Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

2019 nie był może najlepszym rokiem tej dekady pod względem premier, ale wyszło w tym czasie kilka tytułów, które zapamiętamy na długo. Wobec niektórych nie mieliśmy dużych oczekiwań, ale okazały się ostatecznie świetne (jak chociażby recenzowane przez nas The Outer Worlds), na inne wielu oczekiwało z niecierpliwością już od lat (na przykład Death Stranding). Były w tym roku też takie gry, wobec których mieliśmy pewne oczekiwania, ale nie zostały one spełnione i to właśnie na takich tytułach skupimy się w tym artykule. W takim razie jakie były najbardziej rozczarowujące gry 2019 roku?

Anthem

najbardziej rozczarowujące gry anthem
Źródło: BioWare

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najbardziej rozczarowujące gry roku 2019 bez Anthema? To by było dopiero zaskoczenie.

Bioware z Anthemem miało szansę, żeby odkupić swoje winy i odzyskać zaufanie graczy po katastrofalnym Mass Effect Andromeda, a wyszło jak wyszło. Anthem miał spory potencjał, ale nie zdołał go osiągnąć nawet połowicznie, głównie z uwagi na frustrujący gameplay i nudną historię, którą opowiadał. Nie pomogły też liczne problemy techniczne.

Nie zdziwi was pewnie fakt, że w przypadku tej gry, jak i wielu innych znajdujących się na tej liście, cykl produkcyjny był bardzo krótki – chociaż w teorii Anthem robiono przez 7 lat, to tak w praktyce większość gry powstała w 1,5 roku.

Days Gone

days gone
Źródło: Sony

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Znalezienie się tej produkcji może zostać uznane za dość kontrowersyjne, ale warto poczekać na uzasadnienie naszej decyzji. Nie chodzi o to, że Days Gone jest grą złą – wręcz przeciwnie, a pochwalić można szczególnie występy aktorów głosowych i stworzoną przez twórców opowieść. Co więc poszło nie tak, że uznajemy Days Gone za rozczarowanie?

Sama mechanika gry jest tak nudna i typowa, że ciężko w ogóle coś o niej powiedzieć. Days Gone cierpi na te same bóle, co wiele innych gier z otwartym światem wypuszczonych w ciągu ostatnich kilku lat – po prostu nie ma na siebie żadnego ciekawego pomysłu w kontekście gameplayu.

Mieliśmy duże oczekiwania, licząc, że Days Gone może dołączyć do krótkiej listy autentycznie dobrych gier o tematyce zombie, wraz z takimi tuzami jak The Last of Us. Ostatecznie okazało się, że gra jest w porządku, ale w ciągu kilku lat raczej nikt nie będzie o niej pamiętał.

Crackdown 3

crackdown 3
Źródło: Microsoft

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Co jest w tym roku z trzecimi częściami popularnych serii? Niestety, Crackdown cierpi na tą samą przypadłość co Shenmue III – nie potrafiło zrozumieć, że czasy się zmieniły i mechaniki w tym czasie wyewoluowały. Gra musi mieć sobą coś nowego do zaoferowania, a nie tylko iść po najmniejszej linii oporu.

Marketing Crackdown 3 mocno polegał na postaci Terry’ego Crewsa, ale niestety nie wyszło z tego nic ekscytującego. Nie pomogły też liczne opóźnienia w pracy i zmiany deweloperów. Finalny produkt był wyraźnie dokańczany w pośpiechu i bez szczególnej finezji, w związku z czym wiele osób mogło zapomnieć, że w ogóle w tym roku taka gra wyszła.

RAGE 2

rage 2
Źródło: Bethesda

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

RAGE 2 miało wysoką poprzeczkę – oczekiwano, że poprawi błędy pierwszej (i bardzo lubianej) części z 2010 roku i wzleci na jeszcze wyższy poziom. Skończyło się to tak, że RAGE 2 wyszło w maju 2019, mamy grudzień i o tym tytule nikt już praktycznie nie pamięta.

Co zawiniło? W zasadzie wszystko poza systemem walki, który na szczęście stał na bardzo wysokim poziomie. Powtarzalne misje poboczne, kiepska główna historia, nudny otwarty świat, nie mówiąc już o długości kampanii. Nie ważne jak dobry byłby system walki, tych braków i niedoróbek po prostu nie da się za jego pomocą nadrobić.

Shenmue III

shenmue iii
Źródło: Deep Silver

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wokół Shenmue III narosło tyle oczekiwań, że można się było łatwo domyślić, że końcowy produkt po prostu nie będzie w stanie ich spełnić. Faktycznie, po latach w produkcji, przekładaniu premiery i innych kontrowersjach (na przykład nagłym przejściu na ekskluzywność w Epic Games Store, podczas gdy wcześniej reklamowano, że dostępne będą klucze Steam) gra po prostu nie powala.

Nowe Shenmue nie jest złe, ale jest po prostu… przeciętne. Nie wprowadza nowych rozwiązań, grafika nie powala. Twórcy zatrzymali się w przeszłości i jakby nawet nie próbowali dostosować gry do współczesnych standardów. Może ucieszy to garść hardkorowych fanów serii, ale większość ludzi od tego tytułu się po prostu odbije albo nie zapadnie im on jakoś szczególnie w pamięć. Biorąc pod uwagę, jak wielka była swego czasu ekscytacja względem tego tytułu, ciężko nie mówić o ogromnym rozczarowaniu.

Wolfenstein: Youngblood

wolfenstein youngblood najbardziej rozczarowujące gry
Źródło: vg247

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zastanawialiście się kiedyś, za co ludzie tak lubią serię Wolfenstein, a konkretnie czemu tak ciepło przyjęty został Wolfenstein II: The New Colossus z 2017 roku? Czyżby za… elementy RPG?

Chyba do takiego wniosku doszli twórcy, redukując do minimum historię, ale jednocześnie wprowadzając nużące mechaniki rodem właśnie z gier RPG. Również sama rozgrywka pozostawiała sobie w Wolfenstein: Youngblood wiele do życzenia.

Skoncentrowanie historii nie na doskonale znanym i lubianym BJ Blazkowiczu, a na jego córkach było potencjalnie interesującym konceptem, który nie został jednak należycie wykorzystany. Dostaliśmy tak naprawdę wydmuszkę, a nie Wolfensteina z prawdziwego zdarzenia. Szkoda, ponieważ potencjał był duży, a po The New Colossus wysokie były także oczekiwania.

WWE 2K20

najbardziej rozczarowujące gry wwe 2k20

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli ktoś nie jest fanem wrestlingu (bądź po prostu gier o nim), to pewnie nie miał wobec WWE 2K20 dużych oczekiwań. Jednak osoby wtajemniczone pewnie pamiętają, że WWE 2K19 było może nie grą świetną, ale lepszą, niż wiele osób oczekiwało. Pojawiły się więc nadzieje, że WWE 2K20 będzie co najmniej tak samo dobre, a najlepiej jeszcze lepsze.

Niestety, następnej odsłony nie robiło już studio Yuke, a Visual Concepts. Wynikiem była gra, która biła rekordy na YouTube i Twitchu… jednak nie z powodu wysokiej jakości, o nie.

Legendarne już bugi, glitche, okropna grafika rodem z ery PS2, brak nowych funkcji – to wszystko złożyło się na produkcję, która fanów serii głęboko rozczarowała, a innych rozbawiła. Nie pomógł fakt, że Visual Concepts miało naprawdę mało czasu, że Miejmy nadzieję, że następna odsłona będzie lepsza. Nieszczególnie się na to zapowiada, ale zawsze można mieć nadzieję.

Przynajmniej mamy już pewność, że kiedy będzie przygotowywana lista „najbardziej rozczarowujące gry 2020”, WWE 2K21 się na niej nie znajdzie. W końcu żeby móc się rozczarować, trzeba mieć jakieś oczekiwania, a za rok tego błędu już nikt nie popełni.

Najbardziej rozczarowujące gry 2019 – podsumowanie

Jeśli chodzi o najbardziej rozczarowujące gry 2019, to można powiedzieć, że rok minął pod znakiem gier z dużym potencjałem zniweczonych przez krótkie cykle produkcyjne i problemy wewnętrzne deweloperów. Szczególnie współczuć można wieloletnim fanom marek takich jak Crackdown czy Shenmue, które miały się w tym roku triumfalnie odrodzić, ale niewiele z tego wyszło.

Zgadzacie się z naszymi wyborami, czy jednak jeśli chodzi o najbardziej rozczarowujące gry tego roku wskazalibyście inne tytuły? Koniecznie dajcie znać, co sądzicie!

Gry - zobacz ceny

Share:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *