Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Valve Steam Deck to nowe urządzenie od twórców aplikacji Steam, które na pierwszy rzut oka przypomina popularną konsolę Nintendo Switch. Aby Decka kupić, musimy najpierw dołączyć do kolejki, w której czas aktualnego oczekiwania na możliwość zamówienia to ok. 3 miesięcy.

Swojego Steam Decka w wersji 64 GB zarezerwowałem w lutym, żeby dotarł do mnie teraz we wrześniu. Oto pierwsze wrażenia po tygodniu użytkowania  “konsoli” Valve Steam Deck.

Zawartość pudełka i (ogromna) budowa

Steam Deck przychodzi do nas w pojedynczym, lecz wytrzymałym szarym opakowaniu, na którego powierzchni znajdziemy referencje do gier firmy Valve. Łatwo wyróżnić np. kostkę znaną z serii Portal.

steam deck

Po otwarciu pudełka zobaczymy karteczkę z instrukcjami co do pierwszego uruchomienia Steam Decka. Największą uwagę zwraca jednak masa słów napisanych w przeróżnych językach, które są nawiązaniem do sloganu “Your games are going places”.

Your games are going places

Poza samą konsolą w pudełku znajdziemy Ładowarkę o mocy 45W oraz twarde dobrej jakości etui, które na pewno przyda się podczas wycieczek ze Steam Deckiem.

valve deck

Po otwarciu etui Steam Deck w końcu  staje przed nami otworem. Pierwszą myślą, jaką miałem po wzięciu urządzenia do rąk było: “o matko, jakie to jest wielkie”. Do tej pory widziałem tylko zdjęcia reklamowe i filmy z uczestnictwem Steam Decka i powiem szczerze. Żadne zdjęcie w Internecie nie oddaje dobrze ogromu tego urządzenia.

rozmiar steam decka

Zacznijmy jednak od początku. Na froncie urządzenia znajdziemy 7-calowy wyświetlacz dotykowy z (jak na dzisiejsze standardy) dość dużymi ramkami. Są też tutaj dwa głośniki naprawdę niezłej jakości. Tym, co można zauważyć, a zdecydowanie wyróżnia Steam Decka, jest mnogość przycisków i innych urządzeń wskazujących.

Z przodu urządzenia znalazło się miejsce na D-Pad, przyciski X,A,B,Y, Select, dwa guziki systemowe, taką samą liczbę analogów oraz rzadko spotykane w kontrolerach touchpady. Wszystkie te urządzenia są bardzo wysokiej jakości, ale to analogi Steam Decka dają poczucie korzystania z produktu klasy Premium.

U góry mamy raczej standardowy zestaw: przyciski głośności oraz włączania, klasyczne złącze USB-C, diodę ładowania, dwa triggery wraz z bumperami no i port słuchawkowy. Trochę szkoda, że producent nie zastosował bardziej wypukłego przycisku power – czasem trudniej go wymacać.

przyciski

Z tyłu wracamy do niespodzianek. Znalazły bowiem tutaj swoje miejsce aż 4 tylne przyciski znane m.in. z kontrolerów wysokiej klasy. Od strony pleców widać też dokładnie jak bardzo urządzenie jest wyprofilowanie, aby wpasować się w nasze ręce.

Na dole widnieje pojedynczy slot na kartę microSD.

Steam Deck to na pewno urządzenie duże i ciężkie, jednak dzięki swoim kształtom zaskakująco dobrze leży w dłoniach. Grałem na nim przez wiele godzin i (mimo naprawdę małych dłoni) nie odczuwałem przy tym żadnego dyskomfortu.

Wszystkie przyciski były łatwe do wciśnięcia i nie musiałem gimnastykować się, aby do nich sięgnąć. Deck to sprzęt w  całości wykonany z plastiku jednak jego jakość, jak i spasowanie elementów w moim modelu są nienaganne.

Specyfikacja, działanie i rzut okiem na środek Steam Decka

Zanim przejdziemy do odczuć z działania Steam Decka, przedstawmy najpierw kilka suchych faktów. Sercem Decka jest wyprodukowany specjalnie na zamówienie procesor AMD wraz z grafiką zintegrowaną RDNA 2. CPU ma 4 rdzenie i 8 wątków opartych na architekturze Zen 2 i pracuje z maksymalną prędkością 3,5 GHZ. Całe APU pod obciążeniem nie pobierze więcej niż 15 wat. Do tandemu mamy 16 GB pamięci LPDDR5.

Wszystkie gry wyświetlone zostaną na ekranie 7” IPS o rozdzielczości 1280 × 800, aspektem 16:10 i odświeżaniem 60 HZ. Przez zastosowanie formatu 16:10 niektóre gry uruchomią się z czarnymi, mało irytującymi paskami z dołu i góry ekranu. Całości dopełnia bateria o pojemności 40 Wh. Steam Deck występuje w trzech wersjach pamięciowych: 64 GB z wolniejszym eMMC, 256 GB z szybkim PCIe oraz 512 GB również z PCIe. Nasze gry możemy także instalować na karcie microSD.

emulacja steam deck

W testowanym wariancie znalazło się 64 GB pamięci eMMC. Myślałem, że ta wersja będzie wystarczająca, chociażby pod względem prędkości ładowania systemu oraz gier. Niestety myliłem się. Przy pierwszym uruchomieniu przed konfiguracją, w której dodajemy sieć Wi-Fi i nasze konto system włączał się ponad minutę.

Nie był to jednak (tak jak wówczas twierdziłem) jednorazowy przypadek i każde uruchomienie od zera trwało tyle czasu. Na szczęście samo wybudzanie urządzenie było dosyć sprawne. Szalę goryczy przelała dopiero sytuacja, w której pierwsza pobrana przeze mnie gra również kazała na siebie czekać zdecydowanie za długo.

Zrobiłem więc to, co każdy racjonalny człowiek zrobiłby na moim miejscu ze swoimi nowo zakupionym, w pełni sprawnym urządzeniem … rozebrałem Steam Decka i wymieniłem w nim dysk. Dokładnie to na SSD PCIe (rozmiar 2230) o pojemności 512 GB. Na szczęście Steam Deck jest bardzo łatwy w rozebraniu i finalnie pacjent przeżył operację.

wymiana dysku steam deck

Po wymianie dysku i zainstalowaniu oprogramowania, system oraz gry uruchamiają się wyraźnie szybciej. Nawet samo przeskakiwanie pomiędzy menu odbywa się sprawniej. Jeśli jednak nie chcecie modyfikować swojego nowego Steam Decka, to radziłbym zakup wersji 256 GB lub 512 GB, które są wyposażone w szybki dysk SSD.

Granie na Steam Decku

Steam Deck jest komputerem, który nie pracuje standardowo na Windowsie. Zainstalowany domyślnie system operacyjny to SteamOS 3.0 oparty na Linuxie. Przez zastosowanie takiego rozwiązania gry Windowsowe, które posiadamy na Steam (czyli zdecydowana większość, jaką znajdziemy w tym sklepie) będę uruchamiane za pomocą Protona. Z tego powodu nie we wszystkie gry zagramy bez problemu.

gry na steam decka

Valve prowadzi listę oprogramowania, które łatwo uruchomimy na Steam Decku. Takie gry będą miały przy sobie zielony znaczek mówiący nam, że wszystko działa odpowiednio, jak należy.

W naszej bibliotece na pewno znajdziemy też gry ze znaczkiem żółtym, pozwalają one na komfortową rozrywkę, jednak czasami pojawią się niewielkie problemy jak np. trudny do przeczytania tekst. Ostatnia kategoria to gry szare, które nie dostały jeszcze wsparcia lub nikt ich nie przetestował. Jeśli nie macie Decka, a chcecie go kupić, to ocenę gier ze swojej biblioteki sprawdzicie na tej stronie: link.

valve steam deck działanie

Większość gier, które posiadam, są w kategorii zielonej lub żółtej. Wszystkie takie gry, które do tej pory sprawdziłem, działają wyśmienicie. Steam Deck jest dość mocną maszyną i bez problemu poradzi sobie nawet z nowymi, wymagającymi grami, przy czym nie jest on nadmiernie głośny. Nie zawsze uda nam się osiągnąć 60 FPS, jednak konsolowe 30, czy też 40 FPS praktycznie nigdy nie stoi na przeszkodzie z niższymi ustawieniami grafiki.

ustawienia grafiki

Gry szare to już niestety totalna loteria. Czasem uruchomią się one poprawnie. Innym razem można je włączyć za pomocą konkretnej wersji Protona. Bywają też momenty, gdy gra nie chce uruchomić się w ogóle. Trzeba pobrać grę, aby sprawdzić, jak zachowa się ona na Decku.

Szczególnie frustrujące są sytuacje, w których nawet gry z tej samej serii mają inny poziom kompatybilności. Lego Hobbit ma przy sobie znaczek zielony i można w niego zagrać bez problemu. Za to Lego Władca Pierścieni ma już przy sobie znaczek szary i żeby go uruchomić, trzeba pobrać z Internetu niestandardową wersję oprogramowania Proton.

Można też uruchomić gry spoza Steam np. ze sklepów Epic Games, czy GOG. Służą do tego specjalne aplikacje takie jak Lutris, czy Heroic Games Launcher. Trochę szkoda, że większość z nich działa jak gry z kategorii szarej. Raz bez problemu, innym razem w ogóle.

gry deck

Ogólnie, granie na Steam Decku jest świetne i często wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jak dobrze większość gier działa na tym urządzeniu. Jestem jednak pewien, że niektórym użytkownikom nie przypadnie do gustu konieczność kombinowania z grami. Nawet jeśli takie gry z naszej biblioteki Steam to zdecydowana mniejszość.

Emulacja – to nie konsola, to komputer

Jednym z głównych powodów, dla których kupiłem Steam Decka, była emulacja gier z innych platform. I rzeczywiście emulacja na Decku to czysta przyjemność.

legend of zelda

“Konsola” Valve jest na tyle mocna, że poradzi sobie z systemami takimi jak PS3, Wii U, a nawet Nintendo Switch! Do tego dochodzi masa urządzeń Retro jak NES, SNES, GameBoy, N64, PS1, PS2. Lista wręcz nie ma końca. Wszystko na dość kompaktowym urządzeniu, które zabierzemy ze sobą wszędzie.

ustawienia emulacji

 

Duże wrażenie zrobiła na mnie również prostota konfigurowania tych wszystkich emulatorów. Zdolni programiści stworzyli program zwany EmuDeck, który tak naprawdę ustawia wszystkie emulatory za nas. Wystarczy zainstalować EmuDeck na dysku lub karcie microSD, wrzucić nasze romy (zdobyte oczywiście w legalny sposób) i już możemy cieszyć się rozgrywką.

Dodatkowo za sprawą EmuDeck istnieje opcja przypisania emulowanych gry bezpośrednio do naszego ekranu startowego. Konfiguracja emulacji to pierwszy moment kiedy dotarło do mnie, że Steam Deck to nie tylko konsola. Steam Deck to pełnoprawny komputer.

Bateria, która zazwyczaj nie zachwyca

Bateria to bezsprzecznie jeden z gorszych aspektów Steam Decka. W zależności od tego, jak użytkujemy urządzenie, może ona wystarczyć na nawet siedem godzin lub też na marne półtorej.

Najszybciej naszą baterię wydrenują wysoko-budżetowe graficznie zaawansowane tytuły AAA. Podczas zabawy z takimi grami i ustawieniem ekranu na 60 HZ Steam Deck potrafi zjadać nawet 25 W. Przez co akumulator wyczerpie się w mniej niż dwie godziny. Naprawdę wielka szkoda, że Valve zmieściło tu tylko ogniwo 40 WH.

Dużo lepiej sprawa ma się z lżejszymi tytułami 2D i emulacją starszych systemów. Tutaj w zależności od gry możemy cieszyć się Steam Deckiem od trzech, aż do ośmiu godzin.

Oprogramowanie pozwala nam nawet ograniczyć zużywaną energię do danej liczby wat. Poświęcimy w ten sposób trochę wydajności, ale zwiększymy też mizerny czas pracy na baterii w nowych grach 3D.

Niewielkim pocieszeniem w tej sytuacji jest w miarę mocna ładowarka o mocy 45 W. Naładuje ona Steam Decka w mniej więcej dwie i pół godziny.

Oprogramowanie, czyli Achilles i jego pięta.

Tak jak wspomniałem wcześniej, Steam Deck działa na specjalnej wersji Linuxa o nazwie SteamOS 3.0. System ten to jednocześnie jedna z największych zalet, jak i wad urządzenia Valve.

Na początku trzeba przyznać, że cały projekt systemu jest dosyć spójny. W miarę łatwo wszystko znaleźć i po krótkim przyzwyczajeniu pracuje się z Deckiem bardzo intuicyjnie.

To, co wręcz  zachwyca, to mnogość funkcji tego systemu. Mamy do dyspozycji m.in.:

  • Możliwość wyświetlenia nakładki z FPS i temperaturami bezpośrednio w grze.
  • Ustawienia limitu klatek.
  • Suwak wyboru odświeżania ekranu.
  • Limit wykorzystywanej energii.
  • Skalowanie obrazu o niższej rozdzielczości za pomocą kilku sposobów.
  • Robienie screenshotów i zwiększanie jasności za pomocą skrótu klawiszowego.
  • Mapowanie przycisków dla gier nieobsługujących kontrolera.
  • Funkcja przełączenia do pulpitu i korzystania ze Steam Decka jak ze standardowego komputera.

I wiele, wiele innych. SteamOS spaja całe to urządzenie. Bez niego Steam Deck to nie to samo.

Nie mogło być jednak zbyt różowe, gdyż oprogramowanie to źródło największej ilości bolączek urządzenia Valve. A to jakiś skrypt przy przełączaniu pulpitu nie zadziała poprawnie i zostawi nas z czarnym ekranem. Innym razem karta SD nie zostanie prawidłowo sformatowana i musimy powtarzać proces kilka razy.

A jeszcze w innym momencie Steam Deck ma losowe trudności z połączeniem Wi-Fi. Przez kilka dni miałem problem z przygasającym ekranem mimo wyłączonej jasności automatycznej. Wada ta, nagle przestała występować.

Oczywiste jest, że Valve wciąż pracuje nad tym systemem. Cały czas nie jest on jednak w pełni stabilny i już kilka razy przytrafiło mi się resetować urządzenie z powodu błędu. Steam Deck ma objawy wieku dziecięcego i nie nazwałbym korzystania z niego kompletnie bezproblemowym. Nie są to bolączki duże, ale nie można ich zignorować.

Podsumowanie

Steam Deck to bezsprzecznie urządzenie niezwykłe. Pozwala on na komfortowe komputerowe granie w większość gier z naszej biblioteki Steam. Jest to też sprzęt, który bez problemu emuluje wszystkie popularne konsole aż do Wii U (no, może poza xboxem i xboxem 360). A wszystko zamknięte w dość dużej, lecz wciąż w komfortowej i mobilnej formie.

Przez błędy w oprogramowaniu i słabą żywotność baterii niestety wciąż nie jestem w stanie stwierdzić czy to godny konkurent konsoli takiej jak Nintendo Switch. Na takie wnioski przyjdzie czas w pełnoprawnej recenzji po dłuższym użytkowaniu. Jednego mogę być jednak pewien. Komputerowi pasjonaci na pewno docenią Steam Decka w pełni.

Na razie, tak jak mówi slogan Decka “my games are going places”. Nawet jeśli “places” to w zdecydowanej większości moja kanapa i moje łóżko.

Zalety

  • Bardzo wygodny w użytkowaniu mimo rozmiarów
  • Wysokiej jakości przyciski i analogi
  • Masa urządzeń wskazujących, które gwarantują kompatybilność w wielu grach
  • Wysoka wydajność, zwłaszcza jak na swoje gabaryty
  • Cicha praca
  • Dość przemyślany interfejs z wieloma funkcjami
  • Możliwość łatwego rozszerzenia miejsca za pomocą karty micro SD
  • Naprawdę wysoka jakość wykonania
  • Poza funkcjami konsoli jest to też pełnoprawny komputer

Wady

  • Miejscami niedopracowane oprogramowanie
  • Słaby czas pracy na baterii
  • Dość przeciętny ekran
  • Niektóre gry z biblioteki Steam, które wciąż nie działają lub trzeba się przy nich pomęczyć
  • Trochę mizerna kompatybilność z grami w innych sklepach
  • Dość słabo wyczuwalny pod palcem przycisk zasilania
  • Wersja 64 GB eMMC jest zdecydowanie niewystarczająca zarówno pod względem pojemności, jak i szybkości

Garść pomniejszych zalet, które też warto mieć na uwadze, to:

  • Łatwość w konfiguracji emulacji i jej wydajność
  • W miarę szybka ładowarka
  • Wysokiej jakości Etui w zestawie
  • Prostota naprawy ew. uszkodzeń
  • Możliwość streamowania gier za pośrednictwem Steam Link
  • Bardzo dobra cena jak na oferowane możliwości.
Share:

administrator

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.