Recenzja DJI Spark, czyli drona zapowiadanego jako fenomen - TechPolska.pl

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/limera/public_html/techpolska.pl/wp-content/themes/hotmagazine/fullwidth.php on line 10

Recenzja DJI Spark, czyli drona zapowiadanego jako fenomen

DJI to jedna z wiodących marek jeśli chodzi o produkcję dronów. Jest ona znana głównie z serii Phantom, która bezkonkurencyjnie podbija rynek już od kilku dobrych lat. Spark to obecnie najnowszy twór wspomnianej marki, który odchodzi od designu Phantomów skłaniając się wyglądem bardziej w kierunku poprzednika o nazwie Mavic. Sprzęt ten posiada także inteligentne rozwiązania i co najważniejsze – w świetle polskiego prawa traktowany jest jako zabawka. Jest to zatem krok w stronę amatorów podniebnych przygód, który sobie w niniejszej recenzji dokładnie przeanalizujemy.

DJI Spark w ofercie chińskiego producenta występuje w dwóch nieporównywalnych do siebie zestawieniach – standard i combo. Nasza redakcja do testów otrzymała narazie wersję standard, która zdaniem wielu recenzentów jest ograniczona nie tylko ubogą zawartością zestawu, ale również możliwościami. W ten sposób z opakowania wyłania się ładowarka wraz z kablem USB, dokumentacja, dron DJI Spark, inteligentna bateria, zestaw śmigieł i opakowanie ochronne.

Wygląd zewnętrzny i cechy drona

Trudno sobie wyobrazić rozmiary DJI Spark dopóki nie chwyci się go we własne dłonie. Jego parametry fizyczne są rzeczywiście małe. Waga drona to zaledwie 300 gramów, a rozmiary niewiele większe od 7-calowego tabletu. Jak widać na załączonych fotografiach jest to quadrocopter, co oznacza że sprzęt dysponuje czterema ramionami, na których końcu znajdują się dwułopatowe i składane śmigła.

Część centralna urządzenia na górze jest biała zgodnie z designem wersji kolorystycznej “alpine white”. Pozostałość obudowy pokolorowano na szaro, więc w sumie nie ma się czym podniecać. Na froncie drona znajduje się kamera zawieszona na dwuosiowym gimbalu, a z tyłu pod przykrywką dostrzegalny jest slot na kartę microSD do 64GB i port microUSB. Na tyle znajduje się także inteligentna bateria z czterema diodami i przyciskiem włączającym drona.

Aplikacja mobilna – DJI GO 4

Podobnie, jak w przypadku wszystkich innych urządzeń z logo DJI także Sparka obsługiwać można z poziomu aplikacji mobilnej. Posiadacze drona w wersji standardowej, którzy nie chcą wydarku rzędu dodatkowych kilkuset złotych są nawet do tego zmuszeni, więc postanowiłem na chwilę zawiesić się nad DJI GO w wersji kompatybilnej z recenzowanym dronem.

Generalnie jest to środowisko, do którego na samym początku niestety, ale trzeba się zalogować. Bez połączenia z dronem aplikacja pozwala na zwiedzanie opcji swojego konta w DJI, edytowanie importowanych z drona multimediów i podziwianie tego, co w DJI-owym odpowiedniku Instagrama umieścili piloci innych urządzeń DJI. Ciekawą funkcją na tym etapie może być szczególnie Flight Record, która pokazuje nam nasze aktualne statystyki lotów.

Po uzyskaniu połączenia z dronem aplikacja zamienia się w panel sterowania tym urządzeniem, który wygląda tak, jak pokazuje to poniższy obrazek. Ogrom informacji o urządzeniu i możliwości idących z nim w parze jest naprawdę nie do przeoczenia. Spośród tego całego rozgardiaszu wyłania się jednak jedna, ale za to najważniejsza część całości czyli  joy’e, które służą do sterowania latającym urządzeniem.

Poza tym w DJI GO 4 dostępny jest rozbudowany system opcji, które pozwalają na dostosowanie wielu aspektów do własnych predyspozycji i preferencji. Zrzuty ekranu, które tę część przedstawiają pozostawiam dla waszego wglądu poniżej.

Osobiście jednak uważam, że całość związana z ustawieniami drona jest odrobinę za mało czytelna i w tej kwestii producent powinien się zrehabilitować. DJI Spark jest przecież zabawką dla amatorów, którzy z pewnymi ustawieniami mogą miewać problemy.

Latanie DJI Spark – opinia

Recenzowany dron to według polskiego prawa zabawka, która jest traktowana nieco mniej restrykcyjnie niż np. Phantomy. Wszystko za sprawą masy, która w przypadku wspomnianej serii jest najczęściej większa niż graniczne 600 gram. DJI Spark to urządzenie mające zaledwie 300 gram i to sprawia, że możemy nim latać w mieście bez konieczności oddalania się o 100 metrów od zabudowań i o 30 od pojazdów, czy obiektów budowlanych.

Oczywiście fakt, że posiadacze drona, którego recenzuję mogą pozwolić sobie na nieco odważniejsze kroki niż amatorzy z Phantomami nie oznacza, że mogą oni również na swoich lotach zarabiać. Ta kwestia pozostaje wciąż domeną posiadaczy świadectwa kwalifikacji UAVO, więc póki co – DJI Spark w teorii służyć może jedynie do lotów rekreacyjno-sportowych.

Okej, ale jak to lata? Ogólnie rzecz biorąc sterowanie dronem jest proste, jak jazda na rowerze. DJI Spark bardzo intuicyjnie reaguje na nasze komendy, ale niestety w zestawie standard jest także strasznie powolny. Rozwiązanie to producent tłumaczy koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa jednakże moim zdaniem z tak ograniczonymi ruchami jest on raczej urządzeniem działającym w drugą stronę. Czasami dla przykładu sytuacja wymaga natychmiastowego obniżenia pułapu w czym DJI Spark jest naprawdę słaby i obniża wysokość tak wolno, że aż nudno.

Mimo wszystko za sprawą czujników i sensorów zainstalowanych na całej obudowie drona sprzęt ten jest naprawdę bezpieczny i niemal bezkolizyjny. Największą robotę w tym kontekście wykonuje czujnik 3D zainstalowany na czole urządzenia. Jego zadanie polega na wykrywaniu przeszkód i unikaniu zderzenia z nimi. Funkcja ta została wielokrotnie przeze mnie przetestowana i działa w związku z tym prawidłowo.

Inna przydatna rzecz, która nie stanowi żadnego wynalazku, ale z drugiej strony jest nieocenioną pomocą to RTH (Return To Home). Dron po jej zainicjowaniu na podstawie danych z GPS odnajduje lokalizację z której startował i automatycznie wraca do niej. Jest to przydatna opcja zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmiemy fakt iż DJI Spark w zestawie standard posiada bardzo ograniczony dystans zasięgu – 100 m poziomo i 50 m pionowo od operatora.

Tryby lotu inteligentnego w DJI Spark

Jednym z wielu argumentów, które zachęcają konsumentów do zakupu DJI Spark są inteligentne tryby lotu. Spośród nich wyróżniamy głównie activetrack, quickshot i gesture mode. Są to moim zdaniem najciekawsze inteligentne tryby w DJI Spark, natomiast inne nie wzbudzają we mnie większego zainteresowania.

ActiveTrack można sobie przetłumaczyć, jako śledzenie obiektów. Jest to opcja, która w większości przypadków działa prawidłowo. Dron w tym trybie także wykrywa przeszkody, więc nie ma obawy o to, że przypadkowo dron wleci np. w drzewo, bo śledzony obiekt akurat się za nim znajduje. Systemy zainstalowane w DJI Spark w kwestii bezpieczeństwa tak, jak powiedziałem są niezawodne. Wady uwidaczniają się natomiast w przypadku obiektów, które poruszają się zbyt szybko lub z pozoru wyglądają podobnie  tak, jak np. psy o podobnym kolorze sierści – dron wówczas przerywa śledzenie.

 

 

QuickShot to zbiór kilku podtrybów, których celem jest nagranie filmów z ciekawymi ujęciami. Nie chcę wyróżniać tutaj żadnego z nich, ale muszę podkreślić że pozostaję wobec nich nieufny. Swoją opinię opieram na nieprecyzyjnych danych dotyczących odległości, na którą wspomina się DJI Spark w podtrybie rocket i helix oraz na podstawie braku płynności w ujęciach nagranych w circle oraz dronie. W drugim zestawieniu podtrybów dron w spontaniczny sposób zmienia położenie nagrywanych obiektów w kadrze i dla rządznych dobrej jakości nagrania może być to mało satysfakcjonujące. Natomiast w przypadku Helix zdarzyło się, że aplikacja DJI GO straciła połączenie z dronem, ale na szczęście ten zawisł w powietrzu dając mi szansę na jej restart.

Gesture Mode to kolejna z odważnych, ale i dyskusyjnych przy tym funkcji drona DJI Spark, gdyż wywołała we mnie kilka kontrowersji. Dron w tym trybie jest w stanie wystartować z ręki bez pomocy urządzenia mobilnego, czy też kontrolera i podążać przy tym za naszą dłonią ostatecznie lądując z powrotem na ręce. Oczywiście możliwości tych jest więcej, bo możemy kazać Sparkowi nas śledzić, albo zrobić sobie selfie, czy też nagrać film. Ze wszystkich funkcji w trybie Gesture prawidłowo i bezbłędnie działało u mnie jednak tylko startowanie i lądowanie oraz podążanie za dłonią. W związku z tym oceniam całość tego trybu jako mało precyzyjną i wymagającą stanowczej poprawy.

Aparat, multimedia, jakość

DJI Spark to dron, który zdaniem wielu jest ograniczeniem dla profesjonalistów. Z drugiej jednak strony to niedorzeczne, że mierzy się go tą samą miarą, co nieporównywalne do niego jakościowo urządzenia. Kamera w Sparku wyposażona została w matrycę o rozdzielczości 12 megapikseli i w szerokokątny obiektyw o polu widzenia 82-stopni, który ma ogniskową 25 mm i przysłonę o wartości f/2.6. Teoretycznie za sprawą takich parametrów dron powinien dosyć dobrze radzić sobie w różnych warunkach oświetleniowych w praktyce bywa natomiast różnie.

Wykonywanie zdjęć możliwe jest w dwóch trybach – manualny i automatyczny. Pierwszy pozwala na własne ustawienia dotyczące między innymi czasu ekspozycji oraz ISO, a drugi polega na warunkach oświetleniowych. DJI Spark zapisuje fotki w formacie JPG o rozdzielczości 3968 x 2976 pikseli. Aparat ponadto posiada kilka ciekawych możliwości, z których można swobodnie korzystać. Kilka próbek fotograficznych wykonanych przy udziale drona pozostawiam wam w poniższej galerii.

Za sprawą dwuosiowej stabilizacji w postaci gimbala dron potrafi robić płynne filmy w 30 kl/s zapisując je z rozszerzeniem MP4. Niektórzy narzekają na brak 4K w opcjach dot. rozdzielczości nagrywanego materiału, ale ja uważam że już zwykłe FHD (1920 x 1080) robi niezłą robotę. Sam w zupełności jestem zadowolony z uzyskanych ujęć, które w związku z małą ilością czasu są niezbyt ambitne, ale za to jedno z nich obejrzeć możecie w poniższym materiale.

 

 

Inteligentna bateria

Ogniwo dedykowane Sparkowi ma pojemność 1480 mAh i pozwala średnio na od 15 do 16 minut latania. Jego masa stanowi około 30% masy całego drona, a więc sięga 95 gramów. Jest to bateria litowo-polimetowa 3S, której preferowaną temperaturą działania jest zakres pomiędzy 5, a 40 stopni Celsjusza. Czas ładowania baterii wynosi około 80  minut, co akurat stanowi ogólny standard na rynku dronów. Na szczęście za sprawą wtyku miniUSB na tyle ogniwa możemy podłączyć ją do powerbanka, przez co unikniemy kłopotów z szukaniem gniazdka z prądem. Na podstawie własnego doświadczenia z tym ogniwem trudno mi wskazać w czym kryje się jego inteligencja jednak ufam, że owo określenie dla baterii nie jest bezczelnym chwytem marketingowym.

Podsumowanie

Cena rzędu 2500 zł to koszt, jaki trzeba ponieść chcąc mieć DJI Spark w wersji standard, która jest ograniczona. Do dyspozycji konsumenta producent oddaje sprzęt, który lata i reaguje wolno, a jego bateria w kontekście powolnych ruchów czerpie się zbyt szybko. Dron marki DJI posiada bardzo intuicyjne rozwiązania w postaci inteligentnych trybów lotu, które działają różnie, ale w większości zgodnie z przeznaczeniem. Spośród wszystkich najbardziej spodobał mi się tryb śledzenia obiektów, gdyż jest to coś, co pozwala spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy. W połączeniu z kamerą zawieszoną na dwuosiowym gimbalu tworzy to naprawdę całkiem funkcjonalną całość i myślę, że warto się nad tym wszystkim pochylić o ile nie żal nam tak dużej ilości pieniędzy, bo aktualny koszt drona jest po prostu duży.

Sprzęt do testu dostarczył autoryzowany sklep DJI: https://ars-online.pl

Recenzja DJI Spark, czyli drona zapowiadanego jako fenomen
3.9 (77.14%) 7 votes

Ocena autora

Parametry fizyczne - rozmiary i masa - 10/10

Wygląd urządzenia i jakość wykonania - 8/10

Jakość multimediów oferowanych przez DJI Spark - 8/10

Bezpieczeństwo związane z lotami DJI Spark - 10/10

Sterowanie dronem w wersji standard - 4/10

Działanie inteligentnych trybów lotu - 7/10

Cena produktu w wersji Standard - 4/10

PODSUMOWANIE

7.3 Jest dobrze!

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password