Najciemniej pod latarnią? W aplikacji antywirusowej w sklepie Google Play wykryto SharkBota, czyli podstępnego trojana, wykradającego informacje dotyczące bankowości (danych logowania do banków, kart kredytowych i nie tylko). Naprawdę trzeba uważać!

SharkBot to zupełnie nowe zagrożenia

Mówiąc dokładniej, SharkBot to trojan bankowy zdalnego dostępu. Po raz pierwszy można było usłyszeć o nim dość niedawno, a mianowicie w październiku 2021 r. To kawał bardzo złośliwego i podstępnego oprogramowania, a do tego zagrożenie całkiem nowe.

Cyberprzestępcy, którzy uzyskali do niego dostęp, ukryli go w… aplikacji antywirusowej “Antivirus, Super Cleaner”. Zdaje się, że po tych doniesieniach zniknęła ona już ze sklepu Google Play. Jeśli byliście jednymi z tych pechowców, którzy ją pobrali, koniecznie jak najszybciej ją odinstalujcie.

Przyda się także skanowanie prawdziwym, bezpiecznym programem antywirusowym, a w skrajnych przypadkach może być potrzebny także reset urządzenia do ustawień fabrycznych – ciężko powiedzieć.

Badacze z Cleafy, którzy go odkryli, stwierdzili, że nie jest to po prostu modyfikacja któregoś z najbardziej znanych trojanów, a coś zupełnie unikalnego. Jedną z najgroźniejszych funkcji SharkBota jest automatyczny system transferu (ATS). Oszuści mogą dzięki niemu automatycznie przenosić pieniądze z kont ofiary, bez konieczności interwencji człowieka.

Jak trojan oszukał zabezpieczenia Google Play?

Można się zastanawiać, jakim cudem Google Play zweryfikowało i dopuściło do obrotu trojana – i to w formie aplikacji antywirusowej. Zdaniem ekspertów było to możliwe dzięki bardzo sprytnej konstrukcji SharkBota.

Jak twierdzą badacze z NCC Group, SharkBot ma trzy “warstwy”. Pierwsza podszywa się pod program antywirusowy i na pierwszy rzut oka nie wzbudza podejrzeń. Druga to zminiaturyzowana wersja SharkBota, która dopiero po zainstalowaniu aplikacji pobiera dodatkowe dane i aktualizuje się do pełnej wersji.

Wtedy powstaje trzecia warstwa, czyli pełnoprawny trojan, który jest zdolny do “podgryzania” kont bankowych niczego niepodejrzewających użytkowników, korzystając m.in. ze wspomnianego automatycznego systemu transferu pieniędzy.

Kiedy tylko SharkBot wykryje, że otworzono aplikację banku, wyświetla zamiast niej nakładkę, imitującą panel logowania. Wtedy też aktywowany jest keylogger, który zbiera dane, jakie użytkownik wpisze, będąc przekonanym, że loguje się normalnie do swojego banku.

Dane te będą następnie przesłane do oszustów. Żeby ukryć swoje podstępne działania przed użytkownikiem, a także potwierdzać przelewy, aplikacja może m.in. przechwytywać i ukrywać wiadomości SMS, a także powiadomienia z aplikacji.

Zagrożenie jest więc naprawdę poważne. Można powiedzieć, że SharkBot praktycznie całkowicie przejmuje kontrolę nad urządzeniem, a użytkownik w pierwszej chwili może nawet się nie domyślić, że tak się stało – ponieważ wszelkie znaki ostrzegawcze będą przed nim ukrywane.

Morał płynie z tego prosty – uważajcie, co pobieracie, nawet (a wręcz zwłaszcza), jeśli chodzi o typy aplikacji, które wydawałyby się godne zaufania!


Administrator

Na co dzień zajmuję się organizacją konkursu łazików marsjańskich, żeby wieczorami móc oddać się graniu. Lubię klimaty post-apo, jeździć na woodstock i preferuję PvE od PvP. Posiadam komplet smoczych kul. Odwiedź mnie na Twitchu: https://www.twitch.tv/grokoko

Udostępnij

WARTO PRZECZYTAĆ:

Jak wyłączyć asystenta Google Jak wyłączyć Asystenta Google? Szybkie wyłączenie Asystenta Google w telefonie.
Masz dość sytuacji, w których telefon niespodziewanie przerywa Ci ciszę i zastanawiasz się, jak wyłączyć Asystenta Google? W tym poradniku pokażę Ci, jak wyłączyć Asystenta
Jak pobrać zdjęcia z dysku Google Jak pobrać wszystkie zdjęcia z dysku google i Google Photos? Poradnik krok po kroku
Zastanawiasz się, co stanie się z Twoimi wspomnieniami, jeśli nagle stracisz dostęp do konta lub przekroczysz darmowy limit miejsca w chmurze? W tym poradniku dowiesz
YouTube testuje zmiany w Shorts. Łapka w dół znika z głównego paska YouTube testuje zmiany w Shorts. Łapka w dół znika z głównego paska
YouTube testuje nowy interfejs Shorts. Łapka w dół znika z głównego paska i trafia do menu pod trzema kropkami, ale zmiana nie jest jeszcze globalna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *