to, kiedy dana osoba zarejestrowała się w usłudze i kiedy ostatni raz z niej korzystała – w danych przekazywanych śledczym nie ma informacji m.in. na temat kontaktów, zawartości rozmów czy tego, między kim się odbywały.

Dodatkowo możemy wybrać, aby po pewnym czasie nieaktywności lub po wyjściu z aplikacji została ona zablokowana. Możemy wtedy odblokować ją odciskiem palca lub skanem twarzy. Dzięki temu nikt nie uzyska dostępu do naszych wiadomości nawet, jeśli przedrze się przez pierwszą linię ochrony, a więc hasło do samego smartfona.

ustawienia

Jest też funkcja PIN, dzięki której możemy uchronić się przed sytuacją, w której ktoś rejestruje komunikator na nasz numer telefonu. Dzięki niej wymagało to będzie podania wcześniej ustalonego przez nas hasła – przy okazji będziemy mogli w ten sposób przywrócić swoje rozmowy i kontakty (można też tę opcję wyłączyć).

Hasłem możemy również zablokować archiwum rozmów, jeśli nie chcemy go usuwać, aby móc w razie czego sprawdzić coś w prowadzonych konwersacjach, ale żeby jednocześnie uchronić je przed nieautoryzowanym dostępem.

Recenzja Signala – podsumowanie

Signal niewątpliwie jest wartym uwagi komunikatorem. Nie bez powodu cieszy się on tak dużą popularnością wśród osób, którym szczególnie zależy na prywatności, a więc polityków, celebrytów i nie tylko. Jednocześnie jest on na tyle przejrzysty i łatwy w użyciu, że mogą go wykorzystywać z powodzeniem także zwykli Kowalscy, którzy co prawda nie mają nic wielkiego do ukrycia, ale chcieliby mimo wszystko zadbać o swoją prywatność.

W naszym odczuciu jest to najbezpieczniejszy i najpewniejszy dostępny obecnie komunikator – co nie oznacza, że jest on w 100% bezpieczny. Nie ma aplikacji i narzędzi idealnych, tak więc musimy zdawać sobie sprawę, że zawsze jest ryzyko, że nasze wiadomości dostaną się w niepowołane ręce. Jeśli nie po naszej stronie, to po stronie odbiorcy. Możemy jednak przynajmniej częściowo się przed tym ochronić dzięki wiadomościami, które ulegają samozniszczeniu.

Jeśli wciąż nie jesteście pewno, jaką aplikację wybrać, to przy okazji chcielibyśmy Was zaprosić do naszego zestawienia, w którym opisywaliśmy najlepsze szyfrowane komunikatory – znalazło się tam miejsce dla Signala, ale też m.in. dla jego popularnej alternatywy, czyli Telegrama.

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *