Napisz do nas

TechPolska.pl

Znajdziesz nas

Kiedy pierwszy raz poinformowaliśmy Was o Cybertrucku, czyli nietypowym elektrycznym pickupie od Tesli, reakcje były mieszane. Niektórym jego nietypowy design się podobał, inni mocno go krytykowali. Nie pomógł fakt, że podczas prezentacji “niemożliwych do zbicia” szyb zostały one rozbite… metalową kulką.

Rosyjska firma Caviar ewidentnie zainspirowała się tym projektem i stworzyła na jego podstawie zmodyfikowanego iPhone’a 11 Pro o nazwie Cyberphone. Jak to wygląda, ile kosztuje i co w tym takiego niezwykłego? Wszystkiego dowiecie się poniżej.

Czym jest Cyberphone?

Cyberphone to w praktyce po prostu iPhone 11 Pro (lub iPhone 11 Pro Max) zamknięty w wykonanej częściowo z tytanu powłoce, która chroni całość smartfona.

cyberphone
Źródło: Caviar

Kiedy jest rozłożona, część zdjęta z ekranu może posłużyć jako podstawka, umożliwiająca utrzymanie smartfona w pozycji pionowej. Zobaczcie zresztą sami, jak to działa:

Co Cyberphone ma w środku? Standardowego iPhone 11 Pro lub jego większą wersję, iPhone 11 Pro Max, w zależności od preferencji kupującego. Ani hardware, ani software nie odróżnia się w żaden sposób od produktu Apple.

cyberphone
Źródło: Caviar

Cyberphone – cena

Cena Cyberphone’a zaczyna się rzekomo od 5 256 dolarów za najtańszą wersję, jednak nie znajdziemy jej bezpośrednio w sklepie internetowym producenta. Żeby produkt został wyceniony i żeby można było go zamówić, trzeba wcześniej umówić się na indywidualną konsultację. Można to zrobić tutaj.

Więcej zapłacą niewątpliwie klienci, którzy zdecydują się na większą pojemność pamięci wewnętrznej (do wyboru jest 64, 256 i 512GB) i/lub wersję iPhone 11 Pro Max, legitymującą się większym ekranem.

Przypomnijmy, że sam niezmodyfikowany iPhone 11 Pro to wydatek rzędu 1000 dolarów. Czy wprowadzone przez Caviar modyfikacje są warte dodatkowych 4 tysięcy? Cóż, o tym musicie zdecydować sami.

Nie macie na to jednak dużo czasu, ponieważ wyprodukowana zostanie tylko bardzo ograniczona ilość tych produktów – konkretnie 99. Smartfona można już zamawiać przedpremierowo, ale nie wiadomo, kiedy trafi do rąk szczęśliwych nabywców.

cyberphone
Źródło: Caviar

Warto dodatkowo wspomnieć, Caviar nie jest w żaden sposób powiązany z Apple – amerykańska firma nie dała projektowi oficjalnie swojego wsparcia ani błogosławieństwa.

Jak wam się ten projekt podoba? Uważacie, że jest warty swojej ceny? Na Cybertrucka jeszcze prawdopodobnie długo, długo poczekamy, więc przynajmniej można sobie sprawić taką alternatywę. Koniecznie dajcie nam znać, co o tym sądzicie.

Udostępnień:

administrator, bbp_keymaster

TechPolska - Zespół, który tworzy naszą stronę składa się głównie z młodych amantów rozwiązań technologicznych oraz informatyki. W swoich treściach stawiamy przede wszystkim na obiektywność i rzetelność, co niejednokrotnie zostało docenione przez naszych czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *