Twórcy oprogramowania, nawet niszowego, muszą być świadomi tego, że oszuści mogą potencjalnie próbować wykorzystać ich kod w celu oszukania użytkowników szukających danej aplikacji, sterownika czy aktualizacji.

W związku z tym, aby utrzymać zaufanie do swojej marki i chronić użytkowników, deweloperzy powinni odpowiednio zabezpieczać swój kod. Tylko w jaki sposób to zrobić? Jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z IT, może jeszcze nie wiedzieć, jak się za to zabrać, dlatego zdecydowaliśmy się przygotować drobny poradnik.

Najważniejsze sposoby na zabezpieczenie oprogramowania

Sposobów na zabezpieczenie oprogramowania przed oszustami jest naprawdę wiele. Poszczególne z nich różnią się popularnością, stopniem skomplikowania i kosztami. Najczęściej spotykane z nich, które warto znać i najlepiej również wdrożyć w swoim oprogramowaniu, to:

  • certyfikat Code Signing
  • wykrywanie oszustw poprzez sztuczną inteligencję.

Poniżej wszystkie z wymienionych kwestii wyjaśnimy w większych detalach. Jednocześnie trzeba podkreślić, że każda aplikacja czy oprogramowanie jest oczywiście inne, więc zabezpieczenia trzeba dostosować do okoliczności. Trudno na przykład, aby pobieranie i instalacja sterownika wymagały uwierzytelniania dwuetapowego, takie rozwiązanie stosuje się w przypadku oprogramowania wymagającego logowania, na przykład gier mobilnych.

malware

Czym jest certyfikat Code Signing i do czego służy?

Certyfikat Code Signing to nic innego, jak cyfrowy podpis danego pliku (a właściwie kodu), pozwalający ustalić, kto jest za niego odpowiedzialny. Wbrew pozorom nie musi on wiązać się z dużym obciążeniem finansowym dla dewelopera. Nawet tani certyfikat Code Signing to dobre rozwiązanie, ponieważ znacznie podnosi wiarygodność oprogramowania.

Chodzi o to, aby użytkownicy, pobierając dane oprogramowanie (grę, aplikację, sterownik czy cokolwiek innego) mieli pewność, że po pierwsze pochodzi ono z rzetelnego źródła, a po drugie nie zostało “po drodze” przerobione czy uszkodzone przez jakieś osoby lub organizacje trzecie.

Uruchomienie na swoim urządzeniu zmodyfikowanego przez oszustów pliku może doprowadzić do, w najlepszym wypadku, kradzieży danych lub spowolnienia urządzenia, w najgorszym – całkowitego usunięcia danych lub nawet fizycznego uszkodzenia komputera.

Hakerzy mogą np. doprowadzić do znacznego obciążenia sprzętu, uruchamiając zasobożerne procesy, aż dojdzie do jego przegrzania. W związku z tym użytkownicy muszą być bardzo ostrożni w zakresie tego, jakie programy instalują. Firma, która nie będzie w stanie wystarczająco dowieść swojej wiarygodności, musi przygotować się na brak zaufania ze strony potencjalnych użytkowników.

Jakie zastosowanie ma uwierzytelnienie dwuetapowe?

Potencjalne zastosowanie uwierzytelniania dwuetapowego (2FA) poniekąd wskazaliśmy już wcześniej, warto jednak ten wątek rozwinąć. Uwierzytelnianie dwuetapowe polega na, jak wskazuje już sama nazwa, wymagania od użytkownika przejścia przez dwie warstwy weryfikacji przed udzieleniem mu dostępu do konta.

2fa

Pierwszą warstwą jest zwykle wpisanie hasła. Deweloperzy jednak szybko zaczęli zauważać, że ta pojedyncza warstwa nie spełnia często swojej roli. Tak, pozwala na relatywnie szybkie logowanie, ale pozostawia luki bezpieczeństwa. Hasło może wyciec, co jest dodatkowo niebezpieczne z uwagi na fakt, że niektórzy użytkownicy mają tendencję do wykorzystywania tego samego hasła w różnych miejscach.

W związku z tym powstała idea logowania dwuetapowego. Drugi etap jest zwykle takim, który ma znacznie większą szansę “odparcia” ataku oszusta. Za jego najsłabszą formę używa się weryfikację poprzez kod wysłany na adres e-mail podany przy rejestracji. Najsłabszą dlatego, że istnieje ryzyko, iż hasło do danej aplikacji było takie same, jak do maila i on również został przejęty przez hakera.

Bezpieczniejsze alternatywy to weryfikacja przez kod wysyłany SMS-em, aplikację uwierzytelniającą na telefonie czy fizyczny klucz 2FA, który odblokowuje dostęp do konta po wykryciu go w porcie urządzenia.

Wykrywanie oszustw przez sztuczną inteligencję

Ciężko sobie wyobrazić, zwłaszcza w przypadku bardziej popularnych aplikacji, aby twórcy mieli czas weryfikować zachowania poszczególnych użytkowników w poszukiwaniu nieprawidłowości.

Algorytmy wykrywające oszustwa za pomocą sztucznej inteligencji rozwiązują ten problem – działają w tle i nie wymagają asysty człowieka. W praktyce może to wyglądać na przykład tak, że, jeśli nagle na konto logować się będzie wiele osób, z IP wskazującym na różnorodne zakątki świata, podczas gdy wcześniej dochodziło do logowań głównie z jednego obszaru, konto zostanie prewencyjnie zablokowane.

Użytkownik otrzyma wtedy maila z informacją, jak je odblokować, np. poprzez potwierdzenie, że to naprawdę on dokonywał podejrzanych logowań lub zmianę hasła. Pracownicy są jedynie potrzebni do tego, aby ręcznie sprawdzić przypadki wykryte przez algorytm na wypadek, gdyby zostały one błędnie zakwalifikowane i faktycznie żadne oszustwo w danej sytuacji nie miało miejsca.

Obecnie sztuczna inteligencja wykorzystywana do wykrywania oszustw “trenowana” jest często metodą uczenia maszynowego, w ramach której cały czas uczy się, rozwija i zwiększa swoją skuteczność.

Wyszukiwanie i łatanie błędów to podstawa

Są takie przypadki, kiedy oszuści nie muszą się nawet szczególnie starać, aby dostać się do wrażliwych danych, z uwagi na lukę w zabezpieczeniach aplikacji. Dlatego też tak ważne jest, aby cały czas testować swój kod, szukać nieprawidłowości i jak najszybciej rozwiązywać problemy.

Warto tutaj przynajmniej częściowo polegać na betatesterach i zaangażowanych użytkownikach. Często są oni w stanie dostrzec to, na co nie zwróci uwagi sztab doświadczonych deweloperów.

Jak widać, sposobów na zabezpieczenie swojej aplikacji przed oszustami jest naprawdę wiele, od 2FA, przez podpis cyfrowy, bo rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji. Wbrew pozorom wdrożenie ich nie musi być skomplikowane ani kosztowne, chociaż niewątpliwie wiele tutaj zależy od tego, na jakie dokładnie rozwiązania się zdecydujemy i w jaki sposób będziemy chcieli je zaimplementować.

WARTO PRZECZYTAĆ:

Wilgotność powietrza w magazynie – na co wpływa?
W coraz większej liczbie magazynów utrzymuje się określony stopień wilgotności i temperaturę poprzez zastosowanie systemów nawilżających, osuszających, grzewczych i chłodzących. Dzięki niej w magazynie przez
Technologiczne zabawki dla dzieci – na które warto zwrócić uwagę?
Letnie dni sprzyjają spędzaniu czasu na świeżym powietrzu, jednak niektóre dzieci nie przepadają za typowymi aktywnościami w ogrodzie. Dotyczy to w szczególności dzieci i nastolatków
Procesory, czyli poradnik pomagający przy komputerowym zawrocie głowy
Procesory – serce komputera? Witajcie w fascynującym świecie procesorów, serca każdego komputera! W tym artykule zgłębimy tajniki tych niepozornych, ale niezwykle istotnych elementów, które sprawiają,
Udostępnij

Administrator

Redaktor naczelna TechPolska od 2019 roku. W przerwach między nabijaniem kolejnych setek godzin w Genshin Impact recenzuje każdy kawałek elektroniki, który wpadnie jej w ręce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *